REKLAMA
PARTNER PORTALU partner portalu
×

Szukaj w serwisie

Mural z marchewki i emocjonalny bagaż ćmy. Niezwykłe realizacje z Gdyni

  • Autor: PropertyDesign.pl
  • 24 paź 2022 12:17
Mural z marchewki i emocjonalny bagaż ćmy. Niezwykłe realizacje z Gdyni
Mural z marchewki i emocjonalny bagaż ćmy, fot. mat. prasowe
Mural z marchewki i emocjonalny bagaż ćmy. Niezwykłe realizacje z Gdyni
Mural z marchewki i emocjonalny bagaż ćmy. Niezwykłe realizacje z Gdyni
Mural z marchewki i emocjonalny bagaż ćmy. Niezwykłe realizacje z Gdyni
Mural z marchewki i emocjonalny bagaż ćmy. Niezwykłe realizacje z Gdyni
Mural z marchewki i emocjonalny bagaż ćmy. Niezwykłe realizacje z Gdyni
Mural z marchewki i emocjonalny bagaż ćmy. Niezwykłe realizacje z Gdyni
Mural z marchewki i emocjonalny bagaż ćmy. Niezwykłe realizacje z Gdyni
Mural z marchewki i emocjonalny bagaż ćmy. Niezwykłe realizacje z Gdyni

Dwie kolejne realizacje Biennale Dizajnu i Sztuki Miejskiej Traffic Design można oglądać w dzielnicy Gdyni na Grabówku. Seria rzeźb i eksperymentalny mural z biotynku podnoszą tematy wspólnoty międzygatunkowej i rozsądnego gospodarowania zasobami.

REKLAMA

  • Gdynia zyskała nowy mural i serię rzeźb.
  • To kolejne realizacje w ramach Biennale Dizajnu i Sztuki Miejskiej Traffic Design.

Rzeźbiarski tryptyk ukraińskiej ilustratorki Olii Hordiienko przedstawia ćmę, kunę i dzika. Każde z nich symbolizuje problemy, z którymi mierzą się ludzie w zetknięciu z wojną, ale też w różnych kryzysowych sytuacjach w życiu. Potrzeba podjęcia działania, konieczność bycia elastycznym, czy konfrontacja z nierozwiązanymi problemami to tematy, których alegoriami stały się spotykane w mieście zwierzęta.
 
Przyjechałam do Gdyni w zawiłym momencie mojego życia: po rozpoczęciu wojny w Ukrainie. Starałam się zaakceptować miasto, jako moje miejsce na jakiś czas. Zauważyłam tu mnóstwo zwierząt, które nie pojawiają się w przestrzeni Kijowa: dziki, kuny, lisy, sarny, foki, ale też te bardziej znane: ćmy, wiewiórki, mewy. Ich obserwacja działała na mnie kojąco – mówi Olia.

Morszczyn z odpadków

Projektantka Blanka Byrwa bada temat morskich makroglonów. W muralu, który powstał na jednej ze ścian Szkoły Podstawowej nr 17, porusza temat Morszczynu Pęcherzykowatego.

W muralu, który powstał na jednej ze ścian Szkoły Podstawowej nr 17, porusza temat Morszczynu Pęcherzykowatego, fot. mat. prasowe
W muralu, który powstał na jednej ze ścian Szkoły Podstawowej nr 17, porusza temat Morszczynu Pęcherzykowatego, fot. mat. prasowe

Morszczyn jest glonem, który pod koniec XX wieku praktycznie wyginął w Bałtyku, Instytut Oceanologii PAN wyznaczył nagrodę za jego udokumentowanie. Z zasobów, które znajdują się na północy Oceanu Atlantyckiego i Oceanu Arktycznego produkuje się alginian sodu. To właśnie ta substancja, żywica oraz wapno ze skorupek jaj są bazą-spoiwem biotynku.

Pozostałe materiały nadające tynkowi teksturę i kolory – to między innymi popiół, opadłe liście akacji, skorupki po jajach z lokalnej piekarni, kawiarniane fusy, czy obierki z marchwi ze szkolnej stołówki.

Mural, którego forma nawiązuje do ilustracji ze starych podręczników do biologii, jest formą eksperymentu. Nie wiemy, jak przetrwa w wilgoci i mrozie – na razie pomyślnie przeszedł serię deszczowych dni.

Pęcherze morszczynu, czyli elementy 3D wykonali uczniowie i uczennice z klasy 4b SP 17.

Podczas warsztatów przerabialiśmy materiały zebrane do projektu oraz przyniesione przez nich. Wspólnie połączyliśmy przyniesione odpady – dzieląc na grupy: suche obierki, fusy, mokre obierki. Zadaniem uczniów było zaprojektować własne przepisy dla danego materiału i wykonać próbki – opowiada Blanka Byrwa.

Wydarzenie jest finansowane ze środków Miasta Gdynia.

Podobał się artykuł? Podziel się!


Rekomendowane dla Ciebie