Muzeum Polin rekrutuje wolontariuszy w ramach akcji "Żonkile"



PAP - 11-02-2020 15:13


Do 24 lutego Muzeum Historii Żydów Polskich Polin rekrutuje wolontariuszy do współpracy przy organizacji ósmej odsłony akcji społeczno-edukacyjnej "Żonkile" - poinformowało we wtorek muzeum.

Akcja "Żonkile" odbywa się w ramach obchodów 77. rocznicy wybuchu powstania w getcie warszawskim. Jak co roku, 19 kwietnia, wolontariusze przekażą warszawiakom papierowe żonkile, które są symbolem pamięci.

Wolontariusze rozdają żółte kwiaty, ponieważ jednym z ocalałych z getta - Marek Edelman, ostatni dowódca Żydowskiej Organizacji Bojowej w rocznice powstania, składał bukiet żółtych kwiatów przed Pomnikiem Bohaterów Getta na Muranowie. Dzięki temu żonkil stał się symbolem szacunku i pamięci o powstaniu.

Akcja została zainicjowana w 2013 r. przez muzeum z okazji 70. rocznicy powstania w getcie warszawskim. Od tamtej pory w akcji wzięło udział ponad 5300 wolontariuszy. Rozdali oni w sumie 640 tysięcy papierowych kwiatów.

"Od czterech lat 19 kwietnia jest dla mnie wyjątkowym dniem w roku. Jako wolontariuszka akcji Żonkile właśnie tego dnia mam wrażenie, że robię coś bardzo ważnego dla pamięci historycznej Warszawy, Polski, a nawet całej Europy i świata" - uważa Agnieszka Sochal, która regularnie wspiera tę akcję.

Wolontariuszami mogą zostać osoby, które ukończyły 14 lat. Szczegółowe informacje na ten znajdują się na stronie muzeum - www.polin.pl.

Powstanie w getcie warszawskim rozpoczęło się 19 kwietnia 1943 r. Było pierwszym miejskim powstaniem w okupowanej Europie, aktem o charakterze symbolicznym, zważywszy na nikłe szanse powodzenia. W nierównej, trwającej prawie miesiąc walce, słabo uzbrojeni bojownicy Żydowskiej Organizacji Bojowej oraz Żydowskiego Związku Wojskowego stawili opór żołnierzom z oddziałów SS, Wehrmachtu, Policji Bezpieczeństwa i formacji pomocniczych.

W tym czasie Niemcy zrównali getto z ziemią, metodycznie paląc dom po domu. 8 maja w schronie przy ul. Miłej 18 samobójstwo popełnił przywódca powstania Mordechaj Anielewicz wraz z grupą kilkudziesięciu żołnierzy. Nielicznym powstańcom udało się kanałami wydostać z płonącego getta.