Muzeum przejmuje zapomniany zabytek gdańska. W planach rewitalizacja



www.gdansk.pl - 21-08-2020 12:15


Muzeum Gdańska przejęło w bezpłatne użytkowanie zabytkowy budynek Dworu Ernsatll w Oliwie. Docelowo mają się w nim znaleźć sale wystawiennicze, warsztatowe, a także pomieszczenia biurowo-socjalne, czytamy na portalu Gdansk.pl.

Przejęcie Dworu Ernsttal przez Muzeum Gdańska oznacza nowe życie tego obiektu. Budynek przy ulicy Bytowskiej 1 składa się z 12 lokali mieszkalnych o łącznej powierzchni 514,8 mkw. wraz z przynależącą do budynku oficyną. Dyrekcja Muzeum Gdańska planuje rewitalizację budynku i przystosowanie go do potrzeb wystawienniczo-warsztatowych. Do czasu zakończenia działań projektowych i wykwaterowania mieszkających tu jeszcze lokatorów budynek pozostanie w zarządzie Gdańskich Nieruchomości. Muzeum Gdańska przejmuje na siebie koszty związane z jego utrzymaniem. Po zakończeniu prac budynek ma zostać przekazany Muzeum Gdańska.

– Oliwa to jedna z najpiękniejszych gdańskich dzielnic, która zachowała swoje unikatowe, historyczne walory. Jest także chętnie odwiedzana przez mieszkańców Gdańska i turystów ze względu na piękno otaczającej przyrody Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego – mówi Piotr Grzelak, Z-ca Prezydenta ds. zrównoważonego rozwoju – Liczymy na to, że Muzeum Gdańska nie tylko zatroszczy się o zabytkowy budynek, ale także przyczyni się do rozwoju potencjału turystycznego dzielnicy w niedalekiej przyszłości. Właśnie z tą intencją przekazujemy Muzeum Dwór Ernsttal.

– Przygotowanie kompleksu muzealnego, którego centralnym punktem będzie Kuźnia Wodna w Oliwie, to długofalowe wyzwanie i projekt na kilka lat. W pierwszej kolejności wykonamy niezbędne prace dokumentacyjne. Na ich podstawie dowiemy się, które elementy budynku mają charakter zabytkowy i należy je uczytelnić, a które będzie można usunąć, np. wtórne ścianki działowe funkcjonujących tu lokali mieszkaniowych. W budynku ma się znaleźć sala wystawowa opowiadająca o historii Oliwy, dworów podmiejskich i dawnego rzemiosła oraz sale warsztatowe i pomieszczenia biurowo-socjalne. Te dwa ostatnie w przyszłości są niezbędne przy organizacji pokazów dawnego rzemiosła, które przyciągały dziennie po kilkaset osób. Docelowo kompleks ma funkcjonować całorocznie i integrować wokół jego działalności lokalną wspólnotę – mówi Waldemar Ossowski, dyrektor Muzeum Gdańska.