Najstarszy znak drogowy w Polsce zyskał nowe otoczenie. To projekt Prosto Architekci



PropertyDesign.pl - 16-03-2020 08:58


Najstarszy zabytek Konina i jednocześnie najstarszy znak drogowy w Polsce zyskał otoczenie, które w należyty sposób podkreśla jego wartość historyczną i eksponuje go w przestrzeni publicznej. Za projekt odpowiada pracownia Prosto Architekci.

W Koninie na skwerze przy kościele Św. Bartłomieja znajduje się kamienny słup drogowy wykuty w piaskowcu. Jest on o tyle wyjątkowy, że jest nie tylko najstarszym i najbardziej rozpoznawalnym zabytkiem miasta, ale uchodzi także za najstarszy znak drogowy w Polsce. Ustawiony jeszcze w 1151 roku obiekt jest również jednym z nielicznych świeckich zabytków romańskich na terenie Wielkopolski.

Kiedy zatem architekci z pracowni Prosto Architekci podjęli się zagospodarowania jego otoczenia, przyświecał im cel podkreślenia wartości zabytku i podkreślenie jego rangi historycznej, jak również uszanowanie samego kontekstu (w tym sąsiedztwa kościoła Św. Bartłomieja, który również jest zabytkiem).

Architekci zdecydowali się na wyeksponowania słupa w otoczeniu uproszczonym do niezbędnego minimum, stawiając sam zabytek w centrum swojego projektu. Teren wokół niego został uporządkowany, a trawnik ścięty do gładkiej powierzchni. Wokół słupa wije się natomiast „ścieżka ekspozycyjna”. Postawiono na stalową ścieżkę zatopioną w trawniku, wykonaną z niecodziennego materiału, bo stali kortenowskiej, którą najczęściej spotkać można na fasadach budynków.

Materiał ten jest bardzo trwały, a przy tym wraz z upływem czasu pokrywa się charakterystyczną patyną, której ciepły, rdzawy kolor harmonizować będzie z ceglaną elewacją sąsiadującego kościoła oraz ceglanym parkanem. Oryginalnym akcentem pełniącym funkcję dodatkowego elementu dekoracyjnego i edukacyjnego jest tłumaczenie dawnej łacińskiej inskrypcji wykutej na słupie w formie wyciętych z blachy ażurowych liter zlokalizowanych na ścieżce.

- Zawsze staramy się żeby nasze projekty wyrastały z kontekstu miejsca, przy tym projekcie było to spotęgowanie – mówią architekci z pracowni Prosto Architekci. - Chyba udało się odnaleźć Genius Loci tego miejsca dlatego projekt wzbudza takie pozytywne emocje. Każda z decyzji wynikała bezpośrednio z relacji z obiektem, urok projektu tkwi w uchwyceniu relacji starego z nowym o czym piszę powyżej. Zadanie polegało na zrobieniu czego świeżego, chwytliwego, ale pokornego tak żeby nie dominować zabytku. Szacunek do zabytku i miejsca. Stąd minimalistyczna forma, dobór i ograniczenie ilości użytych materiałów oraz wybór technologii wykonania – dodają autorzy projektu zagospodarowania przestrzeni.