Nie chodzi o dmuchane aplikacje i dosłowną formę. W projekcie muzeum trzeba stawiać na autentyzm i emocje



Propertydesign.pl - 21-02-2018 16:31


Nawet świetna architektura nie tworzy dobrego miejsca. Musi się zadziać coś dodatkowego, aby wypełniło się treścią i ludźmi – zwracał uwagę Oskar Grąbczewski, architekt, założyciel, OVO Grąbczewscy. Jak powinno się projektować muzea? Czy stawiać na najnowsze technologie czy na autentyzm? Jaką rolę pełni architektura? O trudnej sztuce dobrego projektu rozmawiali architekci podczas sesji „Architektura, która edukuje” na 4 Design Days.

- Budynki-muzea niekiedy stają się ikonami. Zmieniają oblicza miast, chociażby najgłośniejszy przykład jak Muzeum Guggenheima w Bilbao. Zdarza się, że sam budynek staje się eksponatem - podkreślił Piotr Kuczia, architekt, Kuczia Architect.

Według Tomasza Koniora, założyciela, Konior Studio, architekci łączą w sobie wrodzoną skromność i nieposkromioną ambicję. - Chcemy spełnić ambicje w 100 procentach, to jest zarazem szansa i niebezpieczeństwo. Edukuje nas środowisko w którym żyjemy. Każda spacer po mieście, każda ulica czy budynek to jest pewien proces edukacji - mniej lub bardziej świadomy i intuicyjny. Na ile jest to pozytywne a na ile negatywne doświadczenie? Na ile stajemy się bogatsi? Czy nas to znieczula czy coś w nas buduje? Architektura edukuje tworząc miejsca dla ludzi, którzy z nich korzystają. Powstało wiele unikalnych budynków, które oddają za bardzo ambicje architekta niż przyszłych użytkowników – zwracał uwagę architekt.

Oskar Grąbczewski, założyciel, OVO Grąbczewscy zauważył, że polskie muzea pełnią często tradycyjną rolę, czyli tak naprawdę gromadzą eksponaty. - Coraz częściej nasze muzea idą w stronę komercjalizacji i tzw. turystyki muzealnej – niepokoił się architekt. - Jestem za upowszechnieniem muzealnictwa i rolą edukacyjną muzeów – dodał.

Prelegenci zwracali uwagę, że w każdym projekcie architekcie powinni wyjść się od pytań, a nie zaczynać od poszukiwania odpowiedzi.

W projekcie muzeum idźmy w stronę autentyzmu niż dmuchanych aplikacji

Jak zatem projektować współczesne obiekty muzealne? Należy postawić przede wszystkim na autentyzm, a w mniejszym stopniu na multimedialny aspekty wystawy podkreślali zgodnie paneliści.

- Żyjemy w świecie mocno multimedialnym. Należy postawić na zrównoważony projekt muzeum, aby o muzeum nie opowiadała dosłowna forma - zwracał uwagę Jan Sikora, architekt, Sikora Wnętrza.

- Muzeum ma stworzyć taki równoległy czas, w którym zapomnimy o…. czasie. Tak, aby w pełni zacząć się uczyć, rozumieć i postrzegać – dodał Konrad Grabowiecki, architekt, BBGK Architekci.

Jako przykład dobrze zaprojektowanego muzeum, Jan Sikora podaje obiekt zaprojektowany przez Zahę Hadid w Austrii. Górskie muzeum zlokalizowane jest w wyjątkowym miejscu, bo na Kronplatz. To szczyt o wysokości 2 275 m n.p.m. położony w Dolomitach. Reinhold Messner - włoski alpinista i himalaista, pierwszy człowiek, który zdobył Koronę Himalajów, koordynował projekt powołania muzeum górskiego w Południowym Tyrolu. - Reinhold Messner pozbierał te wszystkie rzeczy pozostawione w górach jak np. buty, plecak itd. Prawdziwie artefakty, które znajdują się w tym świecie. Muzealnictwo musi iść w stronę bardziej autentyczną niż dmuchanych aplikacji - podkreślał architekt. Żyjemy w muzeum naszych przodków. Nasze miasta i otoczenie nie epatują nachalną narracją. Takie projekty jak np. Łaźnia Łańcuszkowa w Zabrzu projektu OVO Grąbczewski i Konior Studio są dużo bliższe człowiekowi - dodał.

Zdaniem Tomasza Koniora, architekta, założyciela, Konior Studio multimedia nie są stanie konkurować np. z obrazem „Babie lato” Józefa Chełmońskiego. - Zachłystujemy się tą całą technologią. Przez co architektura stała się „obrazkowa”. Oceniamy ją często ze zdjęcia, ale to jest bardzo ubogie i powierzchowne. Przebywanie w niej, odbieranie wszystkimi zmysłami - to nas uczy i daje bogatszą percepcję. Zatrzymajmy się na chwilę, postawmy sobie więcej pytań, a nie dawajmy „lajki”. Stanie na wprost obrazu jest niezastąpionym doznaniem, a to „Babie lato” z ekranu nigdy nam tego nie da - zwracał uwagę.

W opinii Oskara Grąbczewskiego, architekta, założyciela, OVO Grąbczewscy Architekci, pewne elementy popkultury mogą znaleźć się w nowoczesnym obiekcie muzealnym, czyli coś co na początku przyciągnie do niego ludzi. - Idealnie byłoby, gdy łączy się to z dobrą architekturą budynku – dodał.

Wzbudzać emocje

Ważne, aby sam budynek muzeum nas edukował, powinien wzbudzać emocje i zainteresowanie światem. - Mój projekt Pawilonu Józefa Czapskiego w Krakowie został poświęcony nie do końca znanej osobie w Polsce. Mówiło się więcej o jego wkładzie niż postaci. Nasze zadanie było takie, aby zainteresować widzów tą postacią. Zależało nam na tym, aby ludzie wracali do tego muzeum, a nie odwiedzili go tylko raz. Dlatego w pawilonie muzealnym jest ekspozycja stała i czasowa, która się zmienia. Co cenne nawet tzw. "stała" wystawa jest zmieniana - opowiadał Danuta Fredowicz, architekt, Izba Architektów Rzeczypospolitej Polskiej i właściciel ESAL.

Istotne jest to, aby tworzyć muzeum wespół z muzealnikami. - Krakowskie muzeum miało pewną wizję, ale zmieniła się ona pod wpływem dyskusji z muzealnikami. Wykorzystaliśmy elewację pawilonu. Postawiliśmy na białe płótno z corianu. Wykorzystaliśmy ekran z corianu na prezentacje filmowe o Czapskim, Krakowie czy historii sztuki. Początkowo muzealnicy nie podchodzili do tego z entuzjazmem. Dziś wiemy, że to była dobra decyzja zakończona sukcesem. Dziś odbywają się tam seanse filmowe, jest to jedna z większych atrakcji - opowiadała Fedorowicz.

Architektce zależało również na tym, aby wzbudzić emocje, stąd w pawilonie pojawiła się ekspozycja multimedialna. - Przenieśliśmy eksponaty z prawdziwego pokoju Czapskiego, w którym umarł. Wszystko jest autentyczne, nawet okna, meble, sztalugi itd. Można nawet poczuć zapach farby. Zobaczyć w jakich warunkach żył i jakimi przedmiotami się posługiwał. Co ciekawe, zrobiliśmy replikę kawiarni z początku XX wieku, bo Czapski lubił tworzyć w kawiarni. Ludzie przychodzą na kawę, ale przy okazji czegoś się nauczą – zauważyła.

A jak jest z obiektami dedykowanymi muzyce? - Jedną z moich pasji jest muzyka, projektuje dla muzyki. Moim zdaniem, muzyka też edukuje. Gdy idziemy na koncert, jest to pewien proces edukacji. Mamy poczucie wspólnoty, tego nie zastąpi nawet najlepszy sprzęt, to nigdy nie będzie to samo – dodał Konior.

Dla Tomasza Bradeckiego, adiunkta, Katedra Urbanistyki i Planowania Przestrzennego, Wydział Architektury, Politechnika Śląska, słowo-klucz w kontekście projektowania obiektów muzealnych to interakcja. - Jeśli zwiedzamy wystawę to dotknięcie np. eksponatu musi wywołać jakieś odczucia. Musi być w tym cel: czegoś się mamy dowiedzieć. Nieważne jaka jest skala budynku. Zwiedzających dziś jest wiele więcej ze względu na to, że powstaje wiele obiektów muzealnych, nie tylko tych wielkich, ale tez też malej skali – wskazał.

Spójny projekt

To architektura tworzy miejsca. - Jednak dobra architektura musi być spójna zewnętrznie i wewnętrznie, tak aby ten świat kreować całościowo – podkreślał Grabowiecki.

Jak architekci oceniają Muzeum Śląskie w Katowicach? Czy jest to dobry przykład spójnej architektury? - Muzeum jest świetne architektonicznie, ale jego zawartość nie jest równie dobra. Abstrakcyjnie świetnie nawiązuję do kontekstu Śląska, wszystko jest podziemią, nawiązuje do przeszłości; to mocna metafora. W środku jednak jesteśmy rozczarowani. W pewien sposób odczuwa się niespójność i akademickie potraktowanie scenariusza wystawy. Nawet świetna architektura nie tworzy dobrego miejsca. Musi się zadziać coś dodatkowego, aby wypełniło się treścią i ludźmi – zauważył Grąbczewski.

Zdaniem Koniora, Muzeum Śląskie ma dwa problemy. - Zamierzenie architekta a jak użytkownicy potraktowali zastaną architekturę. Zrobili inne wejścia i tak naprawdę inną narrację. Zaczęli sami dyskutować z tą architekturą, ale czy udanie? – zwrócił uwagę. W opinii architekta, równie ważne w odbiorze jest to co między budynkami, niż sam pięknie wybudowany obiekt. - Czym jest przestrzeń między jednym a drugim budynkiem. Niestety ta przestrzeń nam się często rozpada. Urbanistyka to jest osnowa. Zacznijmy od urbanistyki w kontekście edukacji – podsumował.