REKLAMA
PARTNER PORTALU partner portalu
×

Szukaj w serwisie

Nowy Europejski Bauhaus nie jest pustym frazesem

  • Autor: Propertydesign.pl
  • 13 maj 2021 19:28
Nowy Europejski Bauhaus nie jest pustym frazesem
Sesja 4DD Online „Nieśmiertelny Bauhaus w nowej roli”.
Nowy Europejski Bauhaus nie jest pustym frazesem
Nowy Europejski Bauhaus nie jest pustym frazesem
Nowy Europejski Bauhaus nie jest pustym frazesem
Nowy Europejski Bauhaus nie jest pustym frazesem
Nowy Europejski Bauhaus nie jest pustym frazesem
Nowy Europejski Bauhaus nie jest pustym frazesem

Jak przekonać społeczeństwo, że Nowy Europejski Bauhaus nie jest pustym frazesem stworzonym na potrzeby chwili? Nie dopuścić do tego, by stał się elitarną koncepcją, bo wtedy ludzie go odrzucą. Powinniśmy też odejść od górnolotnych, szumnych haseł i postawić na mentalny reset. Kluczem do sukcesu jest inkluzywność, czyli społeczne włączenie, które pomaga szukać ducha miejsca - uznali paneliści sesji 4DD Online „Nieśmiertelny Bauhaus w nowej roli”.

REKLAMA

  • Agnieszka Kalinowska-Sołtys, członek zarządu APA Wojciechowski i wiceprezes do spraw środowiska i ochrony klimatu Stowarzyszenia Architektów Polskich: Nowy Europejski Bauhaus dąży do zmiany świata przez design.
  • Tomasz Pągowski, projektant, prowadzący programy telewizyjne o urządzaniu wnętrz: Nowy Bauhaus musi mieć nieco inne niż jego pierwowzór podejście do tworzenia i zagospodarowania miasta oraz społecznej egzystencji mieszkańców.
  • Ewa Kuryłowicz, wiceprezes, Kuryłowicz & Associates : Nowy Bauhaus i jego idea jest powrotem do pewnego rodzaju utopijnej awangardowości.
  • Maciej Jakub Zawadzki, prezes zarządu MJZ: Szkoła Bauhausu była do bólu szczera w łączeniu piękna i technologii dla dobra ludzi.
  • Andrzej Truszczyński, prezes zarządu TKHolding: Ekologia wśród architektów już nie jest awangardą.
  • Hubert Trammer z Narodowego Instytutu Architektury i Urbanistyki i architekt Okrągłego Stołu Nowego Europejskiego Bauhausu: Nie może być tak, że inwestor, czy architekt narzuci pozostałym jak co ma wyglądać.
  • Alessandro Rancati, EU Policy Lab, Komisja Europejska: Włączanie społeczne jest kwestią wyboru. Architekci muszą się na nie zdecydować. Jeżeli tego nie zrobią - poniosą porażkę.

Idea pierwotnego Bauhausu była w pewnym sensie zaprzeczeniem tego, co było wcześniej. Pod koniec XIX w. dominowały nawiązania do stylów klasycznych, takich jak gotyk. Powszechne było wzorowanie się na artystach, na mistrzach. Bauhaus, który narodził się 100 lat temu, odrzucał ten kierunek.

- Gropius nie uznawał naśladownictwa. Zawsze negatywnie oceniał prace studentów, którzy się nim inspirowali. Chciał, żeby byli kreatywni, tworzyli rzeczy nowe, bo głównym celem Bauhausu miała być zmiana świata przez design. Myślę, że Nowy Europejski Bauhaus też do tego dąży - uważa Agnieszka Kalinowska-Sołtys, członek zarządu APA Wojciechowski i wiceprezes do spraw środowiska i ochrony klimatu Stowarzyszenia Architektów Polskich.

OGLĄDAJ RELACJE NA WWW.4DD.PL

Z kolei Tomasz Pągowski, projektant, prowadzący programy telewizyjne o urządzaniu wnętrz zwrócił uwagę na inną różnicę między nowym i starym Bauhausem. - Musimy mieć świadomość, że ten pierwotny powstał, gdy rodziła się motoryzacja. Twórcy byli nią zachwyceni, tak jak wszystkimi innymi technologiami. W tym kontekście tworzenie przestrzeni dla samochodów i przemieszczania się było czymś atrakcyjnym. Tymczasem dzisiaj to nasz główny problem, więc nowy Bauhaus musi mieć nieco inne podejście do tworzenia i zagospodarowania miasta oraz społecznej egzystencji mieszkańców - stwierdził Tomasz Pągowski. 

Sztuka ma być blisko człowieka 

Zdaniem Ewy Kuryłowicz, najbardziej porywające w ruchu Europejskiego Nowego Bauhausu jest to, co legło u jego początków. Na przełomie XIX i XX wieku wszystko, co dotyczyło architektury było pogrążone w bardzo spekulatywnych teoriach. Artyści coraz bardziej psychologizowali. Dominowały teorie estetyzujące, co powodowało, że odsuwali się od społeczeństwa.

– Na tym tle wyróżniał się Bauhaus, w tym jedno z jego trzech głównych przesłań, czyli przekonanie, że sztuka musi być blisko nie tylko przemysłu, ale przede wszystkim ludzi i społeczeństwa. Mocno podkreślał to Gropius i jego następcy: Hans Meyer i László Moholy-Nagy – przypomina Ewa Kuryłowicz, wiceprezes Kuryłowicz & Associates.

Ten ostatni tłumaczył, że decydującym zadaniem projektanta jest stopniowe budowanie zorganizowanego porządku społecznego lub nawet lepiej – promowanie rozwoju lepszego człowieka.

– Sądzę, że w tym sensie Nowy Bauhaus i jego idea jest powrotem do pewnego rodzaju utopijnej awangardowości – przyznała Ewa Kuryłowicz.

Dodała, że Moholy-Nagy, odpowiadając na fascynację Gropiusa przemysłem, mówił, że dzięki technice człowiek może się wyzwolić, jeżeli w końcu zda sobie sprawę z tego, po co to wszystko.

– Z kolei kwestie przyrody i ochrony klimatu nie zaprzątały umysłów twórców Bauhausu, bo wówczas te zagadnienia były na innym poziomie i nie stanowiły takiego zagrożenia jak dzisiaj. Ingerencja człowieka w przyrodę i naturę miała zupełnie inny wymiar. Natomiast wiele kwestii nabiera niesamowitej aktualności. Na przykład to, czego uczymy dzisiaj studentów: budowanie i projektowanie stanowią jedność i są działaniem społecznym. Warto o tym pamiętać – wyjaśnia Ewa Kuryłowicz.

W pracowni Kuryłowicz & Associates powstał specjalny think tank Kompania, który aktywnie zajmuje się literą i duchem nowego Bauhausu.

– Jest to najbardziej dźwięczne i atrakcyjne dla młodego pokolenia i to jest chyba najbardziej fantastyczne. Oczywiście wiemy na ile architektura może cokolwiek zmienić – zmiany zależą od postawy architektów, a nie od samej architektury. Jednak wszystko razem jest bardzo fajnym przypomnieniem tego, co było wiele lat temu – uważa Ewa Kuryłowicz. 

Do bólu szczere projektowanie 

Szkoła Bauhausu była do bólu szczera w łączeniu piękna i technologii dla dobra ludzi.

- Był to też przełomowy ruch, ponieważ pierwszy raz w historii podkreślono aspekt społeczny pracy architekta - tłumaczy Maciej Jakub Zawadzki, prezes zarządu MJZ. Zwraca jednocześnie uwagę na aspekt międzynarodowy Nowego Europejskiego Bauhausu. Skala zagrożenia, z którym walczymy jest globalna, więc rozwiązanie problemu w jednym, konkretnym mieście czy państwie może aktywizować pozostałe regiony.

- Bardzo ważna jest kwestia odpowiedzialności architekta i inwestora oraz świadomość i ich szczere podejście do działania. Chodzi o to, by pamiętać o tym, jak ważny jest każdy ruch projektowy i - na przykład projektując nowe budynki - myśleć o śladzie węglowym. Ale nie chodzi o sytuację, w której wylewany 30 pięter z żelbetu, a potem sadzimy drzewa. Taki zabieg przecież nie zbilansuje śladu węglowego - zauważa Maciej Jakub Zawadzki.

Bolesnym zjawiskiem jest też rozlewanie się miast poprzez zabudowywanie nowymi obiektami obrzeży. - Warto pomyśleć o wtórnym wykorzystaniu istniejących budynków, na przykład biurowych. W Warszawie nie brakuje pustostanów, a jednocześnie wciąż powstają nowe biurowce. Bardzo ważne jest zatem adaptowanie istniejących struktur, a podczas tworzenia nowych, myśleć o ich elastycznej funkcjonalności, by mogły w przyszłości służyć różnym celom - zauważa Maciej Jakub Zawadzki. 

Ekologia nie jest już awangardą 

Do 2050 r. Europa ma się stać pierwszym kontynentem neutralnym klimatycznie. Jak osiągnąć ten cel?

- Ekologia wśród architektów już nie jest awangardą. Wszyscy wiemy, że trzeba jak najszybciej stworzyć rozwiązania efektywne. Przykładem jest nasz aquapark w Tychach, który produkuje dwa razy więcej energii niż pobiera, choć normalnie te budynki są bardzo energochłonne. To możliwe, bo stworzyliśmy swoiste perpetum mobile z miastem. Nasz aquapark jest hubem energetycznym i „rozdaje” ciepło miastu. Dzięki temu jedna siódma Tychów jest zasilana w ciepło z naszego obiektu - opowiada Andrzej Truszczyński, prezes zarządu TKHolding.

Również wszystkie trolejbusy w Tychach są zasilane energią elektryczną wytwarzaną przez aquapark.

- Sądzę, że idea nawiązania do Bauhausu jest super, bo oznacza według mnie eksperymentowanie. Jesteśmy w takim okresie, że powinniśmy łączyć technologie z architekturą i designem. Bardzo mi się podoba w koncepcji Gropiusa to, że projektowanie obejmuje nawet najmniejszy detal, by dotrzeć do każdego. W Tychach postawiliśmy na edukację i promocję. Przy naszym aquaparku powstało centrum edukacyjne Fabryka Wody, które promuje postawy ekologiczne, w tym oszczędzanie wody - opisuje Andrzej Truszczyński.

Program spodobał się w innych miastach na tyle, że pojawiła się koncepcja, by przy każdym ekologicznym budynku użyteczności publicznej jednocześnie powstawało centrum edukacyjne, by promować wśród mieszkańców proekologiczny styl życia.

- Możliwości jest bardzo dużo, ten jest tylko jednym ze sposobów na osiągnięcie tej neutralności klimatycznej w 2050 r. - tłumaczy Andrzej Truszczyński. 

Inkluzywność zamiast awangardy 

Jak przekonać społeczeństwo, że Nowy Europejski Bauhaus nie jest jedynie pustym frazesem stworzonym na potrzeby chwili?

- Najważniejsze, aby nie stał się awangardą, elitarną koncepcję, bo wtedy ludzie ją odrzucą. Kluczem jest inkluzywność, czyli włączanie wszystkich zainteresowanych grup do rozmowy oraz słuchania różnych głosów. Nie może być tak, że inwestor, czy architekt narzuci pozostałym jak co ma wyglądać. Inwestycje muszą rzeczywiście zaspokajać różne potrzeby odbiorów, a więc ich twórcy powinni wcześniej wysłuchać wszystkich zainteresowanych stron - tłumaczy Hubert Trammer z Narodowego Instytutu Architektury i Urbanistyki i architekt Okrągłego Stołu Nowego Europejskiego Bauhausu.

Dodaje, że co prawda w założeniu Europa ma jako pierwsza osiągnąć neutralność klimatyczną, ale te idee nie dotyczą tylko naszego kontynentu. W gronie ekspertów Okrągłego Stołu Nowego Europejskiego Bauhausu są specjaliści z całego świata, bo w procesie poszukiwania nowych pomysłów i technologii granice nie istnieją.

Czy zatem inkluzywność ma prowadzić do wyrównywania różnic społecznych?

- Włączanie społeczne jest kwestią wyboru. Dotyczy to także projektowania. Architekci muszą się na nie zdecydować. Jeżeli tego nie zrobią - poniosą porażkę. Jednak powinniśmy odejść od górnolotnych, szumnych haseł i postawić na mentalny reset. Musimy zmienić swój punkt widzenia, a wówczas dostrzeżemy wcześniej niezauważalny potencjał w istniejących już strukturach. Inkluzywność powinniśmy wykorzystać do poszukiwania ducha miejsca - uważa Alessandro Rancati, EU Policy Lab, Komisja Europejska.

Dodaje, że żadna polaryzacja nie służy projektowaniu, dlatego należy zawsze szukać dialogu, nawet gdy się nawzajem nie zgadzamy. - Tylko próba zrozumienia różnych punktów widzenia może pomóc znaleźć dobre rozwiązanie dla wszystkich - uważa Alessandro Rancati.

Podobał się artykuł? Podziel się!


Rekomendowane dla Ciebie