REKLAMA
PARTNER PORTALU
×

Szukaj w serwisie

Nowy Europejski Bauhaus to nowa kultura nawyków

  • Autor: Propertydesign.pl
  • 14 maj 2021 12:47
Nowy Europejski Bauhaus to nowa kultura nawyków
Debata 4DD Online „Nowy Europejski Bauhaus motywuje i inspiruje!”.
Nowy Europejski Bauhaus to nowa kultura nawyków
Nowy Europejski Bauhaus to nowa kultura nawyków
Nowy Europejski Bauhaus to nowa kultura nawyków
Nowy Europejski Bauhaus to nowa kultura nawyków
Nowy Europejski Bauhaus to nowa kultura nawyków
Nowy Europejski Bauhaus to nowa kultura nawyków
Nowy Europejski Bauhaus to nowa kultura nawyków
Nowy Europejski Bauhaus to nowa kultura nawyków

Nowy Europejski Bauhaus jednoczy różne środowiska z ambicją przemodelowania naszego sposobu życia w przyszłości. Rodzi się pytanie, czy świat architektury pełen stararchitektów i wciąż zauroczony efektem Bilbao, jest gotowy na ideę stworzoną przez urzędników - między innymi nad tym zastanawiali się uczestnicy debaty 4DD Online  „Nowy Europejski Bauhaus motywuje i inspiruje!”.

REKLAMA

  • Pablo Camarasa, architekt Fran Silvestre Arquitectos: Dzisiaj żyjemy w niezdrowych miastach. Dlatego teraz trzeba połączyć nową rzeczywistość ze starą strukturą miejską.
  • Robert Majkut, CEO Robert Majkut Design: Nowy Europejski Bauhaus ma ambicję przemodelowania naszego sposobu życia w przyszłości.
  • Tomasz Konior, architekt i urbanista, właściciel Konior Studio: Trzeba stworzyć kulturę nowych nawyków.
  • Krzysztof Gryczyński, Associate Director AHR Architects: Potrzebne są zachęty dla inwestorów, aby byli bardziej otwarci na ruchy prośrodowiskowe.
  • Jarosław Kowalski, zastępca dyrektora ds. sprzedaży obiektowej Aluprof: Dzięki recyklingowi potrafiliśmy ograniczyć o 95 proc. koszty związane z wydobywaniem rud potrzebnych do produkcji aluminium.
  • Marcin Mądry, dyrektor marketingu i strategii Lafarge Polska: Ludzie w końcu zrozumieją, że jest coś ważniejszego niż lokalizacja i cena.
  • Waldemar Bojarun, wiceprezydent Katowic: Dobrze zaprojektowane przestrzenie nie patrzą na PUM oraz pieniądze i są miejscem, w których się dobrze mieszka.
  • Hanna Zdanowska, prezydent Łodzi: Chcemy zmieniać przestrzeń miejską tak, aby była piękna, widowiskowa, sprzyjała rozwojowi i podnosiła jakość kultury spędzania wolnego czasu.

 Idea Nowego Europejskiego Bauhausu jest elektryzującą wieścią. Budzi też oczywiście wiele pytań, ponieważ ma być generalną zachętą dla wszystkich, by uczestniczyć w wielkiej idei mającej zmienić podejście do projektowania i budowania w bardzo różnej skali: od urbanistycznej po przedmioty użytkowe.

- To jednocześnie szeroko zakrojony program jednoczący bardzo różne środowiska z ambicją przemodelowania naszego sposobu życia w przyszłości. Rodzi się jednak pytanie, czy świat architektury pełen stararchitektów i wciąż zauroczony efektem Bilbao jest gotowy na taką ideę stworzoną przez urzędników - zapytał Robert Majkut, CEO Robert Majkut Design podczas sesji 4DD Online „Nowy Europejski Bauhaus motywuje i inspiruje!” 

Żyjemy w niezdrowych miastach 

Zdaniem Pablo Camarasa, architekta Fran Silvestre Arquitectos zawody kreatywne odegrają w Nowym Europejskim Bauhausie bardzo ważną rolę.

- Architekci będą odpowiedzialni za to, by wymyślić kształt i formę naszych miast. Na przykład w  Hiszpanii duże miasta trzeba będzie niejako zaprogramować na nowo, ponieważ zostały zaprojektowane bez uwzględnienia idei zrównoważonego rozwoju. Wiele miast hiszpańskich powstało w czasach, w których życie toczyło się w zupełnie inny sposób. Na przykład komunikacja miejska nie dysponowała szeroką siecią połączeń. Dlatego teraz trzeba będzie połączyć nową rzeczywistość ze starą strukturą miejską. Dzisiaj żyjemy w niezdrowych miastach - tłumaczy Pablo Camarasa.

Architekt dodaje, że mieszkańcy też będą się tego domagać. - Musimy zacząć tworzyć miasta zrównoważone, które będą podnosiły swoją jakość życia, ale jednocześnie ostrożnie rozwijać turystykę, by nie zapominać o szacunku dla mieszkańców i dziedzictwa tych ośrodków - uważa Pablo Camarasa. 

Trzeba stworzyć kulturę nowych nawyków 

Czy w Nowym Europejskim Bauhausie jest miejsce na uszanowanie lokalności potrzeb? - Musimy dzisiaj zredefiniować nasze paradygmaty i sposób myślenia o potrzebach. Do tej pory one w dużej mierze opierały się o pewnego rodzaju egoizm. Ekonomia dyktowała pośpiech - mieliśmy działać szybciej i więcej produkować. Dzisiaj ta redefinicja sprowadza się do pewnego rodzaju redukcji potrzeb. Nie możemy już dzisiaj myśleć, że wszystko nam wolno, a korzystanie z zasobów naturalnych oraz nieograniczonych  możliwości rozwoju jest procesem nieskończonym - uważa Tomasz Konior, architekt i urbanista, właściciel Konior Studio.

Do niedawna obowiązywało myślenie, że innowacyjność oznacza „więcej i lepiej”. - Jednak nastawienie na spełnianie nieograniczonych potrzeb donikąd nie prowadzi - podkreśla Tomasz Konior.

Dodaje, że kluczowym elementem przełożenia szczytnych haseł Nowego Europejskiego Bauhausu na praktyczne działanie są samorządy.

- Bez wspólnotowego zrozumienia, jak dla nas wszystkich istotna jest współodpowiedzialność w tym działaniu, te regulacje pozostaną jednanie nakazami. Dlatego trzeba stworzyć kulturę nowych nawyków. Należy zacząć od świadomości, a potem przejść do edukacji oraz dyskutowania o tym, co jest dobre nie tylko dla mnie, ale także dla społeczności lokalnej - uważa Tomasz Konior. 

Prośrodowiskowe zachęty dla inwestorów 

Jaką rolę w tym procesie mogą odegrać architekci i inwestorzy? Zdaniem Krzysztofa Gryczyńskiego, Associate Directora AHR Architects dzisiaj misja architekta jest zupełnie inna niż sto lat temu.

- Pracujemy w otoczeniu gospodarczym, które wywiera na nas ogromny nacisk, aby przetrwać i podtrzymać relacje z klientami. To jest fundamentem naszej działalności, ale oczywiście chcemy słuchać użytkowników i społeczeństwa. Dlatego odczuwamy silną potrzebę współpracy z władzami samorządowymi oraz ośrodkami lobbującymi, aby wypracować różne formy zachęt dla inwestorów. Chodzi o to, by w kontaktach z nami byli bardziej otwarci na ruchy prośrodowiskowe - tłumaczy Krzysztof Gryczyński

Łódź stworzyła własny Bauhaus 

Co na to samorząd? – Nasza koncepcja, którą właśnie wdrażamy, to nowa strategia oparta o współtworzenie miasta. Zapraszamy wszystkich mieszkańców, inwestorów i architektów do wspólnej realizacji naszych marzeń – mówi Hanna Zdanowska, prezydent Łodzi.

Prezydent przyznaje, że  to zadanie szalenie trudne, ponieważ zawsze w pewnym momencie przychodzi potrzeba zrównoważenia wypracowanych ustaleń, tym co w mieście jest konieczne. Inwestor nie jest ukierunkowany na działalność charytatywną, lecz przede wszystkim na zysk.

– Mimo to Łódź wprowadza ideę Bauhausu już od pięciu, siedmiu lat. Przygotowując się do nowej perspektywy unijnej, postanowiliśmy, że chcemy zmiany jakościowej życia w mieście, szczególnie w centrum Łodzi, gdzie przestrzeń była najbardziej zdegradowana. Wykorzystanie potencjału tych środków pozwala na inwestowanie nie tylko w niezbędną infrastrukturę, ale także w to, aby była ona przyjazna dla mieszkańców i inwestorów – tłumaczy Hanna Zdanowska.

Dobrym przykładem jest realizowany przez Łódź program przebudowy całych kwartałów ulic. – Współpracujemy z architektami podczas planowania nowego wyglądu tych przestrzeni – wyjaśnia Hanna Zdanowska.

Prezydent podkreśla, że każde miasto ma swoją specyfikę, która z jednej strony jest szansą, ale z drugiej – wyzwaniem.

– W Łodzi wyzwaniem było bezsprzecznie zrujnowane centrum, dlatego miasto skoncentrowało się na tym zadaniu. Oczywiście zadbaliśmy też o to, by nie rozlewało się za bardzo. Chcemy iść w stronę miasta 10-15 – minutowego, które pozwoli mieszkańcom na spełnienie wielu życiowych funkcji bez konieczności przemieszczania się, najlepiej na piechotę – wyjaśnia Hanna Zdanowska.

Dodaje, że dzisiaj każda pięść ziemi odzyskanej z ruin nie musi być zabudowana. – Może być skwerem lub parkiem kieszonkowym, publiczną przestrzenią, w której wszyscy czują się bezpiecznie. Ulica ma służyć komunikacji, dlatego budujemy woonerfy oraz sprzyjać przedsiębiorcom, którzy chcą wokół niej organizować swoją działalność gospodarczą. Dzięki tym zabiegom mieszkańcy mają wokół siebie ciekawą przestrzeń, która nie jest hałaśliwa i zapewnia piękny widok z okna – opisuje Hanna Zdanowska.

Prezydent zapewnia, że chce odrestaurować miasto w dotychczasowej skali. – Zależy nam na zabudowaniach określonej wysokości, otoczonych zielenią i przestrzenią publiczną. Dlatego stworzyliśmy własny łódzki Bauhaus, który pokazuje, że chcemy zmieniać przestrzeń miejską tak, aby była piękna, widowiskowa, sprzyjała rozwojowi i podnosiła jakość kultury spędzania wolnego czasu – tłumaczy Hanna Zdanowska. 

Człowiek kluczem udanej rewitalizacji 

Wiele wspólnego z Łodzią mają Katowice - oba miasta muszą się zmierzyć z rewitalizacją poprzemysłowego krajobrazu.

- Śmiała wizja rozwoju miasta nakreśliła pewne cele i udało się ją zrealizować. Jednak musze podkreślić, że nie zawsze spotykało się to z pełną akceptacją społeczną. Tymczasem dzisiaj kreujemy nową przyszłość i nowe przestrzenie w ramach idei Bauhausu, mówiąc o gigantycznym zaangażowaniu społecznym. Warto pamiętać, że nie zawsze się to udaje - podkreśla Waldemar Bojarun, wiceprezydent Katowic.

Podaje przykład Strefy Kultury, która jest dzisiaj dumą Katowic, ale jednak nie miała pełnej akceptacji społecznej.

- Miejmy świadomość, że najważniejsza jest konsekwentna polityka miasta i trzymanie się raz obranej drogi. Dzisiaj stoimy przed kolejnym wyzwaniem -  terenami, z którymi musimy się zmierzyć - wyjaśnia Waldemar Bojarun.

Chodzi o Kopalnię Wieczorek przy Nikiszowcu. To gigantyczny teren pogórniczy. Miasto ma koncepcję stworzenia tam e-gamingowego centrum.

- Z kolei na północy miasta szykowany do zagospodarowania jest 25-hektarowy teren pohutniczy w odległości pięciu przystanków tramwajowych od centrum miasta. Kluczem tej rewitalizacji ma być człowiek. To pokazuje skalę wyzwań, przed którymi stoimy - opisuje Waldemar Bojarun.

Dodaje, że dobrze zaprojektowane przestrzenie, które nie patrzą na PUM oraz pieniądze, są miejscem, w których się dobrze mieszka. 

Cena i lokalizacja nie są najważniejsze 

Czy wykonawcy są w stanie zaakceptować zmiany i odejść od przestarzałych technologii, by chronić środowisko? Przez lata biznes był nastawiony głównie na osiąganie zysku.

- W zmianie tej tendencji pomaga wprowadzenie certyfikatów emisji CO2. Już mocno zmienił się dzięki temu przemysł betonowy i cementowy. Coraz więcej firm oferuje produkty uczestniczące w gospodarce obiegu zamkniętego - uważa Marcin Mądry, dyrektor marketingu i strategii Lafarge Polska.

Drugim, dużo trudniejszym trendem, jest budowanie świadomości ludzi. - Nie wdrożymy nowego produktu nie patrząc na potrzeby klienta. Ten proces edukacji będzie długi, ale się rozwinie. Ludzie w końcu zrozumieją, że jest coś ważniejszego niż lokalizacja i cena - uważa Marcin Mądry.

Z kolei Jarosław Kowalski, zastępca dyrektora ds. sprzedaży obiektowej Aluprof podkreśla rolę recyklingu.

- Dzięki recyklingowi potrafiliśmy ograniczyć o 95 proc. koszty związane z wydobywaniem rud potrzebnych do produkcji aluminium. Jako producent staramy się słuchać zarówno architektów i inwestorów, jak i przedstawicieli administracji i przekładać te wnioski na aluminium. Dlatego tworzymy, spełniające wszystkie wymogi legislacyjne, systemy przyjazne dla inwestorów. Odpowiadamy też na coraz fajniejsze pomysły architektów - zapewnia Jarosław Kowalski. W ten sposób firma stara się iść na rękę wszystkim uczestnikom procesu budowlanego.

Podobał się artykuł? Podziel się!


Rekomendowane dla Ciebie