REKLAMA
PARTNERZY PORTALU Forbo
×

Szukaj w serwisie

Podróżnik: wiele zabytków architektury sakralnej Ukrainy jest w opłakanym stanie

  • Autor: PAP
  • 06 lip 2021 09:18
Podróżnik: wiele zabytków architektury sakralnej Ukrainy jest w opłakanym stanie
Podróżnik: wiele zabytków architektury sakralnej Ukrainy jest w opłakanym stanie, fot.shutterstock

Głównym zadaniem mojej książki było pokazanie tego, jak obecnie wyglądają zabytki architektury sakralnej na Ukrainie, niestety wiele z nich jest w opłakanym stanie - mówi ukraiński dziennikarz i podróżnik Dmytro Antoniuk, autor książki "Klasztory rzymskokatolickie na Ukrainie", która została wydana przy wsparciu Instytutu Polskiego w Kijowie.

REKLAMA

"Pierwszą samodzielną podróż odbyłem do Sanktuarium Matki Boskiej Berdyczowskiej w 1992 r. - wtedy też zacząłem interesować się Polską" - opowiadał Antoniuk na kijowskim festiwalu "Książkowy Arsenał".

Podczas dyskusji zaprezentowano jego książkę "Klasztory rzymskokatolickie na Ukrainie". "To nie jest typowy przewodnik, a raczej moje podróżnicze wspomnienia (...) Przede wszystkim koncentrowałem się na tym, by pokazać nie jakieś architektoniczne szczegóły zabytków - choć tego też nie brakuje - a ludzi z nimi związanych: kto był założycielem, kto zniszczył" - poinformował Antoniuk.

Autor opisał klasztory, które były zbudowane przed dojściem do władzy bolszewików. Niektóre z nich są dziś zakładami penitencjarnymi, inne szpitalami psychiatrycznymi, a żeby wejść na ich teren, potrzebne jest specjalne pozwolenie - opowiadał. W więzienie przekształcono na przykład klasztor sióstr Brygidek we Lwowie.

Książka zawiera setki zdjęć autorstwa Antoniuka. Podróżnikowi udało się np. uwiecznić na fotografii unikalną rzecz w klasztorze bernardynów we Lwowie, gdzie obecnie mieści się archiwum obwodowe. Na ścianie jednej z byłych cel po remoncie i zbiciu radzieckiego tynku odkryto "graffiti" z XVII albo XVIII wieku. "Cała cela jest pokryta graffiti, są tam różne napisy po łacinie" - opisywał. "Pewnie można by obronić jakąś pracę naukową tylko na podstawie tej celi" - zaznaczył.

"Moim głównym zadaniem było pokazanie aktualnego stanu zabytków architektury sakralnej, bo wiele z nich jest w stanie opłakanym i za kilkadziesiąt lat ich już nie będzie, jeśli natychmiast nie zostanie coś zrobione" - powiedział. Dodał, że chciał też zachęcić ludzi, by jechali tam, "dopóki nie jest za późno i dopóki jeszcze można je zobaczyć, chociaż w takim stanie".

Antoniuk zauważył, że istnieją różne programy mające na celu ratunek tych zabytków, np. program polskiego Instytutu Polonika. Dla przykładu od lat polsko-ukraińskimi siłami trwa restauracja klasztoru ojców jezuitów we Lwowie (obecnie kościół garnizonowy św. Piotra i Pawła).

"Do niedawna, zwłaszcza w małych miastach, był taki stereotyp: tu stoi polski kościół, to przyjadą Polacy i go odrestaurują. Bardzo często to słyszałem. To nie tak. To nasz wspólny zabytek i my jesteśmy zobowiązani coś dla niego robić, bo znajduje się na Ukrainie" - wskazał autor. Zauważył przy tym, że ta świadomość się zmienia i przywołał przykład właściciela firmy budowlanej w obwodzie tarnopolskim, który za swoje koszty odrestaurowuje porzucone kościoły. "To nasze wspólne pamiątki i my mamy dbać o nich w pierwszej kolejności" - zaapelował.

Autor poinformował, że przedstawiająca 220 klasztorów książka ma też ukazać się w języku polskim.

Podobał się artykuł? Podziel się!


Rekomendowane dla Ciebie


DO POBRANIA





REKLAMA

REKLAMA

LUDZIE Z BRANŻY

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.