REKLAMA
PARTNER PORTALU
×

Szukaj w serwisie

Remonty w centrum Poznania wykańczają przedsiębiorców

  • Autor: PAP
  • 03 cze 2022 10:13
Remonty w centrum Poznania wykańczają przedsiębiorców
Remonty w centrum Poznania wykańczają przedsiębiorców, fot. www.poznan.pl

Duże remonty w centrum Poznania wykańczają lokalnych przedsiębiorców, którzy mierzą się z problemami w utrzymaniu swoich biznesów. Prezydent miasta podkreśla, że zdaje sobie sprawę, że przedsiębiorcy działają w bardzo trudnych warunkach. „Rozumiem irytację” – wskazał.

REKLAMA

Na skumulowane i przedłużające się remonty w centrum Poznania od długiego czasu skarżą się mieszkający w tych rejonach poznaniacy, a także osoby prowadzące w centrum własne biznesy. Trudne położenie przedsiębiorców doprowadziły do zawiązania się aktywnej grupy poznaniaków - Koalicji Centrum. Przedstawiciele Koalicji w przesłanym PAP w czwartek komunikacie podkreślili, że "remonty są potrzebne, ale w takiej skali utrudniają życie - dojazd czy dojście do budynków, ograniczają możliwość prowadzenia działalności handlowej. Mieszkańcy i przedsiębiorcy domagają się rzetelnego prowadzenia prac budowlanych i uczciwej komunikacji, zwłaszcza, że budowy trwać będą co najmniej półtora roku".

Przedstawiciele Koalicji Centrum wskazują, że obecnie w mieście "sytuacja jest wyjątkowo trudna - w centrum Poznania prowadzone są równocześnie liczne remonty - nie można ich nie zauważyć". - Trwa remont Starego Rynku, ulicy Święty Marcin, w okolicy placu Mickiewicza, prace odbywają się na alejach K. Marcinkowskiego. Ulica Podgórna, część ulicy Paderewskiego, rejon ulicy Mielżyńskiego i cała najbliższa okolica tych miejsc odczuwa znaczne utrudnienia, a dojdzie jeszcze do zwiększenie zakresu prac budowlanych - na placu Wolności, 27 Grudnia i ul. Ratajczaka. Należy też zwrócić uwagę na brak funkcjonowania komunikacji publicznej w tym rejonie - przypominają.

Paweł Wędrychowicz, przedsiębiorca i mieszkaniec z Alei Marcinkowskiego, którego firma - jak wskazuje - poniosła już straty liczone w setkach tysięcy zł podkreślił, że "to nie są, jak uważa pan prezydent Jaśkowiak drobne remonty, a sposób ich prowadzenia jest daleki od zadowalającego poziomu".

- Na budowach są pustki, okolica straszy, nie ma zapewnionych dojazdów, bywa wręcz niebezpiecznie - problemów jest multum, wskazujemy je włodarzom, lecz nie widzimy stanowczej reakcji, która poprawiłaby nasze funkcjonowanie. Mamy olbrzymie zastrzeżenia do wykonawcy generalnego - firmy Tormel. Uważamy, że materiały wykonawcze powinny być zabezpieczone przed rozpoczęciem budowy (tak jak to praktykowane jest w innych miastach). Widzimy ewidentny brak nadzoru nad wykonawcą, który ma przestoje, bałagan i nie szanuje okolicznych mieszkańców i przedsiębiorców - zaznaczył.

Dodał, że utrudnienia notują również reprezentowani przez niego najemcy lokali z branży kosmetycznej, medycznej, odzieżowej, finansowej i adwokackiej. Ich klienci często wybierają łatwiej dostępne miejsca.

Prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak w komunikacie opublikowanym w czwartek na stronie magistratu podkreślił, że "rozumie irytację i zdenerwowanie tych, którzy prowadzą działalność gospodarczą lub mieszkają w miejscu, w którego sąsiedztwie prowadzone są inwestycje".

- Zdaję sobie sprawę, że przedsiębiorcy działają dziś w bardzo trudnych warunkach. I dotyczy to wielu branż. Z jednej strony dotyka ich inflacja i skokowy wzrost cen energii, z drugiej konsekwencje wojny Rosji z Ukrainą - przerwane łańcuchy dostaw, brak materiałów i rąk do pracy. Kieruję się jednak najlepiej pojętym interesem społecznym, interesem mieszkańców Miasta Poznania - zaznaczył.

Dodał, że "przez lata zaniedbywano wiele prac w mieście, koncentrując się na wielkich projektach typu stadion. Przebudowy centrum i Starego Rynku były jednak konieczne, przede wszystkim w zakresie wymiany infrastruktury podziemnej. Również komfort i estetyka znacznie się poprawi".

W komunikacie magistratu wskazano, że Miasto zdaje sobie sprawę z faktu, że prace w śródmieściu "stanowią utrudnienie w obsłudze komunikacyjnej tego obszaru". Jak tłumaczono, większość inwestycji realizowanych w obszarze centrum dofinansowana jest ze środków zewnętrznych.

- Możliwość skorzystania z nich to realna korzyść dla Poznania i szansa na wykonanie remontów, których sfinansowanie z budżetu Miasta nie byłoby możliwe. Umowy o dofinansowanie obligują jednak do zakończenia inwestycji w określonym terminie. Perspektywa, z której finansowane są wspomniane zadania, kończy się wraz z grudniem 2023 roku, co powoduje potrzebę prowadzenia robót na różnych odcinkach w tym samym czasie - napisano.

Magistrat zaznaczył, że Miasto już na etapie przygotowania inwestycji rozpoczęło proces konsultacji społecznych i informowania mieszkańców i przedsiębiorców o zamierzeniach, zasięgu przebudowy i zakładanym czasie trwania robót. Celem tych działań - jak podano - jest przekazanie wiedzy, która pozwoli na organizację życia i pracy mieszkańców i przedsiębiorców w trakcie robót i przygotowanie na czekające ich utrudnienia.

- By kontakt ze stroną społeczną był rzeczywisty i wymierny, uruchomiono punkt konsultacyjny, gdzie mieszkańcy i przedsiębiorcy mogą osobiście zgłaszać swe potrzeby, problemy i uwagi, a także wyznaczono osobę do indywidualnego kontaktu i zabezpieczono numer telefonu służący rozmowom. Ponadto wszelkie informacje dotyczące aktualnie realizowanego etapu prac są na bieżąco publikowane na stronie internetowej www.projektcentrum.pl - zaznaczono.

Podkreślono także, że w związku z uciążliwościami, które generują dla sąsiadów inwestycji prowadzone prace budowlane, "Miasto stosuje konsekwentnie system rekompensat w naliczeniach czynszu dla najemców zajmujących lokale użytkowe, będące w zasobie Zarządu Komunalnych Zasobów Lokalowych na terenie objętym pracami budowlanymi. Podobnie było podczas wcześniejszych zakresów przebudowy ul. Św. Marcin". Miasto zapowiedziało, że takie zniżki zastosowane zostaną także względem najemców lokali miejskich obszaru płyty Starego Rynku poddawanego przebudowie.

- Postulat dopłat Miasta do najmu lokali prywatnych zgłoszony został podczas spotkania prezydenta z przedsiębiorcami. Ewentualne zniżki lub rekompensaty dla nieruchomości, które nie są w zasobie mienia komunalnego, są poza kompetencją Miasta. Przedsiębiorcy oczekiwaliby wprowadzenia dopłaty do czynszów w regionach dotkniętych remontami w wysokości 75 proc. stawki (zarówno w lokalach miejskich jak i prywatnych) oraz obniżenie podatku od nieruchomości o min.75 proc. Przedsiębiorcy byli wielokrotnie informowani, m.in. na spotkaniu 27 kwietnia br., że udzielenie ulg na oczekiwanym poziomie, a także zwolnień byłoby nieuzasadnione, patrząc z perspektywy potrzeb, w obliczu zaspokojenia których staje dziś Poznań. Ich wprowadzenie wiązałoby się też ze złamaniem przez Miasto dyscypliny finansów publicznych - napisano.

Magistrat wskazał, że każdy przedsiębiorca może wystąpić też z indywidualnym wnioskiem do urzędu miasta o częściowe (lub całościowe) umorzenie albo odroczenie opłaty z tytułu podatku od nieruchomości, przedstawiając stosowne uzasadnienie. 

Podobał się artykuł? Podziel się!


Rekomendowane dla Ciebie