REKLAMA
PARTNER PORTALU
×

Szukaj w serwisie

Rodzima turystyka w miarę szybko zapomni o kryzysie

  • Autor: PropertyDesign.pl
  • 25 mar 2020 13:23
Rodzima turystyka w miarę szybko zapomni o kryzysie
Fot. Toa Heftiba / Unsplash

Rynek hotelarski natychmiast po wprowadzeniu stanu epidemii w Polsce odczuł negatywne skutki biznesowe obecnego kryzysu. Przyszłość branży nie musi być jednak aż tak czarna, jak wróżą niektórzy specjaliści. – Jestem przekonany, że najbliższe wyjazdy wypoczynkowe Polaków, kto wie czy nie w perspektywie roku czy dwóch po ustąpieniu pandemii, będą planowane w zdecydowanej większości na terenie naszego kraju, rodzima turystyka zapewne będzie mogła w miarę szybko zapomnieć o kryzysie – mówi Paweł Kobierski, Prezes Sun & Snow Real Estate.

REKLAMA

Grupa Sun & Snow, która specjalizuje się w doradztwie dla inwestorów na rynku nieruchomości wypoczynkowych i sama realizuje inwestycje deweloperskie spodziewa się, że popyt na apartamenty oraz działki w atrakcyjnych turystycznie rejonach naszego kraju po ustąpieniu pandemii może utrzymać się na zadowalającym poziomie.

 Już teraz, gdy szczyt zachorowań związanych z pandemią koronawirusa (SARS-Cov-2) w Polsce mamy zapewne jeszcze przed sobą, jesteśmy świadkami wielu przedsięwzięć, które mają wspierać branżę turystyczną. W mediach społecznościowych wiele osób nawołuje do spędzenia najbliższych wakacji czy urlopu w Polsce. Rusza wiele inicjatyw, jak np. kampania „Korzystaj z Polski”, którą propaguje Grupa Pingwina zrzeszająca pięć ośrodków sportowo-rekreacyjnych z Małopolski, Śląska i Mazur, a Polska Organizacja Turystyczna wspiera akcję „Nie odwołuj podróży, zmień termin. Wspierajmy turystykę!”, która zachęca do przekładania wyjazdów na późniejszy termin, po ustąpieniu epidemii.

 – Branża turystyczna rozumie obecną sytuację i ze względu na obostrzenia sanitarne i obawy klientów jest gotowa do zmiany terminów rezerwacji na późniejsze – mówi prezes POT Robert Andrzejczyk.

Co ciekawe, w ostatnich dniach, jeszcze przed formalnym zakazem przemieszczania się wprowadzonym od 25 marca, Burmistrz Helu wystosował pismo do Wojewody Pomorskiego w sprawie wprowadzenia czasowego ograniczenia i zakazu wjazdu na Półwysep Helski, dla osób przyjeżdżających w celach turystycznych i rekreacyjnych. To efekt masowych przyjazdów w ten rejon osób z ośrodków miejskich, które posiadają tam własne apartamenty. To jedyne wytłumaczenie, gdyż rynek wynajmu krótkoterminowego w marcu z uwagi na decyzje administracyjne praktycznie wstrzymał działalność w całej Polsce.

 – Parafrazując słowa Marka Twaina – pogłoski o śmierci rynku apartamentów wypoczynkowych i wakacyjnych są mocno przesadzone. Oczywiście – w połowie marca mamy niesprzyjający moment na zawieranie transakcji, ale już pojawiają się zapytania od osób, które poszukują lokali, które mogłyby wykorzystać jako alternatywę dla pobytu w mieście, a z uwagi na zagrożenie obawiają się wyjazdu do hotelu czy apartamentu ogólnie dostępnego. To osoby, które nie są przede wszystkim zainteresowane wynajmem, ale marzące o własnym, bezpiecznym miejscu do spędzenia wolnego czasu – mówi Paweł Kobierski, Prezes Sun & Snow Real Estate.

Sun & Snow dysponuje obecnie w sprzedaży m.in. gotowymi i umeblowanymi lokalami w Białce Tatrzańskiej czy Szklarskiej Porębie i Jastrzębiej Górze, co może być ciekawą alternatywą dla rodzin z dziećmi, które poszukują spokoju i ciszy z dala od dużych skupisk ludzkich.

Jak zauważa Sun & Snow Real Estate na obecny kryzys spadkiem cen nie zareagował zupełnie rynek działek rekreacyjnych i budowlanych w atrakcyjnych turystycznie rejonach Polski. Może to sugerować, że inwestorzy i właściciele nie wierzą by obecna sytuacja miała potrwać w Polsce długo, poza tym od zawsze inwestycja w ziemię – nawet w kryzysie – to inwestycja bezpieczna.

 – W najbliższym czasie chcemy być silnie obecni również na rynku działek zlokalizowanych w miejscowościach turystycznych. Co ciekawe – do tej pory rynek ten nie zareagował na obecną sytuację spadkiem cen, co sugeruje jedynie przejściowe zawirowania w branży nieruchomości. Jestem przekonany, że najbliższe wyjazdy wypoczynkowe Polaków, kto wie czy nie w perspektywie roku czy dwóch po ustąpieniu pandemii, będą planowane w zdecydowanej większości na terenie naszego kraju, rodzima turystyka zapewne będzie mogła w miarę szybko zapomnieć o kryzysie. Co więcej w wyniku obniżki stóp procentowych inwestycja długoterminowa w apartament czy działkę w kurortach może być nadal atrakcyjną formą lokowania kapitału, co w połączeniu z możliwością spędzenia tam urlopu czy dłuższego weekendu może być nadal atrakcyjne dla wielu inwestorów czy osób poszukujących sposobów na ochronę kapitału przed inflacją – dodaje Paweł Kobierski.

Podobał się artykuł? Podziel się!


Rekomendowane dla Ciebie