REKLAMA
PARTNER PORTALU partner portalu
×

Szukaj w serwisie

Szyb Franciszek czeka na nowe życie. To jeden z najpiękniejszych, choć zaniedbanych obiektów w Rudzie Śląskiej

  • Autor: PAP
  • 09 lis 2022 11:15
Szyb Franciszek czeka na nowe życie. To jeden z najpiękniejszych, choć zaniedbanych obiektów w Rudzie Śląskiej
Zespół dawnego szybu Franciszek kopalni Wawel to jeden z najpiękniejszych, choć zaniedbanych i najstarszych zabytków przemysłowych w Rudzie Śląskiej, fot. shutterstock

Samorząd Rudy Śląskiej chce odnowienia i zaadaptowania do nowych funkcji kompleksu szybu Franciszek, położonego tuż obok stacji kolejowej w dzielnicy Ruda. Miasto zachęca do proponowania w konkursie, w którym można zdobyć do 1 mln zł dofinansowania, nowych funkcji dla tego obiektu.

REKLAMA

  • Zespół dawnego szybu Franciszek kopalni Wawel to jeden z najpiękniejszych, choć zaniedbanych i najstarszych zabytków przemysłowych w Rudzie Śląskiej.
  • Obiekt od 1984 r. figuruje w rejestrze zabytków nieruchomych woj. śląskiego.
  • Na początku września br. miejski konserwator zabytków w Rudzie Śląskiej Łukasz Urbańczyk informował, że miasto stara się o pozyskanie dofinansowania na potrzebne prace w konkursie Fundacji Most The Most.
  • Zwycięski obiekt (jeden na region) otrzyma 1 mln zł dofinansowania na prace renowacyjne i adaptację do nowych funkcji.

Fundacja Most the Most jest organizacją non-profit powołaną przez Bank Gospodarstwa Krajowego. Nasz Zabytek to konkurs o charakterze regionalnym i lokalnym. Ogłaszany jest sekwencyjnie w poszczególnych województwach, aby docelowo objąć wszystkie regiony każdego roku.

W konkursie wybierany jest zabytek, który przejdzie renowację. W pierwszym etapie na podstawie liczby zgłoszeń wybierany jest jeden zabytek w każdym województwie. W drugim zbierane i oceniane są pomysły na przyszłe użytkowanie obiektu. W poniedziałek Fundacja Most the Most podała, że dzięki wsparciu rudzian zespół szybu Franciszek został wybrany w pierwszym etapie konkursu w woj. śląskim, w którym etap weryfikacji formalnej przeszło 37 obiektów.

"Dzięki temu miasto może otrzymać nawet milion złotych na rewaloryzację obiektu. Zanim jednak zostanie przyznana dotacja, musi zostać przeprowadzony drugi etap konkursu, w którym mieszkańcy mogą zgłaszać pomysły na funkcję społeczną tego zabytkowego budynku. Czas na zgłoszenia wyznaczony został do 27 listopada" - podał we wtorek rudzki magistrat.

"Dziękuję wszystkim za zaangażowanie w poparcie tego projektu i zachęcam do włączenia się w drugi etap konkursu, w którym wyłoniony zostanie pomysł na sposób użytkowania zwycięskiego obiektu. Tutaj również będzie liczyć się inicjatywa mieszkańców i pomysły na funkcjonowanie szybu po jego rewaloryzacji" - powiedział, cytowany w informacji miasta, jego prezydent Michał Pierończyk.

Na stronie Miejskiego Konserwatora Zabytków wirtualnaruda.pl/0079.htm umieszczono instrukcję wypełnienia krótkiego formularza z przykładową odpowiedzią na pytanie o przeznaczenie obiektu. -"Zamieściliśmy podpowiedź, jakie funkcje może spełniać obiekt. Można z niej skorzystać, można zaproponować własną wizję tego miejsca, ważne by głosować" - wyjaśnił Urbańczyk.

Według tej podpowiedzi, bliskiej propozycji rudzianina, społecznika, szefa chorzowskiego Muzeum Hutnictwa Adama Kowalskiego, w budynku szybu Franciszek mogłoby się znaleźć centrum edukacji regionalnej, służące utrwalaniu i upowszechnianiu niematerialnej kultury regionu i międzypokoleniowej wymiany doświadczeń oraz nauki nowych umiejętności, zgodnie z wiekiem i zainteresowaniem.

Jako docelowe przeznaczenie budynku zasugerowano utworzenie w nim żywego muzeum, prezentującego niematerialne dziedzictwo robotniczego Górnego Śląska, służącego lokalnej społeczności, jak i turystom odwiedzającym region. Obiekt powinien być przy tym - zgodnie z założeniami konkursu - dostępny dla wszystkich grup społecznych, wiekowych i sprawnościowych (również niepełnosprawnych).

Zgodnie z informacją miasta szyb Franciszek został wydrążony w 1857 r. jako szyb wydobywczy i przez przeszło pół wieku pełnił tę funkcję. Poza nim do zespołu zabudowań należą budynki portierni, nadszybia, dawnej łaźni górniczej, kotłowni, straży pożarnej, administracji, rozdzielni oraz stacji ratowniczej. Większość zabudowań powstała w drugiej połowie XIX w., a reszta na początku XX w.

Nie zachowały się dane o autorze pierwszych obiektów szybu. Od 1907 r. kolejne zabudowania były projektowane przez Hansa von Poellnitz, architekta i kierownika zarządu budów w koncernie Ballestremów. Nie zachowały się też wszystkie budynki tworzące zespół zabudowy, ale do dziś można podziwiać usytuowaną w środkowej części kompleksu 22-metrową, dwupodziałową wieżę wyciągową, budynek nadszybia oraz wieżę wieńczącą budynek straży pożarnej z ceglanymi, ozdobnymi elewacjami.

Formalnie zakład ten zaczął funkcjonować w 1770 r., ale nadanie pola do eksploatacji nastąpiło już w 1752 r., co oznacza, że był najstarszą kopalnią na Górnym Śląsku. Początkowo należał do barona Franciszka von Stechowa, który swoje dobra: Rudę, Pławniowice i Biskupice przekształcił w majorat, czyli majątek dziedziczony po jego śmierci przez najstarszego z rodu. Tą drogą w 1798 r. jego posiadanie przeszło na rzecz hrabiego Karola von Ballestrema.

W 1854 r. kopalnia została powiększona o nowe pola i zakłady górnicze przyjmując nazwę Skonsolidowana Kopalnia Brandenburg. W drugiej połowie XIX w. jej głównymi szybami wydobywczymi były: Franciszek, Johann (ok. 1860 r.) i Baptysta (ok. 1869 r.). Po podziale Górnego Śląska zakład znalazł się w granicach Rzeczpospolitej.

W 1924 r. nazwę Brandenburg zmieniono na Brohibor, a potem Wawel. W 1936 r. doszło do połączenia z kopalnią Walenty w jeden zakład Walenty - Wawel. W 1971 r. doszło do fuzji z kopalnią Paweł i od tej pory zakład nosił nazwę Wawel. W 1995 r. nastąpiło połączenie kopalń Wawel i Pokój. Dzwon z szybu Franciszek znajduje się w zbiorach rudzkiego Muzeum Miejskiego im. Maksymiliana Chroboka.

Podobał się artykuł? Podziel się!


Rekomendowane dla Ciebie