REKLAMA
PARTNERZY PORTALU Forbo
×

Szukaj w serwisie

Taka miała być Warszawa. Miasto oczami powojennych architektów urbanistów

  • Autor: PAP
  • 22 mar 2021 12:00
Taka miała być Warszawa. Miasto oczami powojennych architektów urbanistów
fot. ShutterstockSpójną, funkcjonalną, wspierającą więzi społeczne i „doświadczenie piękna” wizję miasta z reprezentacyjnym centrum i osiedlami stanowiącymi „kompletne środowisko życia” dla mieszkańców zakładały plany powojennych architektów urbanistów.

Krzysztof Mordyński, autor książki "Sny o Warszawie. Wizje przebudowy miasta 1945-1952" opowiada o planach i wizjach Warszawy, jakie mieli powojenni polscy architekci urbaniści.

REKLAMA

"Odbudowa czy też przebudowa Warszawy była już wielokrotnie poruszana w literaturze. I wielu autorów całkiem dobrze poradziło sobie z tematem co, gdzie i kiedy odbudowano. I dlatego ta książka nie jest o tym. Do zajęcia się tym tematem skłoniły mnie badania, które od kilkunastu lat prowadzę, nad powojenną przebudową Warszawy i generalnie nad historią urbanistyki. I skłoniły mnie one do nieco innego spojrzenia na ten temat, od strony architektów urbanistów właśnie" - powiedział PAP autor książki "Sny o Warszawie. Wizje przebudowy miasta 1945-1952".

W jego ocenie dotąd dominowało spojrzenie na ten temat przede wszystkim od strony politycznej. "Czego władza sobie życzyła, jak używała tej architektury. Natomiast zaniedbane zostało spojrzenie od strony profesjonalnego warsztatu architektów i urbanistów, którzy oczywiście musieli liczyć się ze zdaniem władzy, ale nie można ich traktować jako prostych wykonawców poleceń politycznych. To, co planowali w Warszawie, zrobić było pokłosiem reformy urbanistycznej z I połowy XX wieku w Europie" - mówił.

Przeczytaj także >> Kolejny element w realizacji Nowego Centrum Warszawy

"Dlatego to jest spojrzenie, które nie pyta co, gdzie, kiedy, ale pyta dlaczego. Dlaczego zdecydowano się właśnie na taką reformę miasta, czego tak naprawdę chcieli urbaniści, na to pytanie poszukuję odpowiedzi" - podkreślił Mordyński.

Poszukiwania te skoncentrował w czterech obszarach. "Pierwszy to Warszawa jako marzenie. Przybliżam tu spadek, testament dawnej Warszawy i przedwojennych studiów planistycznych, kiedy wiadomo było już, że urbanistyka staje się osobną dziedziną. I że można inaczej kształtować miasto, żeby było bardziej przyjazne dla mieszkańców i bardziej sprawiedliwe. Nie tylko nastawione na zysk właścicieli działek" - opowiadał.

"Urbaniści szli trochę w stronę określaną jako lewicową, ale nie dlatego, że pragnęli komunizmu, tylko nie chcieli, by wartość ekonomiczna była jedyną kształtującą miasto. Ekonomia musi oczywiście być uwzględniona, ale ważna jest jeszcze wartość funkcjonalna. Żeby to wszystko dobrze działało, by było poukładane w mieście, by miasto nie było tylko zbiorem ludzi, ale żeby tworzyły się tam więzi społeczne, które stworzą państwo. I żeby przebywanie w mieście uczyło wrażliwości estetycznej, było doświadczeniem piękna i by człowiek w nim wrastał" - wymieniał autor.

I ten swoisty "warsztat" wnieśli i rozwijali po wojnie. "Na tym smutnym, choć ze strony planistów +wdzięcznym+ polu przebudowy poważnie zniszczonego miasta. Oczywiście musieli liczyć się z dyrektywami władz, ale też to nie były pierwsze trudne uwarunkowania, które musieli brać pod uwagę. Przed wojną kluczową kwestią było prawo własności, do wszelkich planów przebudowy konieczne było wykupienie działek, co stanowiło barierę. Podczas wojny wszelkie plany urbanistyczne były zabronione. Ale to ich nie powstrzymało. Więc kiedy pojawiła się Polska i choć nie było wiadomo, czy będzie bardziej niepodległa czy zupełnie nie będzie niepodległa, oni brali to pod uwagę jako jedno z uwarunkowań. I stwierdzali, że +trudno, musimy działać+" - relacjonował.



Rekomendowane dla Ciebie





REKLAMA

REKLAMA

LUDZIE Z BRANŻY

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.