REKLAMA
PARTNER PORTALU
×

Szukaj w serwisie

To najbardziej skomplikowana faza budowy mostu w Sobieszewie

  • Autor: Propertydesign.pl
  • 18 lip 2018 12:06
fot. mat. prasowe

Metrosta rozpoczął montaż przęseł zwodzonych na budowie mostu w Sobieszewie. Przez najbliższe tygodnie na most nasuwane będą przęsła ważące ok. 320 ton każde. Na Wyspie Sobieszewskiej powstanie most o największej rozpiętości przęseł zwodzonych w Polsce, którego długość całkowita ze skrzydłami wyniesie 181,5 m, a szerokość całkowita 14,92 m. Koszt inwestycji to ok. 59 mln złotych.

REKLAMA

Zakończył się niemal sześciogodzinny rejs przęseł z Gdyni do Sobieszewa, gdzie do poniedziałkowego poranka trwały prace przygotowawcze na komorach. Gdy konstrukcja przybyła do celu, rozpoczęło się montowanie siłowników. Instalacja każdego przęsła może zająć około tygodnia, w zależności od warunków pogodowych oraz siły wiatru. Metrostav najpierw zamontuje przęsło od strony Sobieszewa, następnie od strony Wiślinki. W operacji kluczowa jest precyzja i odpowiednie zabalastowanie konstrukcji.

– Teraz przed nami najbardziej skomplikowana część operacji – nasuwanie konstrukcji stalowej na ścianę przyczółka, podłączenie hydrauliki, czyli głównych siłowników kierujących mostem, łożysk obrotowych i przeciwwagi. Wymaga to dużej precyzji, dokładności, zwłaszcza, że operujemy gabarytami o dużym tonażu, a całą operację przeprowadzamy na wodzie – wyjaśnia Maciej Stacewicz, kierownik budowy mostu na Wyspie Sobieszewskiej z firmy Metrostav.

Most nad Martwą Wisłą ma zapewnić bezpieczne i stałe połączenie Wyspy Sobieszewskiej z lądem. Od 1973 roku prowadzi tam most pontonowy. Czas otwierania nowego mostu wyniesie zaledwie 150 sekund. Od momentu zamknięcia szlabanów do podniesienia przęseł cała operacja będzie trwać około 5 minut. Każde z przęseł waży około 320 ton. Do budowy całej konstrukcji wykorzystano 1447 ton stali oraz 6.978 m³ betonu.

- Most Stulecia Niepodległości, bo taka będzie nazwa oficjalna, jest w fazie końcowej prac – mówi prezydent Gdańska Paweł Adamowicz. – Ostatni akord to zamontowanie dwóch przęseł. Pierwsze od strony Wyspy Sobieszewskiej, drugie od strony gminy Pruszcz. Dzięki zastosowaniu techniki zwodzonej będzie to most przyjazny dla żeglugi rekreacyjnej.

– Dziękuję liderom konsorcjum i firmie Metrostav, która stanęła na wysokości zadania – mówi Aleksandra Dulkiewicz, zastępca prezydenta Gdańska ds. polityki gospodarczej – Cieszymy się też, bo niemal połowę kosztów miasto pozyskało z subwencji rządowej.

Sterowanie mostem odbywać się będzie z pulpitu znajdującego się w budynku technicznym obsługi mostu oraz z przenośnego pilota. Umożliwi to bezpośredni nadzór nad podnoszeniem i opuszczaniem klap przęsła w trakcie otwierania i zamykania mostu. W razie awarii w dostawie prądu, energię elektryczną niezbędną do uruchomienia mostu zapewni awaryjny agregat prądotwórczy zlokalizowany obok budynku technicznego obsługi mostu.

Podobał się artykuł? Podziel się!


Rekomendowane dla Ciebie