×
Subskrybuj newsletter
propertydesign.pl
Zamów newsletter z najciekawszymi i najlepszymi tekstami portalu.
Podaj poprawny adres e-mail
  • Musisz zaznaczyć to pole
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

Trend na cieniowanie

  • Autor: propertydesign.pl
  • 15 maj 2014 12:05
Trend na cieniowanie
fot. Śnieżka styl ombre
Trend na cieniowanie
Trend na cieniowanie
Trend na cieniowanie
Trend na cieniowanie

Trend na cieniowanie przebojem wkroczył do kanonu aranżacji wnętrz. Technika ombre pozwala na niezwykle twórczą zabawę kolorem. Dzięki niej lokale zyskają niepowtarzalny charakter i smak.

REKLAMA

Moda na cieniowanie kolorów trwa nieprzerwanie już od kilku sezonów. Niegdyś ombre kojarzyło się wyłącznie z branżą odzieżową czy wizażem. Współcześnie świeci triumfy również w stylizacji wnętrz. Światowi projektanci zapałali zamiłowaniem do tego nurtu. Trafił on także na polskie salony.

Gradientowe zdobienie ścian niewątpliwie ma swój wdzięk – na szerszą skalę urzeka, uwodzi i kusi swą niezwykłością. Liczba pasjonatów tej techniki nieustannie rośnie. Dzięki stopniowaniu jednej barwy bądź płynnym przenikaniu się różnych tonów można w prosty sposób wyczarować różnorodne i klimatyczne przestrzenie. Ombre wybornie wpisuje się chociażby w estetykę śródziemnomorską, w której królują niebieskości i biel.

Marzenie o letnich podróżach

Połączenia kolorów turkusowego morza, złotego piasku i ciepłych promieni słońca sprawi, że poczujemy się jak na jednej z rajskich wysp. Przestrzenie przywołujące na myśl słoneczne dni, niezależnie od pory roku, stworzymy m.in. przy użyciu techniki ombre. – Warto postawić na różne odcienie barwy niebieskiej, która wprowadzi morski klimat. Możemy wybierać i łączyć dowolnie: błękity, lazury, chabry, kobalty czy turkusy – komentuje Anna Szymaszek, Specjalista ds. Public Relations z Fabryki Farb i Lakierów Śnieżka SA.

W drodze do koloru morza

Ciekawym kolorem jest błękit z delikatnie miętową poświatą, gdyż ma działanie orzeźwiające. Najlepiej sprawdzi się w lokalach dobrze doświetlonych. Cudowne trio w takiej tonacji stworzymy, np. przy pomocy „Lazurowego Wybrzeża” w połączeniu z „Lodowym Błękitem” i „Miętowym Orzeźwieniem” z kolekcji Śnieżka Satynowa. Natomiast jeśli marzymy o eterycznej przestrzeni w odcieniach niebieskich hortensji czy niezapominajek wystarczy użyć delikatnego „Szeptu Nocy” (z tego samego zbioru), który będzie wspaniale komponował się z „Sekretnym Wyznaniem”. „Chabrowa Polana” z gamy Barwy Natury firmy Śnieżka doda temu zestawieniu mocniejszego wyrazu. Niebieskości możemy przełamać również fioletem. Niezwykle urokliwą kombinację wykreujemy, cieniując „Górski Krokus” z liliowymi „Płatkami Hortensji” i błękitnym „Wiosennym Deszczykiem” (Śnieżka Barwy Natury).

Żeglarskie niebieskie akcenty

– Jedną ze ścian możemy udekorować szarobrązowymi barwami o różnym nasyceniu, powstanie wówczas efekt sepii – doradza Anna Szymaszek. Taki zestaw wykonamy, np. łącząc intensywną, burą szarość „Po Zmroku” z nieco delikatniejszym „Miejskim Rytmem” oraz aksamitnie łagodnym „Srebrzystym Blaskiem”, każdy z odcieni pochodzi z palety Śnieżki Satynowej. Pozostałe ściany należy pomalować jasnymi farbami, np. „Porcelanową Bielą” (ta sama kolekcja). Sprawdzą się także lekko żółte tonacje, np. „Świetlisty Refleks”, które wprowadzą do mieszkania odrobinę słońca. Postawmy również na lazurowe dodatki, które będą pięknie współgrały z naturalnym otoczeniem niczym kamienista plaża otulająca morze.

Sztuka cieniowania

Gdy już uda nam się wybrać tonację i obmyślić strategię cieniowania, możemy wziąć się do dzieła. Nie działajmy jednak w pośpiechu – przed rozpoczęciem jakichkolwiek prac należy przygotować powierzchnię do zdobienia: zabezpieczyć krawędzie i sufit taśmą malarską i pokryć ją podkładem, np. Śnieżką Grunt. Kolejny krok to pomalowanie całej ściany najjaśniejszą z wybranych przez nas barw. Każdą kolejną warstwę należy nakładać pasami. – Optymalny wybór to pięć takich powłok – co druga powinna być szersza od reszty i tu należy zastosować kolory wiodące – trzy oryginalne odcienie farb, na cieńszych fragmentach zaś pośrednie – powstałe z wymieszania kolorów wiodących – wyjaśnia Anna Szymaszek. Cieniowanie zaczynamy od najciemniejszego tonu z palety. Później mieszamy go ze średnim odcieniem i malujemy kolejną smugę. Gdy mamy to już za sobą można użyć drugiej z wybranych emulsji, a następnie wymieszać ją z najjaśniejszą farbą i zakończyć efektownym zanikaniem barwienia. – Granice pomiędzy tonami możemy rozetrzeć za pomocą pędzla bądź gąbki, najlepiej jest robić to na bieżąco. Rozmycia nie muszą być regularne – dodaje ekspert. Dzięki ombre możemy wyczarować zarówno spienione morskie fale, jak i skłębione chmury.

Podobał się artykuł? Podziel się!


Rekomendowane dla Ciebie