Warszawa nie wstrzymuje procedur przetargowych



UM Warszawa - 10-04-2020 10:32


Rozstrzygane obecnie przetargi cieszą się dużym zainteresowaniem, a oferty są często znacznie niższe od kosztorysów. W czasie epidemii zamówienia publiczne mogą się przyczynić do złagodzenia kryzysu gospodarczego i utrzymania miejsc pracy - podaje oficjalny portal miejski Warszawy.

Procedowane aktualnie przetargi zostały zaplanowane i przygotowane jeszcze w 2019 r. Część z nich opublikowano w lutym lub na początku marca, jeszcze przed wybuchem epidemii koronawirusa. Procedura zamówień jest długotrwała, dlatego otwarcia ofert i rozstrzygnięcia tych postępowań przypadają już na okres epidemii - podaje oficjalny portal miejski Warszawy.

Kluczowe zamówienia

Jednym z takich zamówień będzie wykonanie inwentaryzacji energetycznej, budowlanej i instalacyjnej budynków użytkowanych przez stołeczne placówki oświatowe oraz budynków żłobków, pozostających w Zespole Żłobków m.st. Warszawy. Realizacja umowy przyniesie docelowo oszczędności finansowe dla budżetu miasta w kolejnych latach. Termin ogłoszenia tego przetargu jest kluczowy i nieprzypadkowy – realizacja umowy powinna mieć miejsce w okresie wakacyjnej przerwy w funkcjonowaniu placówek.

Z kolei celem postępowania na meble biurowe dla Urzędu m.st. Warszawy jest zapewnienie możliwości podstawowego wyposażania stanowisk pracy w Urzędzie oraz wymiany zużytych elementów umeblowania (m.in. krzeseł) na nowe. W ten sposób pracodawca zapewni przestrzeganie w Urzędzie przepisów BHP.

Nie każde postępowanie przetargowe można wstrzymać

Każdorazowo decyzja o unieważnieniu już ogłoszonego postępowania o udzielenie zamówienia publicznego lub niewszczynaniu już przygotowanych postępowań podejmowana jest na podstawie wyników analizy merytorycznej. Zadaniem Urzędu m.st. Warszawy jest zapewnienie ciągłości działania w poszczególnych obszarach, przede wszystkim w sektorze zdrowia, edukacji czy komunikacji.

Unieważnienie postępowania o zamówienie publiczne jest sytuacją wyjątkową. Zamawiający nie ma takiej możliwości bez wyraźnej przyczyny określonej w prawie zamówień publicznych. Stan epidemii i konieczność zaoszczędzenia środków na inne, ważniejsze cele powinny być argumentami wystarczającymi do podjęcia decyzji o unieważnieniu postępowania. Jednak trzeba rozważyć czy w najbliższym czasie nie będzie konieczne podjęcie decyzji o ponownym ogłoszeniu postępowania na ten sam przedmiot zamówienia.

Niższe ceny, więcej oferentów

Na przykładzie ostatnich postępowań prowadzonych w Zarządzie Dróg Miejskich widać, że do przetargów przystępuje więcej firm, a proponowane kwoty należności są niższe. W dwóch postępowaniach ZDM na realizację projektów z budżetu obywatelskiego wystartowało po 11 firm. Również w dwóch przetargach na budowę nowych sygnalizacji oferty złożyło po 5 firm. Siedmiu chętnych zgłosiło się w przetargu na projekt „bulwaru wzdłuż Trasy Łazienkowskiej”, kilka firm złożyło oferty na przebudowę wiaduktu na Ostrobramskiej czy usuwanie barier architektonicznych.

Co więcej, wszystkie ogłaszane przetargi udaje się rozstrzygnąć. Poniżej przygotowanych przez ZDM kosztorysów często mieści się nie jedna, ale kilka ofert. Najlepsze oferty są nawet o 20-30 proc. niższe niż wstępne wyceny. Tak było m.in. w przypadku przebudowy al. Jana Pawła II – umowa podpisana z firmą Balzola jest niższa aż o 4 mln od kosztorysu. Podobnie było w przetargu na dostawę wiat rowerowych w ramach budżetu obywatelskiego, gdzie najtańsza oferta jest o 1/3 niższa niż wycena.

To widoczna zmiana trendu na rynku wykonawczym. W ostatnich latach sytuacja wyglądała zupełnie inaczej. W przetargach składane były pojedyncze oferty, często zaś trzeba było kilkukrotnie powtarzać postępowania z powodu braku jakichkolwiek ofert. Obserwowaliśmy też bardzo szybki wzrost cen, co skutkowało koniecznością dokładania pieniędzy niemal do każdej z planowanych inwestycji, często kosztem rezygnacji z części działań, na które nie wystarczyło środków.