Wielkie odkrycia w gmachu Poczty Głównej w Krakowie



PropertyDesign.pl - 27-04-2022 10:38


Odkąd w 2019 roku czeska firma zakupiła od Orange budynek Poczty Głównej przy ul. Wielopole 2 w Krakowie, trwają intensywne przygotowania do renowacji nieruchomości. Choć oficjalne prace jeszcze się nie rozpoczęły, właściciel uchyla rąbka tajemnicy i potwierdza plan przywrócenia budowli historycznej świetności.

Malowidła ścienne, półkoliście zwieńczone okna, polichromie zdobiące sufity czy kamienne dekoracje fasad, pochodzące z dwóch faz rozbudowy budynku. Między innymi takie odkrycia przyniosły badania zabytkowego gmachu, prowadzone od 2019 roku na zlecenie Zeitgeist Asset Management, dewelopera oraz firmę zarządzającą aktywami dla inwestorów prywatnych i instytucjonalnych w Europie Środkowo-Wschodniej, Niemczech oraz we Włoszech. Od swojego powstania firma specjalizuje się w restaurowaniu zabytkowych nieruchomości, mając w portfelu kilkadziesiąt znanych realizacji, zlokalizowanych m. in. w czeskiej Pradze, jak: Pałac Dunaj, Krizikowa czy Myslikova.

W gmachu przy ul. Wielopole 2 od 120 lat mieści się Poczta Główna. Po redukcji obszaru zajmowanego przez usługi pocztowe i telekomunikacyjne większość wnętrz stanowią pustostany, a w nich niszczejące mury, będące świadkami minionej epoki. Nad planem ich ochrony i odrestaurowania, we współpracy z najlepszymi specjalistami do spraw konserwacji zabytków, pracuje dziś inwestor wraz z zespołem Baumschlager Eberle Architekten pod kierunkiem Marka Dunikowskiego.

- Chcemy odnowić to, co uległo zniszczeniu oraz wyeksponować wskazane przez konserwatorów elementy, które sprawią, że historia tego budynku nadal będzie trwać, zapisując jedynie swe nowe karty. Mamy wśród realizacji przywrócenie do życia wielu cennych obiektów w Europie, teraz chcielibyśmy zrobić to samo dla Krakowa – mówi Peter Noack, CEO i współzałożyciel Zeitgeist Asset Management. – Otwieranie dla szerszej publiczności zabytkowych wnętrz, takich jak Wielopole 2, jest dla nas prawdziwą przyjemnością – dodaje.

Śladami Friedricha Setza

A jest co pokazywać. Budynek Poczty Głównej jest niezwykłą budowlą i ważnym obiektem zabytkowego Krakowa, wręcz symbolem rozwoju metropolii. Powstał w latach 1887-1889, zaprojektowany przez Franza Setza, który nadał mu styl wiedeńskiego neorenesansu - tzw. renesansu północy. Budowę prowadzili Tadeusz Stryjeński oraz Karol Knaus, którzy dokonali nielicznych zmian w projekcie Setza, na etapie realizacji. Sam Setz zasłynął z tworzenia architektury budynków pocztowych także we Lwowie, Bielsku-Białej czy w Trieście, które stały się obiektami flagowymi dla kolejnych placówek tego typu. W 1909 roku zamontowano na Wielopolu system Almona Strowgera, który wyposażył obiekt w pierwszą automatyczną centralę telefoniczną.

Budynek z czasem zaczął zmieniać swoje funkcje, wielokrotnie go przebudowywano, a fasada wykończona oryginalnie szlachetnymi tynkami została zasłonięta innymi materiałami. W latach trzydziestych XX wieku, przeprowadzono remont i rozbudowę siedziby poczty wedle projektu Fryderyka Tadaniera, krakowskiego architekta epoki modernizmu. Zlikwidowano kopułę, dobudowano dwie kondygnacje oraz oficynę z funkcją paczkarni, a fasadę ozdobiono sztukaterią z ornamentem kryształkowym [zob. słownik poniżej]. W epoce PRL-u, w latach 80., na III i IV piętrze poczty powstały we wnętrzach dekoracje, mające nawiązywać do kryształkowych zdobień na elewacjach budynku, a w kolejnej dekadzie nadbudowano kopułę budynku głównego. Te i kolejne przebudowy zniszczyły jednak wiele elementów dawnej architektury, a dobudowa nowoczesnego hotelu w miejscu Pałacyku Pareńskich zmieniła kontekst urbanistyczny.

Po zmianie właściciela budynku w 2019 roku w gmachu poczty prowadzone były badania stratygraficzno-odkrywkowe pod kierownictwem cenionej krakowskiej konserwator, Bożeny Boby-Dygi oraz badania architektoniczne dr hab. Anny Bojęś-Białasik. W trakcie badań wykonano łącznie 729 sond i odkrywek. Ponad 300 przypadło na pomieszczenia na II piętrze, gdzie zachowało się najwięcej malowideł, kolejne 100 na elewacje. Odkrycia przekładają się obecnie na planowanie prac rewitalizacyjnych.

Od sali telefonistek po zamurowane relikty neorenesansu

W wyniku restauracji obiektu dawną świetność odzyska wiele wnętrz, które dotychczas stały niezagospodarowane, niszczejąc z każdym kolejnym rokiem. Są to m. in. hol budynku czy prawdziwa perełka architektoniczna - tzw. sala telefonistek, mieszcząca się na drugim piętrze, o powierzchni 160 m2. By wiernie oddać ducha epoki, układ tego piętra pozostanie tylko nieznacznie zmieniony, tak, aby zachować oryginalny podział najbardziej wartościowych pod względem konserwatorskim pomieszczeń. Kilka słów o detalach. W pomieszczeniach sali telefonistek znajdują się polichromie patronowe [rodzaj malowideł, zob. słownik poniżej] w formie kwiatów i liści oraz barwne dekoracje ramowe. Podczas badań odkrywkowych ustalono, że wnęki w murach ryzalitu z przeszklonym świetlikiem na wysokości drugiego piętra dekorowane były malowidłami imitującymi żyłkowanie marmuru oraz sztukaterią. Cenny zabytek stanowią tu polichromie, czyli wielobarwne dekoracje malarskie ścian nad niszami, m. in. w formie girland z kwiatami i lilijkami, datowane na XIX wiek.

- Wszystkie pomieszczenia drugiej kondygnacji były zdobione na ścianach i sufitach powtarzalnymi malarskimi motywami dekoracyjnymi. Ich dopełnienie stanowiły plafony iluzjonistyczne, czyli dekoracje sufitu z malarską imitacją przestrzennych profili – opowiada Bożena Boba-Dyga z Art Forum. Plafony różnią się dziś stanem zachowania, ale w większości są czytelne.

- Inspirujące jest dla nas także trzecie piętro. Najcenniejszym elementem architektonicznym odkrytym w wieży w pomieszczeniu centralnym pod kopułą są zamurowane XIX-wieczne biforia, rodzaj zwieńczonych półkoliście okien przedzielonych kolumną międzyokienną - uzupełnia Andrzej Lubicz-Lisowski z pracowni Baumschlager Eberle Architekten. Na ścianach znajdziemy tu także fragmenty inskrypcji w języku grecko-bizantyjskim.

Inwestor odnowi oryginalną fasadę

W planach jest m. in. odwzorowanie oryginalnych tynków, co przywróci historyczny wygląd budynku. W latach 30. XX wieku zewnętrzne elewacje były wykończone tynkami szlachetnymi z miką.

- Nieustannie rozmawiamy z konserwatorami oraz architektami, aby wszystkie nasze prace były wykonywane zgodnie z zasadami sztuki. Dążymy do wiernego odtworzenia i konserwacji elementów, które stanowią historyczną spuściznę, a spośród nich istotną częścią jest oczywiście fasada – mówi Grzegorz Sławiński, kierownik projektu w Zeitgeist Asset Management.

Na frontowych elewacjach badacze odnaleźli relikty tynków szlachetnych z miką, miejscowo odbijającą światło. Uwagę przyciąga wykorzystanie tynku typu terazzo do wykonania odlewów dekoracyjnych gzymsów oraz cokołów. Zachowały się również pozostałości kamiennych bonii - czyli prostokątnych płyt na elewacji, ozdabiających narożniki - oraz kolumn między oknami. Wszystkie one zostaną odrestaurowane. Ciekawostkę stanowią także same okna - w całym budynku znajduje się aż 70 typów stolarki okiennej. Do spisu elementów zabytkowych zakwalifikowano ponadto kraty, żaluzje, drzwi metalowe oraz balustrady klatek schodowych i linolea z monogramem.

Wnętrza otwarte dla mieszkańców Krakowa

Co do przyszłego przeznaczenia budynku, plany są bez zmian. Poczta Główna pozostanie pod tym samym adresem. Infrastruktura firmy Orange przenoszona jest natomiast do pomieszczeń technicznych, znajdujących się na poziomie piwnic. Natomiast w miejscach dawnych biur i pustostanów będzie przeprowadzona modernizacja. Przestrzenie te Zeitgeist chce przeznaczyć na wysokiej klasy hotel, który będzie liczył ok. 130 pokoi gościnnych, wraz z nowym, wewnętrznym dziedzińcem. Ideą jest, aby przyszły hotel był budynkiem otwartym i przyjaznym dla mieszkańców Krakowa.

Istotną zmianą, wychodzącą naprzeciw konkluzjom konserwatorskim z początku 2022 r., jest znaczne ograniczenie liczby pokoi, w tym na II piętrze – w celu ochrony układu przestrzennego oraz elementów wystroju. Pomieszczenia na drugiej kondygnacji będą udostępniane publicznie, m. in. na konferencje, koncerty kameralne lub wystawy. Także parter pozostanie otwarty, oferując bar i restaurację, a w budynku oficyny – centrum konferencyjne. Dodatkowo, Poczta Polska we współpracy z właścicielem budynku zamierza przeznaczyć część parteru na funkcję wystawo-muzealną, poświęconą historii Poczty Polskiej.