REKLAMA
PARTNER PORTALU
×

Szukaj w serwisie

Zapomniane tereny w miastach portowych. Niesamowity potencjał wart odkrycia

  • Autor: Propertydesign.pl
  • 17 kwi 2018 15:33
Zapomniane tereny w miastach portowych. Niesamowity potencjał wart odkrycia
fot. mat. prasowe
Zapomniane tereny w miastach portowych. Niesamowity potencjał wart odkrycia
Zapomniane tereny w miastach portowych. Niesamowity potencjał wart odkrycia
Zapomniane tereny w miastach portowych. Niesamowity potencjał wart odkrycia
Zapomniane tereny w miastach portowych. Niesamowity potencjał wart odkrycia
Zapomniane tereny w miastach portowych. Niesamowity potencjał wart odkrycia

Można myśleć o architekturze oraz budynkach jako o przestrzeni historii. Historii ludzi, którzy tam mieszkają. Słowa Ole Scheerena, cenionego na całym świecie niemieckiego architekta i urbanisty, znanego z projektów takich jak CCTV Headquarters w Chinach czy The Interlace w Singapurze, odzwierciedlają światowe trendy w budownictwie.

REKLAMA

Coraz więcej inwestycji projektuje się z myślą o współczesnych mieszkańcach metropolii oraz z myślą o historii i klimacie miejsc, na których powstają. W Polsce ten nurt projektowania i myślenia o architekturze również zaczyna się rozwijać.

Od kilku lat urbaniści zwracają uwagę na problem wielu polskich miast. Szybko postępujący rozwój przedmieść, nazywanych „sypialniami”, oddalonych od centrum miast z utrudnionym dostępem do infrastruktury, godzinnymi dojazdami do pracy, szkół, sklepów, urzędów czy miejsc kultury i rozrywki sprawia, że ich mieszkańcy spędzają we własnych mieszkaniach wyłącznie wieczory i noce. Poszerzające się suburbia to także problem z punktu widzenia ekologii. Pod budowę zajmowane są kolejne naturalne, zielone tereny, a codzienne długie dojazdy wiążą się z rosnącą emisją spalin i smogiem.

HafenCity – spektakularny projekt nowej dzielnicy Hamburga

Najlepszym rozwiązaniem sytuacji jest wewnętrzny rozwój aglomeracji. Fabryki i zakłady przemysłowe, budowane kiedyś w sercach miast, w dużej części zostały zamknięte lub przeniesione na bardziej odległe tereny, pozostawiając po sobie działki o wielkim potencjale. Wzorem może być HafenCity – spektakularny projekt nowej dzielnicy Hamburga, który ma powiększyć śródmieście aż o 40 proc. W ramach rewitalizacji, na terenie dawnego portu i magazynów powstaną inwestycje mieszkalne i publiczne, zapewniające wszystkie usługi charakterystyczne dla centrum miasta. Przewiduje się, że dzielnica będzie zamieszkana przez populację liczącą ok. 12 000 osób, a pracę znajdzie tam ponad 40 000 ludzi. Inwestycja, która łączy historyczną zabudowę z nowoczesnymi projektami, ma nie tylko zadbać o wizerunek dynamicznie rozwijającego się Hamburga, ale też znacznie podnieść jakość życia jego mieszkańców.

Battersea w Londynie - nowe życie elektrowni

Kolejnym przykładem rewitalizacji terenów poprzemysłowych jest Battersea w Londynie. Monumentalna, ceglana elektrownia, uznawana za dziedzictwo narodowe i wpisana na listę UNESCO, została w przemyślany sposób odrestaurowana. Wokół niej powstały nowoczesne apartamentowce współgrające z istniejącą tkanką miejską. Dzięki temu innowacyjnemu podejściu na zapomnianym brzegu Tamizy udało się stworzyć wyjątkowy, tętniący życiem kompleks architektoniczny łączący funkcje mieszkalne, biurowe, usługowe i handlowe.

Nowe życie industrialnej części Gdańska

W Polsce przykładem nadania nowego życia, industrialnej części miasta jest Brabank Apartamenty. To inwestycja zbudowana przez Invest Komfort w samym sercu Gdańska, nad Motławą, w bezpośrednim sąsiedztwie zabytkowego Starego Miasta. Kompleks mieszkalno-usługowy powstał na terenie zrewitalizowanym po zamkniętych zakładach przemysłowych. Jeszcze wcześniej znajdowała się tu stocznia wyspecjalizowana w naprawianiu kadłubów statków (bragowaniu), do której nawiązuje nazwa osiedla. Inspiracje historią miejsca widać już na poziomie małej architektury, np. w postaci wyjątkowych latarni nawiązujących do dźwigów stoczniowych. Zabudowa bazuje na prostych formach architektury przemysłowej. Geometryczny, modernistyczny detal podkreśla formę budynku i stanowi tło dla przestrzeni, która te budynki tworzy. Zasadniczym elementem jest transparentność, otwartość na otaczający krajobraz zabytkowego miasta i na lustro wody, które ten widok zwielokrotnia, tworząc stale zmieniające się odbicia.

Miedziany kolor elewacji nawiązuje do kamienic w historycznej części Gdańska i współgra z sąsiadującym Muzeum II Wojny Światowej. Teren, do niedawna zaniedbany, stał się miejscem wypoczynku nad wodą dla lokalnej społeczności i turystów. Trasa spacerowa przy Motławie została przedłużona, przyciągając małą architekturą, miejscami odpoczynku i ciekawie zaaranżowaną zielenią. Można tu usiąść na ławce i delektować się malowniczymi widokami na rzekę i miasto. Na parterze inwestycji powstały lokale usługowe, w tym kawiarnie i restauracje.

Za projekt Brabank Apartmenty odpowiada m.in. architekt Jacek Droszcz ze Studia Kwadrat, autor Muzeum II Wojny Światowej oraz nowej inwestycji w Śródmieściu Gdyni – Portovej. To nowe osiedle jest kolejnym przykładem budownictwa miastotwórczego. Portova powstaje niedaleko słynnych wież Sea Towers, na dawnych terenach jednego z najstarszych polskich przedsiębiorstw spedycyjnych. Jej architektura koresponduje z modernistycznymi korzeniami miasta z lat 20.

- Prace projektowe poprzedziliśmy wnikliwą analizą urbanistyczną i fizjograficzną całego obszaru inwestycji. Pozwoliło nam to podjąć właściwe decyzje projektowe, nadając całemu kwartałowi zabudowy bardzo charakterystyczną formę przestrzenną, jednocześnie dobrze wpisaną w charakter miejskiej zabudowy – tłumaczy arch. Jacek Droszcz. Wyjątkowa lokalizacja Portovej, łącząca historyczne centrum Gdyni z poszerzającym się, nowoczesnym Śródmieściem była bardzo ważną inspiracją dla twórców osiedla - Nowym elementem, zaznaczającym się wyraźnie w tej przestrzeni jest zaprojektowana dominanta widoczna nawet z dalekiej perspektywy ulicy Świętojańskiej. Jest to działanie świadome, miastotwórcze, ułatwiające orientację w strukturze miasta. – dodaje architekt.

Wspomniana dominanta osiągnie wysokość 17 pięter. Łącznie powstanie ok. 271 mieszkań. Z okien mieszkań na wyższych kondygnacjach rozpościerać się będą malownicze widoki na morze i gdyńskie wybrzeże. Na parterze powstaną biura, lokale usługowe, restauracje i kawiarnie, które w naturalny sposób uatrakcyjnią i przedłużą Śródmieście Gdyni.

O tym, że warto wykorzystywać potencjał zapomnianych terenów w miastach portowych przekonują też Duńczycy. Kilka lat temu w mieście Aarhus powstało nowoczesne osiedle Iceberg, które przypomina góry lodowe. Oryginalny, estetyczny kształt budynków jest rozwiązaniem bardzo praktycznym – pochyłe dachy zapewniły mieszkańcom więcej światła i widoków na zatokę. Inwestycja pozytywnie wpłynęła na rozwój miasta, zachwycając przy tym nowoczesną architekturą, nawiązującą do najlepszych skandynawskich tradycji.

Przykłady z Europy i świata potwierdzają, że rewitalizacje terenów miejskich przez deweloperów mają sens i przynoszą wiele korzyści dla rozwoju metropolii. Dzięki nim powstają nie tylko świetnie zlokalizowane, atrakcyjne apartamenty, ale też nowa, atrakcyjna przestrzeń dla mieszkańców i turystów. W Polsce też zaczynają powstawać projekty łączące historię i współczesność, co pokazują trójmiejskie inwestycje Brabank Apartamenty w Gdańsku oraz Portova w Gdyni. Zaniedbanym terenom blisko centrum można z powodzeniem nadać drugie życie i przywrócić je mieszkańcom. Co więcej, doskonała lokalizacja tych miejsc, historyczne otoczenie oraz innowacyjne rozwiązania architektoniczne pozwalają stworzyć niezwykle klimatyczne osiedla i dzielnice, które przyciągają usługodawców, inwestorów oraz branżowe nagrody.

Podobał się artykuł? Podziel się!


Rekomendowane dla Ciebie