REKLAMA
PARTNER PORTALU
×

Szukaj w serwisie

Zmiana pokoleniowa to wyzwanie dla miast

  • Autor: PropertyDesign.pl
  • 05 lip 2022 10:52
Zmiana pokoleniowa to wyzwanie dla miast
Europejska Stolica Młodzieży 2023, czyli Lublin, fot. mat. prasowe

Lublin, czyli Europejska Stolica Młodzieży 2023 doszusowała do grona miast regionalnych, w których inwestują największe firmy z rynku nieruchomości. Krzysztof Żuk, prezydent Lublina, przekonywał, że w miastach musi dokonać się zmiana pokoleniowa, a odpowiednio prowadzona polityka inwestycyjna przyciąga do miasta nowych mieszkańców i inwestorów.

REKLAMA

  • Lublin zmaga się ze spadkiem liczby ludności.
  • Miasto stara się nie tylko przyciągnąć do siebie nowych mieszkańców, także zatrzymać absolwentów.
  • Tworzy ekosystemy biznesowe, które mają wychodzić naprzeciw oczekiwaniom młodych ludzi.
  • Ogólnopolscy deweloperzy mieszkaniowi z rezerwą podchodzą jeszcze do Lublina.

W przyszłym roku jako Europejska Stolica Młodzieży 2023 będziemy reprezentowali miasta, które angażują się w zmianę pokoleniową, ale taką przemyślaną, z zaangażowaniem młodych ludzi we wszystkie procesy związane z tworzeniem miasta. To jest wyzwanie, które przed miastami stoi – zmiana pokoleniowa się dokonuje i musi się dokonać – deklarował Krzysztof Żuk, prezydent Lublina.

Obecnie mamy nową strategię – Lublin 2030 i bardzo cenimy współpracę z partnerami, którzy chcą wziąć wspólnie z nami odpowiedzialność za miasto. Uważam, że powinni być to zwłaszcza ludzie młodzi, bo w gruncie rzeczy to dla nich przygotowywane są te zmiany – dodał prezydent.

Demografia jest jednak nieubłagana i stolica Lubelszczyzny, jak wiele innych ośrodków w Polsce, zmaga się ze spadkiem liczby ludności – rokrocznie ubywa ok. 1,5 – 2 tys. mieszkańców. Lublin stara się nie tylko przyciągnąć do siebie nowych mieszkańców, także zatrzymać absolwentów. - Mamy ponad 60 tys. studentów z Polski i ponad 7,4 tys. zza granicy. Obecnie 3/4 absolwentów lubelskich szkół średnich wybiera lokalne uczelnie, a około połowa studentów naszych uczelni zostaje w mieście – to nasz spory sukces. Oznacza to, że jest dla nich praca i że postrzegają Lublin jako miasto, które dostarcza im tego, czego potrzebują do życia – podkreślił Krzysztof Żuk.

Naprzeciw oczekiwaniom

Lublin tworzy ekosystemy biznesowe, które mają wychodzić naprzeciw oczekiwaniom młodych ludzi. W mieście rozwijają się sektory IT, nowoczesnych usług dla biznesu, medyczny, biotechnologiczny, ale też przemysł maszynowy czy przetwórstwo spożywcze. Każdy inwestor jest obsługiwany indywidualnie, a cała biurokracja związana z procesem inwestycyjnym jest prowadzona tak, by inwestorów maksymalnie odciążyć. – Dysponujemy terenami uzbrojonymi i nieuzbrojonymi w strefie ekonomicznej i poza strefą. Jednym z dominujących segmentów są magazyny i logistyka. Dzięki odpowiedniemu przygotowaniu gruntów i sprawnemu procesowi administracyjnemu najemcy mogą się wprowadzić do takich obiektów w ciągu 9-10 miesięcy – mówił Krzysztof Żuk. – W naszym mieście inwestują m.in. takie firmy jak: Panattoni, Goodman, MLP czy 7R. Ta ostatnie przygotowuje na 30 ha wielki kompleks magazynowy. Jako miasto pomagaliśmy w nabywaniu gruntów, uzbrajaniu terenu i budowie dróg. Pomagamy inwestorom, ponieważ uważamy, że nie powinni mieć oni innych ryzyk niż te, które są związane z rynkiem. Ryzyka wpisane w miasto, jak np. administracja budowlana, plany miejscowe czy przyłącza zdejmujemy z ich barków.– zapewnił prezydent Lublina.

Z kolei ogólnopolscy deweloperzy mieszkaniowi z rezerwą podchodzą jeszcze do tego miasta. – W efekcie rozwinęły się lokalne firmy deweloperskie, z którymi stale współpracowaliśmy nad kierunkami rozwoju miasta w tym zakresie i konsultowaliśmy zmiany planów miejscowych – skwitował prezydent i dodał, że priorytetowymi obszarami rozwoju Lublina są dzielnice: Czechów, Czuby, a także Felin.

Rewizje budżetowe

Lublin ma w budżecie na ten rok około 250 mln zł na inwestycje, a dzięki funduszom unijnym zaangażowanie inwestycyjne miasta wynosi ponad pół miliarda złotych. Nie oznacza to jednak, że zmiany w prawie dotyczącym finansowania samorządów nie odbiły się negatywnie na kasie miasta leżącego nad Bystrzycą. – Rezygnujemy z inwestycji, które są ważne, ale nie aż tak bardzo priorytetowe. Za ponad 80 mln zł mieliśmy stawiać budynek dla urzędu miasta, ale odłożyliśmy to w czasie. Odkładamy też te inwestycje drogowe, które nie mają źródeł finansowania w funduszach unijnych albo rządowych. Priorytetowy wymiar mają natomiast np. inwestycje w domknięcie układu komunikacyjnego, czyli transport zeroemisyjny, budowa węzłów, przebudowa skrzyżowań, budowa infrastruktury przystankowej czy obiektów park & ride. Łącznie to wydatek ponad 1 mld zł i będzie finansowany długiem – zadeklarował Krzysztof Żuk.

Wojenne wyzwania i szanse

Ze względu na lokalizację, wydarzenia związane z wojną w Ukrainie wpłynęły mocno na Lublin. Przez miasto przejechało ok. 1,3 mln uchodźców, a ok. 80 tys. z nich przebywa w mieście nadal. – Już wcześniej mieszkało tu sporo osób z Ukrainy. Doskonale się one zintegrowały z lokalna społecznością. Wyzwaniem pozostają natomiast kwestie bytowe, jak choćby znalezienie przez nich pracy. Trzeba pamiętać, że uchodźcy to głównie matki z dziećmi i osoby starsze.– zauważa prezydent Lublina, który jest miastem partnerskim z ukraińskim Charkowem. Dzięki m.in. wieloletniej współpracy obu miast, w Lublinie studiuje obecnie ok. 4 tys. osób z Ukrainy.

.......

Wywiad z prezydentem Lublina zamknął pierwszą serię spotkań z cyklu „W 8 pytań dookoła miasta" zorganizowanego przez Urban Land Institute (ULI)Poland.

Podobał się artykuł? Podziel się!


Rekomendowane dla Ciebie