Biuro dla serca i rozumu



Propertydesign.pl - 07-06-2016 10:40


W życiu zawodowym, w którym aż roi się od szybko postępujących zmian nasza kreatywność i innowacyjność są kluczem do sukcesu... jednak jaki wpływ ma aranżacja wnętrza na kreatywność? Co łączy ergonomię i innowacyjność? Badacz zajmujący się ergonomią Rob Stuthridge uważa, że sednem tych pojęć jest stawianie ludzi na pierwszym miejscu.

Warunki, możliwości i wymogi życia zawodowego ulegają szybkim zmianom. W tej kwestii badacze i eksperci są zgodni. Innymi słowy, coraz częściej cechą charakterystyczną pozostającego dotychczas pod naszą kontrolą i przewidywalnego życia zawodowego staje się zmiana. Aby osiągnąć sukces w tym nowym, mniej przewidywalnym – lecz także oferującym więcej swobody – systemie pracy, jednostki, organizacje i społeczeństwo jako całość muszą wykazać się kreatywnością i innowacyjnością.

Pytanie brzmi, jak współczesne miejsca pracy pomagają nam spełnić te wymagania? Niezbyt skutecznie, jeśli mamy wierzyć behawioryście i badaczowi zajmującemu się ergonomią, Robertowi Stuthridge’owi. - Jako istoty ludzkie jesteśmy z natury kreatywni i innowacyjni, jednak nasza praca zawodowa zapewnia nam większe lub mniejsze  możliwości korzystania z tych cech. Najmniej takich możliwości znajdziemy w miejscach pracy charakteryzujących się kontrolą, licznymi procedurami oraz obawą przed zmianami. W miejscach, w których pracownicy postrzegani są bardziej jako jednostki produkcyjne aniżeli ludzie. Niestety wciąż wiele jest takich firm, ale w przyszłości będzie im bardzo trudno utrzymać się na rynku - uważa Rob Stuthridge.

Niepewność wspiera rozwój

Robert Stuthridge uważa, że środowisko fizyczne często odzwierciedla kulturę danego miejsca pracy i daje nam w nią wgląd. Może ona hamować lub stymulować kreatywność jednostki oraz ułatwiać lub utrudniać organizacji uzyskanie jej pełnego potencjału.  Organizacje, które osiągnęły największy sukces, akceptują zachodzące zmiany,  zachęcają do nowatorskiego sposobu myślenia i wykorzystują aranżację wnętrz, która pobudza do dyskusji, zwiększa pomysłowość  wspiera rozwój. Inni z kolei polegają na kontroli oraz ustalaniu granic i woleliby zapewne wyeliminować wszystko, co niepewne, poprzez wprowadzenie zasad i procedur, które skutecznie zniechęcają pracowników do innowacyjnego myślenia i podejmowania nowatorskich działań. - Nadmierna kontrola zabija w ludziach kreatywność i sprawia, że organizacja staje się ospała i ociężała oraz – w pewnym sensie – nieludzka. Rozwój rodzi się z pozytywnego nastawienia do niepewności i zmian. Błyskotliwe i szybko reagujące organizacje, które elastyczność mają zapisaną w genach, nie tylko są w stanie przetrwać wszystkie zmiany, lecz wręcz odnoszą z nich korzyści - nadmienia badacz.

Dla serca i rozumu

Innymi słowy, Robert Stuthridge sugeruje, że praca powinna być planowana, organizowana i wykonywana w sposób, który wykorzysta potencjał pracownika w realizowaniu świeżych pomysłów. Aranżacja wnętrza w miejscu pracy jest ważnym narzędziem umożliwiającym osiągnięcie tego celu. - Powinniśmy spróbować stworzyć środowisko pracy, które jest nie tylko wygodne, ale też atrakcyjne zarówno dla serca, jak i rozumu. Bez uszczerbku dla swojej funkcji, firmy muszą uznać ludzi za punkt wyjścia – zrozumieć kim są i do czego są zdolni, zarówno indywidualnie, jak i w grupie. Musimy stworzyć miejsca pracy, których sercem są ludzie, a nie procesy - uważa.

Czy istnieje jakiś związek pomiędzy ergonomią a kreatywnością? - Bez wątpienia, jest to silny i oczywisty związek. Najprostszym sposobem przedstawienia go jest fakt, że zarówno kreatywność, jak i ergonomia stawiają ludzi na pierwszym miejscu. Dostosowują pracę do człowieka, a nie na odwrót - twierdzi Stuthridge.

Czy to oznacza, że najbardziej ergonomiczne miejsca pracy to firmy najbardziej kreatywne i innowacyjne? - Rzecz jasna nie jest to aż takie proste. Lub raczej – to zależy od tego, co rozumiemy pod pojęciem ergonomii. Jeśli pojęcia tego używamy jednowymiarowo i rozumiemy pod nim wyłącznie aranżację wnętrza w miejscu pracy, to ergonomia i kreatywność nie będą miały zbyt wiele wspólnego. Ale jeśli zdamy sobie sprawę, że ergonomia nie ogranicza się do tego, jak siedzimy, stoimy czy przenosimy przedmioty, tylko jest całościowym sposobem myślenia o ludziach, organizacjach i technologii – wtedy owszem, ma ona ogromny wpływ na innowacyjność - uważa.

Zachęta dla nowatroskiego sposobu myślenia

W jaki sposób są zatem zaprojektowane miejsca pracy, których sercem są ludzie? Ogólnym wymogiem jest brak widocznej hierarchii w aranżacji wnętrza. W zamian powinna ona odzwierciedlać płaski model struktury organizacyjnej, w którym innowacje mogą powstawać i rozwijać się wszędzie. Zadaniem takiego układu przestrzeni jest zapewnianie pracowników o tym, jak ważna jest ich rola w prawidłowym funkcjonowaniu organizacji i osiąganiu przez nią sukcesów. Takie innowacyjne miejsce pracy nie tylko sprzyja prawidłowemu funkcjonowaniu organizacji i jej zdolności do osiągania założonych celów, na przykład finansowych, lecz także jest miejscem, w którym z przyjemnością się przebywa. Pozwala to ludziom spotykać się w naturalny sposób, tak jak mogliby spotykać się poza pracą. Nawet, gdy każdemu pracownikowi przydzielane są inne zadania, miejsce pracy wcale nie musi być podzielone w sensie fizycznym. Robert Stuthridge uważa, że fizyczny podział przyczynia się do wyobcowania poszczególnych zespołów i działów, podczas gdy powinniśmy stwarzać atmosferę wspólnego zaangażowania w działalność firmy. - Na przykład osoba zatrudniona w dziale sprzedaży może chcieć usiąść obok księgowego, ponieważ dobrze im się razem pracuje lub po prostu lubią tę część biura. Naszym celem jest stworzenie zintegrowanego otoczenia, które pracownicy mogą dostosowywać do swoich upodobań i rodzaju wykonywanych zadań. W ujęciu bardziej szczegółowym może to oznaczać elastyczne umeblowanie i rozwiązania mobilne, które spełnią oczekiwania wszystkich pracowników bez względu na wiek czy możliwości fizyczne. Innym przykładem są obszary, które mogą zostać zmodyfikowane w celu wprowadzenia nowych technologii lub nowych standardów pracy zespołowej - nadmienia badacz.

Oczywiście wszystko, o czym wspomina Robert Stuthridge, stanowi duże wyzwanie dla zarządu.

- Jestem zdania, że zadaniem zarządu coraz częściej staje się usuwanie przeszkód, które utrudniają pracownikom korzystanie ze swojej pomysłowości. Ważne, aby samemu nie stawać się taką przeszkodą i nie hamować u pracowników naturalnych odruchów, których rezultatem są nowe pomysły. Niepewność i następujące zmiany to nieuniknione aspekty życia zawodowego, dlatego organizacje, które chcą w przyszłości odnieść sukces, muszą wykorzystywać kreatywność swoich zespołów. Jeśli pojęcia »ergonomia« używamy jednowymiarowo i rozumiemy pod nim wyłącznie aranżację wnętrza w miejscu pracy, to ergonomia i kreatywność nie będą miały zbyt wiele wspólnego. Ale jeśli zdamy sobie sprawę, że ergonomia wcale nie ogranicza się do tego, jak siedzimy, stoimy czy przenosimy przedmioty, tylko jest całościowym sposobem myślenia o ludziach, organizacjach i technologii – wtedy owszem, ma ogromny wpływ na innowacyjność - konkluduje.