REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

Czy biophilic desing to chwilowa moda?

  • Autor: PropertyDesign.pl
  • 12 sty 2022 14:19
Czy biophilic desing to chwilowa moda?
Czy biophilic desing to chwilowa moda?, fot. mat. pras.

Projektowanie w duchu biophilic design w najbliższym czasie stanie się jeszcze bardziej popularnym trendem wnętrzarskim. Nasza wrodzona skłonność do kierowania się ku naturze, określana jako biofilia, przejawia się obecnie tęsknotą za nią i poszukiwaniem rozwiązań, dzięki którym będziemy blisko niej. Jak wynika z najnowszego raportu „Head Downers 2021”, większość z nas odczuwa na co dzień brak kontaktu z naturą i prawie jednogłośnie przyznajemy, że jest ona dla nas bardzo ważna.

REKLAMA

Biophilic desing to jeden z wiodących tematów, szeroko komentowany podczas ubiegłorocznego „Salone del Mobile” w Mediolanie. O „projektowaniu przyszłości”, która zapewni większą łączność z naturą i która jest ukierunkowana na stworzenie bardziej zrównoważonego stylu życia mówią dziś wszyscy, od Hermana Millera przez Normana Fostera i Carlo Rattiego do Kengo Kumy.

Biophilic design jest skutecznym sposobem na zachowanie równowagi w życiu dla osób konsumujących na co dzień intensywnie technologię i pochylanych głowę nad różnymi ekranami. Wprowadzanie elementów naturalnych do wnętrz to próba ponownego połączenia się z naturą, bez której czujemy się po prostu źle. Dzięki temu, można czerpać z przyrody korzyści dla naszego zdrowia oraz samopoczucia.

Jest to tym ważniejsze, że nasz styl życia i codzienne wyzwania nie sprzyjają przebywaniu na powietrzu. Kluczowe staje się więc, by zaprosić naturę do domu. Dosadnie nazywa to dr Nigel Oseland, autor książki ”Beyond the Workplace Zoo: Humanising the Office” wydanej we wrześniu 2021 roku. Zwraca on uwagę na to, że w przeciwieństwie do różnorodnych wybiegów dla zwierząt, ludzie w biurach – niezależnie od potrzeb – mogą liczyć na zawsze tak samo zaprojektowane biuro, te same jednorodne obszary, niezależnie od
indywidualnych potrzeb człowieka. Dlatego wzywa on do zaprojektowania przestrzeni dla ludzi z myślą o krajobrazie.

Zamknięci w czterech ścianach

W Polsce co trzeci ankietowany badania VELUX „Head Downers 2021” przyznaje, że poza zamkniętymi pomieszczeniami spędza niespełna godzinę; ponad połowa badanych nie dłużej niż dwie. Na świeżym powietrzu nie przebywamy nawet w dni wolne od pracy. 73 proc. ankietowanych przyznaje, że trwoni swój czas, patrząc w ekran laptopa, smartfona czy telewizora.

63% Polaków biorących udział w badaniu VELUX przyznaje, że straciło kontakt z naturą. Nie obserwujemy jej, nie przebywamy też na zewnątrz. Takie podejście nie pozostaje bez wpływu na nasze zdrowie. Choć sposób, w jaki żyjemy, sprawia, że oddalamy się od natury, można dostrzec, że ją cenimy i tęsknimy za nią, zdajemy sobie też sprawę z jej pozytywnego wpływu na nasze ciało i psychikę. Zdecydowana większość ankietowanych, bo aż 93 proc., przyznaje, że kontakt z nią jest dobry dla zdrowia i pozwala odpocząć (91 proc.).

Takie podejście nie pozostaje bez wpływu na nasze życie. Sposób, w jaki żyjemy, sprawia, że oddalamy się od natury, dlatego spróbujmy coś zmienić i postępować inaczej.

Odłączeni od natury

Niestety, blisko połowa badanych Polaków w raporcie VELUX „Head Downers 2021” nie spogląda regularnie na niebo, nie przygląda się ptakom, chmurom czy słońcu. Blisko ¾ badanych potrafi rozpoznać nie więcej niż 10 gatunków ptaków, a co trzeci – do 5 gatunków drzew. Największy problem mamy z rozpoznaniem
typów chmur i gwiazdozbiorów. Warto zadbać o to, by spoglądanie za okno dawało nam możliwość obserwacji rozległej przestrzeni i patrzenia w dal. Nie tylko dlatego, że zmniejsza to ryzyko krótkowzroczności, a także pozwala się zrelaksować. Przede wszystkim dlatego, że przybliża nas do kontaktu
z naturą.

Dane z raportu VELUX są zbieżne z badaniami z całego kontynentu, wystarczy spojrzeć na to, co mówi Oliver Heath, jeden z najbardziej znanych architektów, którzy propagują biophilic design. Heath namawia do udziału w lokalnych projektach wspierających przyrodę. Powołuje się on na badania nad uczestnikami brytyjskiego programu monitorowania owadów zapylających, w ramach którego ludzie spędzają 10 minut na liczeniu owadów lądujących na kwiatku. Wyniki pokazują, że – właśnie dzięki bliskiemu kontaktowi z naturą –
uczestnicy eksperymentu „Nature Up Close and Personal” czują się bardziej szczęśliwi. Oliver Heath radzi „jeśli potrzebujesz zachęty, by wyjść na zewnątrz i doświadczać kontaktu z naturą, poszukaj w swoim otoczeniu takich aktywności lub programów”.

Bliżej naturalnego rytmu

Badania jednoznacznie pokazują, że mamy świadomość pozytywnego wpływu natury, przyrody na nasze zdrowie. Zdecydowana większość, bo aż 90% ankietowanych, tęskni za przyrodą i przyznaje, że kontakt z
naturą jest dobry dla zdrowia i pozwala odpocząć (na ten aspekt wskazuje 93% respondentów). Tu na pomoc przychodzi właśnie biophilic design.

Amos Goldreich, zdobywca nagród takich jak m.in. The International Architecture Award w 2019 roku, wskazuje cztery elementy biophilic design, które – jego zdaniem – są kluczowe. Pierwszym jest Visual Connection, a więc takie projektowanie, by móc widzieć ogród w całej przestrzeni wewnętrznej. Drugim punktem – wprowadzenie natury, zwłaszcza poprzez naturalne światło. Dlatego Goldreich otwiera przestrzenie tak bardzo, jak tylko może, wykorzystując okna i świetliki. Trzeci element nie jest wizualny, ale dotyczy włączenia zapachów i dźwięków. I na koniec sposób, w jaki wszystkie te elementy współpracują ze sobą, zdaniem twórcy Amos Goldreich Architecture wpływa na to, jak korzysta się z przestrzeni, a następnie na to, jak ta przestrzeń przekłada się na dobre samopoczucie jako energia zwrotna.

Zdrowie na co dzień

W doświetlonych wnętrzach nasza produktywność wzrasta aż o 15%. Możliwość obserwacji rozległych widoków i patrzenia w dal zmniejsza także ryzyko krótkowzroczności. Duże przeszklenia we wnętrzach wpuszczają do środka dużo światła, które pomagają zredukować stres poprzez obniżanie poziomu ciśnienia i tętna krwi. Jak podaje dziennik Financial Times, powołując się na rozmowy z topowymi brytyjskimi architektami: „dziś prawie każdy projekt mieszkaniowy zakłada zapewnienie doświadczenia indor-outdoor”. Zastosowanie w domu okien z drewna doskonale wpisuje się w styl eko.

Zanurzeni w roślinności

Biophilic design zakłada także otaczanie się w domu roślinami, które dbają o korzystny mikroklimat. Poza funkcją ozdobną, doniczkowe rośliny w naszych domach usuwają szkodliwe substancje z powietrza, które wydzielają meble, wykładziny i urządzenia, z jakich korzystamy na home office, takie jak drukarki czy ksero. Przydomowe ogródki czy balkony pozwalają natomiast zaczerpnąć świeżego powietrza i mają na nas kojący wpływ. Są dziś architekci, którzy idą dużo dalej, jak Stefano Boeri, założyciel Stefano Boeri Architetti, jeden z wiodących na świecie architektów biofilnych. Jego najnowszy projekt to 100-apartamentowy budynek w mediolańskiej dzielnicy Porta Nuova. Botanica Tower, której ukończenie zaplanowano na 2025 rok, będzie pokryta 1700 m2 roślin i drzew kwitnących, w tym wawrzynu, sosny, róż pnących, rozmarynu i krzewów motyli. Wraz ze zmianą pór roku Botanica Tower będzie zmieniała swój kolor wieży, by odwzorowywać naturalne pory roku. Zasadzone rośliny nie będą wyłącznie dekoracją – według obliczeń Stefano Boeri pochłoną 14 ton dwutlenku węgla rocznie.

Oddychać bez obaw

Nasze życie toczy się dziś prawie wyłącznie w zamkniętych pomieszczeniach. W tym kontekście tak istotne jest, by zadbać o jakość powietrza we wnętrzach, w tym o jego właściwą cyrkulację. Człowiek wykonuje 22 tysiące oddechów dziennie, dlatego tak ważne jest wietrzenie pomieszczeń, częste otwieranie okien na oścież i systemy zapewniające stałą wysoką jakość powietrza w domu. Dobre parametry wentylacji wnętrz wpływają pozytywnie na funkcje poznawcze i samopoczucie.

Podobał się artykuł? Podziel się!


Rekomendowane dla Ciebie