Dynamiczny rozwój na polskim rynku sztuki



PAP - 26-02-2020 15:51


Nasz rynek sztuki dynamicznie się rozwija, wzrasta liczba kolekcjonerów i osób zainteresowanych sztuką, jako formą inwestycji - mówiła podczas prezentacji wyników polskiego rynku sztuki Agata Szkup z DESA Unicum.

"Ostatnia dekada to dynamiczny rozwój polskiego rynku sztuki; wiąże się to z jego profesjonalizacją - domy aukcyjne stają się dobrze zorganizowanymi instytucjami z bogatym zapleczem ekspertów, rynek nabiera charakteru międzynarodowego - u nas, na aukcjach pojawiają się nazwiska artystów zza granicy, jak Andy Warhol, Vasarely, ale też prace polskich twórców bywają licytowane za granicą. W naszych aukcjach coraz częściej uczestniczą kolekcjonerzy i marszandzi z Europy - mówiła podczas środowej prezentacji polskiego rynku sztuki Agata Szkup z Domu Aukcyjnego DESA Unicum.

Wskazała też, że w ostatnich latach znacząco zwiększyła się liczba klientów - osób zainteresowanych kolekcjonowaniem dzieł sztuki i traktowaniem sztuki jako dobrej inwestycji.

Najbardziej wyrazistym dowodem dynamiki polskiego rynku sztuki są jego obroty; przedstawione zostały na podstawie danych Artinfo: w roku 2010 kształtowały się na poziomie 31 mln zł, a pod koniec dekady, w roku 2019 obrót na polskim rynku sztuki wyniósł 295 mln zł. Na przestrzeni dekady, zatem obroty te wzrosły ponad 9-krotnie. "I jest to wzrost równomierny i stabilny" - podkreślił Janusz Windorbski, prezes DESA Unicum.

"Podobnie, na rynku utrzymuje się równowaga pomiędzy sztuką dawną i współczesną; zajmują one mniej więcej podobny obszar. Można powiedzieć, że rynek dzieli się po połowie - zaznaczył Windorbski. "Zazwyczaj rekordowe sprzedaże dotyczą sztuki dawnej. Dwa lata temu za bardzo wysoką cenę 4 mln 366 tys. sprzedano +Macierzyństwo+ Stanisława Wyspiańskiego, ale zaczęły padać też rekordy w sztuce współczesnej. Najwyższą cenę za pojedynczą pracę Fangora, jaką zapłacono na świecie i w Polsce, uzyskał obraz +M 39+, który wraz z opłatą aukcyjną osiągnął 4 mln 72O tys. zł" - przypomniał.

Na przestrzeni ostatnich lat wzrosła także liczba organizowanych w Polsce aukcji; w roku 2000 odbyło się 55 aukcji, a w roku 2019 było już 337. A do tzw. Top 5 - piątki najbardziej efektywnych Domów Aukcyjnych, jak podano na podstawie źródła Artinfo należą: DESA Unicum, Polswiss Art, Agra-Art, Sopocki Dom Aukcyjny i Rempex.

"DESA Unicum, mając 51 proc. udziału w polskim rynku sztuki należy bez wątpienia do jego liderów. To silny gracz, który ma też sukcesy na rynku europejskim i zaczyna pojawiać się, choć jeszcze na odległych pozycjach, na rynku światowym. Tam niezmiennie największą rolę odgrywają Chriestie's i Sotheby's, które mają roczne obroty powyżej 2 miliardów euro. To są inne skale - powiedział PAP ekspert rynku sztuki Rafał Kamecki, szef portalu Artinfo.pl.

Kamecki zwrócił też uwagę na ciekawą pozycję na światowym rynku azjatyckich domów aukcyjnych. "Naturalnie amerykańscy kolekcjonerzy stanowią bardzo silną grupę - mówił - są to ludzie z ogromnymi funduszami i z dużymi tradycjami gromadzenia kolekcji. Jednak nową ważną grupą są wspomniani kolekcjonerzy z Azji; pieniądze są tam przeogromne i to się przełożyło na powstanie bardzo wielu domów aukcyjnych w samych Chinach; domy te dobrze sobie radzą na rynku lokalnym, ale też, o tym, jak są one potężne, świadczy ich liczny i częsty udział w najważniejszych i najsłynniejszych targach sztuki w Bazylei, Hongkongu i Miami".

"Na tym tle nasza krajowa działalność aukcyjna jest marginesem, ale broniłbym polskiego rynku" - podkreślił Kamecki. "On się rozwija, kształtuje; dawniej dzieła sztuki kupowano, dziś się kolekcjonuje, gromadzi zbiory. Blisko 20 proc. wzrost obrotów każdego roku to są wielkości wymierne i imponujące. Kiedy zmniejszymy dystans naszego rynku do europejskiego, to i u nas pojawią się znacząco większe obroty. I to się już się powoli dzieje".

Prezentacja miała miejsce w Domu Aukcyjnym DESA Unicum w Warszawie.