REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

Gastro z dobrym designem. Te miejsca warto odwiedzić po zniesieniu obostrzeń

  • Autor: PropertyDesign.pl
  • 14 gru 2020 09:03
Gastro z dobrym designem. Te miejsca warto odwiedzić po zniesieniu obostrzeń
Gastro z dobrym designem. Te miejsca warto odwiedzić po zniesieniu obostrzeń
Gastro z dobrym designem. Te miejsca warto odwiedzić po zniesieniu obostrzeń
Gastro z dobrym designem. Te miejsca warto odwiedzić po zniesieniu obostrzeń
Gastro z dobrym designem. Te miejsca warto odwiedzić po zniesieniu obostrzeń
Gastro z dobrym designem. Te miejsca warto odwiedzić po zniesieniu obostrzeń
Gastro z dobrym designem. Te miejsca warto odwiedzić po zniesieniu obostrzeń
Gastro z dobrym designem. Te miejsca warto odwiedzić po zniesieniu obostrzeń
Gastro z dobrym designem. Te miejsca warto odwiedzić po zniesieniu obostrzeń
Gastro z dobrym designem. Te miejsca warto odwiedzić po zniesieniu obostrzeń
Gastro z dobrym designem. Te miejsca warto odwiedzić po zniesieniu obostrzeń
Gastro z dobrym designem. Te miejsca warto odwiedzić po zniesieniu obostrzeń
Gastro z dobrym designem. Te miejsca warto odwiedzić po zniesieniu obostrzeń
Gastro z dobrym designem. Te miejsca warto odwiedzić po zniesieniu obostrzeń
Gastro z dobrym designem. Te miejsca warto odwiedzić po zniesieniu obostrzeń
Gastro z dobrym designem. Te miejsca warto odwiedzić po zniesieniu obostrzeń
Gastro z dobrym designem. Te miejsca warto odwiedzić po zniesieniu obostrzeń
Gastro z dobrym designem. Te miejsca warto odwiedzić po zniesieniu obostrzeń
Gastro z dobrym designem. Te miejsca warto odwiedzić po zniesieniu obostrzeń
Gastro z dobrym designem. Te miejsca warto odwiedzić po zniesieniu obostrzeń
Gastro z dobrym designem. Te miejsca warto odwiedzić po zniesieniu obostrzeń
Gastro z dobrym designem. Te miejsca warto odwiedzić po zniesieniu obostrzeń
Gastro z dobrym designem. Te miejsca warto odwiedzić po zniesieniu obostrzeń
Gastro z dobrym designem. Te miejsca warto odwiedzić po zniesieniu obostrzeń
Gastro z dobrym designem. Te miejsca warto odwiedzić po zniesieniu obostrzeń
Gastro z dobrym designem. Te miejsca warto odwiedzić po zniesieniu obostrzeń
Gastro z dobrym designem. Te miejsca warto odwiedzić po zniesieniu obostrzeń
Gastro z dobrym designem. Te miejsca warto odwiedzić po zniesieniu obostrzeń
Gastro z dobrym designem. Te miejsca warto odwiedzić po zniesieniu obostrzeń
Gastro z dobrym designem. Te miejsca warto odwiedzić po zniesieniu obostrzeń
Gastro z dobrym designem. Te miejsca warto odwiedzić po zniesieniu obostrzeń
Gastro z dobrym designem. Te miejsca warto odwiedzić po zniesieniu obostrzeń
Gastro z dobrym designem. Te miejsca warto odwiedzić po zniesieniu obostrzeń
Gastro z dobrym designem. Te miejsca warto odwiedzić po zniesieniu obostrzeń
Gastro z dobrym designem. Te miejsca warto odwiedzić po zniesieniu obostrzeń
Gastro z dobrym designem. Te miejsca warto odwiedzić po zniesieniu obostrzeń
Gastro z dobrym designem. Te miejsca warto odwiedzić po zniesieniu obostrzeń
Gastro z dobrym designem. Te miejsca warto odwiedzić po zniesieniu obostrzeń
Gastro z dobrym designem. Te miejsca warto odwiedzić po zniesieniu obostrzeń
Gastro z dobrym designem. Te miejsca warto odwiedzić po zniesieniu obostrzeń
Gastro z dobrym designem. Te miejsca warto odwiedzić po zniesieniu obostrzeń
Gastro z dobrym designem. Te miejsca warto odwiedzić po zniesieniu obostrzeń
Gastro z dobrym designem. Te miejsca warto odwiedzić po zniesieniu obostrzeń
Gastro z dobrym designem. Te miejsca warto odwiedzić po zniesieniu obostrzeń
Gastro z dobrym designem. Te miejsca warto odwiedzić po zniesieniu obostrzeń
Gastro z dobrym designem. Te miejsca warto odwiedzić po zniesieniu obostrzeń
Gastro z dobrym designem. Te miejsca warto odwiedzić po zniesieniu obostrzeń
Gastro z dobrym designem. Te miejsca warto odwiedzić po zniesieniu obostrzeń
Gastro z dobrym designem. Te miejsca warto odwiedzić po zniesieniu obostrzeń

Tęsknimy za normalnością, której elementem jest również możliwość zjedzenia posiłku w restauracji czy barze, ze wszystkimi tego urokami, towarzyszącym temu klimatem i wśród dobrego wzornictwa. Wybraliśmy lokale gastronomiczne i gastro koncepty, które warto odwiedzić po lockdownie. Również dla ich designu!

REKLAMA

Lokal Bakery w Piotrowicach; projekt: pracownia Joanna Kubieniec

To druga siedziba piekarni Lokal Bakery w Piotrowicach, w nowej lokalizacji. Inwestorzy wybrali lokal o powierzchni 130 mkw., a do jego urządzenia zaangażowali pracownię Joanna Kubieniec.
Wśród najważniejszych założeń projektowych była duża strefa konsumpcyjna, z której klienci mogliby podglądać proces wypiekania pieczywa oraz lada sprzedażowa w centralnym punkcie Sali. W centrum uwagi miało się również znaleźć – oczywiście – samo pieczywo.
Arch. Joanna Kubieniec wraz z arch. Katarzyną Długosz postawiły na sporych rozmiarów ekspozycję wypieków oraz naturalne materiały i oszczędną paletę kolorystyczną, kojarzącą się z barwami mąki, skórki od chleba i przypraw. Dlatego też w projekcie dominuje drewno i biel oraz odcienie szarości i czerń. Całości wystroju dopełnia hojnie zastosowana naturalna zieleń.

Good Lood w Galerii Mokotów; projekt: LSD.Studio

Wnętrze lokalu Good Lood w warszawskiej Galerii Mokotów bazuje na miękkiej, płynnej linii roztapiających się lodów. Widać ją np. w trójwymiarowych falach z różowo-złotych łańcuszków, które delikatnie spływają z sufitu, otulając całe wnętrze słodką polewą tworzącą rodzaj eterycznej jaskini dla spragnionych lodowych uniesień konsumentów.

Płynna jest też forma lady, kojarząca się z miodowym w kolorze wafelkiem, utworzona z wygiętej drewnianej boazerii, na której roztapia się śmietankowa polewa z korianowego fartucha. Całość efektu dopełnia linia posadzki w kolorach firmowego różu i złota, mocne akcenty materiałowe i kolorystyczne oraz elementy wykonane ze zjawiskowych neonów. Wszystko w przesłodkiej stylistyce amerykańskich koktajlbarów z lat 50. i 60.

- Nasz projekt jest śmiały, funkcjonalny i niesie radość! Zawarliśmy w nim wszystko, co przyświeca idei dobrego designu: mamy w nim precyzję, logikę i drobiazgową analizę funkcji - połączoną z radością projektowania i odwagą w szukaniu nowych rozwiązań i nietypowych, często zaskakujących połączeń – mówi Agnieszka Gawron, współwłaścicielka i założycielka LSD.Studio. Zwraca uwagę, że zaprojektowany przez jej zespół lokal przyciąga także pomysłowymi rozwiązaniami: jednym z nich jest ściana utworzona ze złotego lustra, w którym znajdują się kuwety na lody. W nich właśnie standardowo przechowywane są good-loodowe smaki. Za nimi zobaczyć można ledowe monitory, na których wyświetlana jest animacja, a w górnej części tak utworzonych wizjerów – neonowy logotyp.

62 Bar & Restaurant w Poznaniu; projekt: Q2Studio

Przy ulicy Świętego Michała, w siedzibie Harley Davidson w Poznaniu powstała restauracja 62 Bar & Restaurant autorstwa wrocławskiej pracowni Q2Studio. Głównym założeniem projektu wnętrz było nawiązanie do ducha znanej marki kultowych motocykli.

- Chcieliśmy, aby goście odwiedzający restaurację doświadczyli nie tylko wyjątkowych smaków, ale także niesamowitych wrażeń, przebywając w malowniczej scenerii kolorów, tekstur i faktur - piszą projektanci z Q2Studio. Sercem restauracji jest otwarta kuchnia utrzymana w formule live cooking, wyróżniająca się mocno industrialnym stylem, z którym jest kojarzona marka Harley Davidson. Surowy charakter restauracji łagodzi bujna roślinność, a także kolorowe i wygodne siedziska zachęcające do długich rozmów przy wspólnym posiłku.

Strefa restauracyjna w Concordii Design we Wrocławiu; projekt: mode:lina

Do zaaranżowania jednej z najbardziej wymagających przestrzeni budynku Concordii Design na Wyspie Słodowej we Wrocławiu, czyli tzw. void’u (wycięcia), na funkcję restauracyjną, inwestor zaprosił projektantów z pracowni mode:lina.

- Zależało nam, aby pozostawić możliwość maksymalnego doświadczania skali architektury, przy jednoczesnym zapewnieniu przytulnych, intymnych przestrzeni do spotkań, rozmów oraz pracy – mówi Paweł Garus, architekt i partner w mode:lina. Duży void (podcięcie) to przestrzeń na wskroś otwarta z każdej strony, w której przenikają się wzajemnie wnętrze z zielonym otoczeniem wyspy. Jej zwieńczeniem jest górujący nad wszystkim, niczym sklepienie Kaplicy Sykstyńskiej, gigantyczny mural autorstwa Alicji Białej.

Lekkie formy stworzone przez mode:lina budują wyważone wnętrze, które uzupełniają efekt skali istniejącej architektury. W mniejszych aranżacjach poszczególnych stref kryją się funkcjonalne scenariusze dla różnych opcji siedzenia i spędzania czasu przez gości. W nowej przestrzeni restauracji umiejętnie przenika się gra świateł, tekstur, kształtów oraz kolorów.

Otwarta przestrzeń dużej restauracji została wydzielona na mniejsze strefy za pomocą wysokich roślin oraz zaprojektowanych indywidualnie mebli. "Void" wypełniły wysokie stoły ze zintegrowanym oświetleniem, mniejsze stoliki z charakterystyczną konstrukcją oraz zasłony podwieszone na stalowej konstrukcji zasłony, które pełnią zarazem ważne zadanie funkcjonalne - umożliwiają stworzenie bardziej prywatnych, przytulnych przestrzeni i ułatwiają szybką zmianę układu wnętrza w zależności od planowanych wydarzeń.

Uzupełnieniem koncepcji restauracji jest aranżacja otwartego tarasu na dachu budynku, którego najważniejszym elementem jest duży bar w kształcie nawiązującym do baru w void’zie oraz duże siedziska w formie trybun wykonane ze sklejki z nadrukami fragmentów muralu Alicji Białej.

Opasły Tom w Warszawie; projekt: BUCK.STUDIO

Warszawska restauracja „Opasły Tom” znalazła się na liście najlepiej zaprojektowanych restauracji świata prestiżowego magazynu Wallpaper*. Przestronny, ponad 260-metrowy dwupoziomowy lokal mieści w sobie sale o różnej skali, a także bar z salą lounge, winotekę oraz półotwartą fine-diningową kuchnię. Taki układ funkcjonalny okazał się być największym wyzwaniem przy projektowaniu aranżacji wnętrz.

Architekci musieli bowiem spoić poszczególne pomieszczenia w jedną całość. Na wspólny mianownik wybrali paletę głębokich, zainspirowanych naturą kolorów, które – choć różnorodne, bo znalazły się wśród nich zarówno kolor szałwiowy, koralowy, miodowy i atramentowy – to scalają restaurację w konsekwentną całość, poprzez nadanie wnętrzom wyrazistego charakteru. Dodatkowym zabiegiem mającym na celu wizualne podkreślenie jedności przestrzeni było wykończenie ścian. Tutaj architekci zdecydowali się sięgnąć po oryginalny materiał – falistą blachę pokrytą aksamitem. Aranżacyjną kropką nad i, dodającą elegancji całości wnętrz jest wyposażenie i meble wykończone naturalnymi materiałami – czeczotą topolową oraz niepolerowanym marmurem.

Lodziarnia Lukullus w St. Tropez w Warszawie; projekt: Aleksandra Wasilkowska

Znajdująca się na warszawskim Powiślu lodziarnia Lukullus to pierwszy taki lokal znanej cukierni. Przyciąga jednak nie tylko oryginalnymi smakami lodów, ale także równie oryginalnymi wnętrzami. Stworzona przez Aleksandrę Wasilkowską aranżacja wnętrz zachwyca połączeniem złota i powracającego do łask w ostatnim sezonie lastryko, odwiedzający je mogą odnieść wrażenie, że przenieśli się w czasie do kolorowych lat 80. ubiegłego stulecia. Pełna nazwa lokalu, Lukullus St. Tropez, jest nieprzypadkowa. Lodziarnia ma bowiem kojarzyć się z wakacjami – i w tę koncepcję idealnie wpisują się bajkowe wnętrza lokalu.

Oprócz wszechobecnego koloru złota w przestrzeń lodziarni mieni się również odcieniami różu, zieleni, koloru pistacjowego. Ściany wieńczą duże lustra duplikujące optycznie powiększające i powielające niezwykłą przestrzeń. A jej niezwykły charakter dodatkowo podkreślają również dekoracyjne detale, takie jak złota palma, białe "potwory" stojące na ladzie, czy wreszcie... złota figura w toalecie o anatomicznym kształcie pośladków. Szczególne wrażenie robi jednak ogromne oko unoszące się nad stolikami na jednej ze ścian.

Restauracja Futu Sushi w Białymstoku; projekt: 74studio

Futu Sushi to kulinarny koncept, który istnieje na mapie Białegostoku od dziesięciu lat. Zlokalizowany jest przy ul. Lipowej w kamienicy z lat 60. w ścisłym centrum, na jednej z najbardziej atrakcyjnych ulic miasta. Jego dotychczasowe wnętrze zrealizowane dekadę temu sprawiało wrażenie przestarzałego, mając już niewiele wspólnego z filozofią kuchni japońskiej. Za nowy koncept odpowiadała pracownia architektury wnętrz 74studio. Z małego liftingu wnętrza powstał projekt, który w efekcie finalnym okazał się totalną metamorfozą.

Dominantę we wnętrzu stanowią zaś ażurowe konstrukcje wykonane z dębiny oraz plecionki wiedeńskiej. To nawiązanie do trendów, które idealnie wpisują się w charakter filozofii Zen. We wnętrzu nad barem pojawiła się kopuła z plecionki, która zajmuje całą szerokość baru. Wyznacza podziały analogicznie do podłogi i zastosowanych na niej materiałów: lastryko w bielach i szarościach. W tej samej formie zostały zaprojektowane również parawan oddzielający wejście oraz stanowisko kelnerskie.

Za główny cel, architekci postawili sobie odzyskanie kubatury, zdemontowanie podwieszanych sufitów i uzyskanie pierwotnej wysokości lokalu. Kolejnym zadaniem było uzyskanie atmosfery Zen. - Nowy Zen w mieście", jak lubią to określać właściciele restauracji, uzyskaliśmy stosując naturalne drewno, które dopełnione zostało bielą w różnym wykończeniu. Postawiliśmy na światłocień, który tworzą różne struktury na ścianach, od paneli ściennych, tworzących trójkątny lamel po baranek, który przełamuje ascetyczne wykończenia - podkreśla architekt Damian Kozłowski z pracowni architektury wnętrz 74studio.

Waff'love Senatorska w Warszawie; projekt: KDesign Architekci

Lody i gofry serwowane w Waff’love zdobyły uznanie w całej Warszawie. Wystrój wnętrza miejsca, o którym rozpisywały się lokalne media musiałby być adekwatne do renomy, jaką cieszyły się tutejsze słodkości.

Jednym z głównych wyzwań towarzyszącym projektowi okazał się, paradoksalnie, większy metraż lokalu. Inwestorzy i autorzy projektu chcieli zachować klimat przytulnej, małej kawiarenki, czego nie ułatwiały przestronniejsze nowe wnętrza cukiernio-lodziarni. W projekcie wnętrza dominują słodkie, pastelowe kolory zestawione z ciepłym odcieniem drewna oraz cegłą, która z jednej strony równoważy delikatną słodycz jasnych pasteli, wpisując się jednocześnie w przytulny klimat miejsca rustykalnymi konotacjami. Kameralny, niemal domowy klimat podkreślają również detale w postaci wzorzystych kafli na podłodze, blatów ze wzorem poczciwego, a wracającego do łask lastryko czy frezowań na frontach mebli.

Meble w lokalu zasługują zresztą na specjalną uwagę, zwłaszcza drewniane krzesła zainspirowane rewolucyjnym na swoje czasy projektem Michalea Thoneta z lat 30. XIX wieku. Thonet jako pierwszy zastosował bowiem gięte drewno w meblarstwie. – Delikatne, obłe krzesła od lat królują we francuskich piekarniach i cukierniach stąd też od początku nie wyobrażaliśmy sobie, że mogłoby ich zabraknąć w warszawskiej cukiernio-lodziarni – wyjaśniają autorzy projektu.

POP in Diner & Bar w Gdyni; projekt: Sikora Wnętrza

POP in Diner &Bar to nowe miejsce w centrum Gdyni, które powstało na ul. Władysława IV w sąsiedztwie słynnego baru mlecznego "Słoneczny". Tu przestrzeń kreuje dowcip i zabawa konwencją typowego stylu industrialnego. Nie dziwi więc zbudowana wspólnie przez ekipę pracowni Sikora Wnętrza ze znajomymi inwestora ściana z 24 tys. klocków Lego czy wspólnie wykonana kompozycja "Pollock" na posadzce.

– Przygoda z kreowaniem tego miejsca było niezwykła: najpierw młotkiem, piłą i dynamitem usunęliśmy zastane wnętrza pijalni piwa a następnie przystąpiliśmy do działania. To, co odsłoniliśmy wprawiło nas w zachwyt: stare piękne cegły i poszarpane znakiem czasu ściany. Padła decyzja - to musi zostać, łącznie z śladami młotka pana Arka na ścianach w łazience. Dodaliśmy do tego delikatność i ekspresję artystycznego gestu – opowiada dr hab. Jan Sikora.

W kompozycji wnętrza wyczuwalna jest zabawa ze sztuką: od nawiązań do amerykańskiego pop-artu, kompozycji z dzieła Alexandra Liebermana, mozaiki z Central Parku po świetne obrazy Ewy Koniecznej - Pilachowskiej i Andrzeja Koniecznego. W blue roomie są też prace Andrzeja Smolana.

TGI Fridays w Warszawie; projekt: Forbis Group

Główne wyzwania wynikały ze specyfikacji budynku, który objęty jest ochroną konserwatora. - Stanęliśmy przed wyzwaniem dostosowania przestrzeni o przeznaczeniu handlowym, zlokalizowanej w zabytkowej tkance zabudowy ulicy Chmielnej, do funkcji gastronomicznej. W związku z tym, że klient zaangażował nas na bardzo wstępnym etapie procesu inwestycyjnego mogliśmy wykonać pełny audyt powierzchni pod kątem technicznym. Dzięki dogłębnej analizie uniknęliśmy ryzyka związanego z dostosowaniem lokalu do potrzeb działalności gastronomicznej – zaznacza Mateusz Laskowski, członek zarządu Forbis Group.

- Projekt jest implementacją amerykańskiej sieci restauracji TGI Fridays. Charakterystycznym elementem przestrzeni jest strefa główna restauracji ze świetlikiem w postaci kopuły. Świetlik nadaje wnętrzu przestrzenności oraz wpływa na grę światła w pomieszczeniu - w zależności od pory dnia. Dodatkowym akcentem było wprowadzenie do założenia projektowego „local touch”. Zrealizowaliśmy to między innymi dzięki wykończeniu posadzki przy barze warszawskimi gorsecikami, czyli tradycyjną mozaiką, wykorzystywaną w starych, warszawskich kamienicach – zdradza Magdalena Kołodziej, architekt, Design Department z Forbis Group.

Winiarnia Sądecka w Nowym Sączu; projekt: I.Studio Design

W Nowym Sączu powstało miejsce dedykowane miłośnikom wina, które oprócz jakości serwowanych trunków oferuje również wnętrza zapewniające wyjątkową atmosferę. Autorką projektu wnętrz jest arch. Katarzyna Malec z pracowni I.Studio Design.

Wyeksponowanie historycznych smaczków, jakie odnaleźć można tylko we wnętrzach budynków sprzed lat było jednym z podstawowych założeń projektowych. Inwestorom zależało z kolei na tym, aby miejsce było przytulne i pozwalało klientom „odpłynąć” od otaczającej rzeczywistości sącząc wino w kameralnej atmosferze. Stąd też podział przestrzeni na zapewniające intymność loże oraz obecność we wnętrzach ciepłej wykładziny czy drewna w ognistym kolorze, które nawiązuje przy okazji do znajdujących się w winiarni beczek. Dodatkowo intymność we wnętrzach zapewniają stworzone z drewnianych paneli przesłony, a wrażenie przytulności – krzesła i fotele z miękkim obiciem.
Całe wnętrze pełne jest aranżacyjnych smaczków. Oprócz różnorodnych kolorów, architekt postawiła także na zróżnicowanie kształtów, dbając o to, aby każdy kącik wnętrza miał w sobie coś indywidualnego. Swoistym tłem dla bogatej stylistycznie aranżacji jest kolor czarny, który tonuje cały wystrój. Kontrastuje z nim jasna drewniana podłoga ułożona we wzór klasycznej jodełki. Kropką nad "i" w wystroju wnętrza jest nastrojowe oświetlenie.

Łukowe sklepienie w głównej sali wieńczy kwiecisty mural wykonany przez Mariusza Brodowskiego, znanego szerzej jako Mgr Mors – nowosądeckiego artystę, działacza społecznego, animatora i edukatora, twórcę licznych murali w przestrzeniach miasta. Pomysłodawczynią motywu malowidła była Katarzyna Malec.

Gruby Josek w Warszawie; projekt: The Space

Inwestor zgłosił się do biura projektowego The Space z bardzo konkretną wizją – chciał stworzyć miejsce stylizowane na lata 20. XX wieku. Lokalizacja restauracji również nie była wybrana przypadkowo – chodziło o klimat nie tylko w środku, ale i na zewnątrz. W całym koncepcie pojawiło się wiele odwołań historycznych zaczynając od menu, strojów kelnerów, ich język kończąc na neonie, stylizowanych Warszawą i jej herbem.

Całe wnętrze restauracji utrzymane jest w kolorystyce szaro-czarnej, z elementami bieli. To wszystko uzupełnia drewno – od wejścia widzimy długi, drewniany bar. Architekci zdecydowali się na pozostawienie starych balustrad oraz starej podłogi – wszystko zostało odnowione. Na ścianach jest przede wszystkim cegła oraz autorska tapeta, na której widzimy strony ze starych warszawskich gazet. W dalszych pomieszczeniach na ścianach widoczny jest beton, a dekorację stanowią fotografie dawnej Warszawy.

Podobał się artykuł? Podziel się!


Rekomendowane dla Ciebie