REKLAMA
PARTNER PORTALU
×

Szukaj w serwisie

Klimat przedwojennej Warszawy u dentysty? Medicover Stomatologia znów zaskakuje wnętrzami

  • Autor: PropertyDesign.pl
  • 08 sie 2022 10:10
Klimat przedwojennej Warszawy u dentysty? Medicover Stomatologia znów zaskakuje wnętrzami
Na Dzikiej powstało centrum dentystyczne w klimacie przedwojennej Warszawy, fot. mat pras.
Klimat przedwojennej Warszawy u dentysty? Medicover Stomatologia znów zaskakuje wnętrzami
Klimat przedwojennej Warszawy u dentysty? Medicover Stomatologia znów zaskakuje wnętrzami
Klimat przedwojennej Warszawy u dentysty? Medicover Stomatologia znów zaskakuje wnętrzami
Klimat przedwojennej Warszawy u dentysty? Medicover Stomatologia znów zaskakuje wnętrzami
Klimat przedwojennej Warszawy u dentysty? Medicover Stomatologia znów zaskakuje wnętrzami
Klimat przedwojennej Warszawy u dentysty? Medicover Stomatologia znów zaskakuje wnętrzami
Klimat przedwojennej Warszawy u dentysty? Medicover Stomatologia znów zaskakuje wnętrzami
Klimat przedwojennej Warszawy u dentysty? Medicover Stomatologia znów zaskakuje wnętrzami
Klimat przedwojennej Warszawy u dentysty? Medicover Stomatologia znów zaskakuje wnętrzami
Klimat przedwojennej Warszawy u dentysty? Medicover Stomatologia znów zaskakuje wnętrzami
Klimat przedwojennej Warszawy u dentysty? Medicover Stomatologia znów zaskakuje wnętrzami
Klimat przedwojennej Warszawy u dentysty? Medicover Stomatologia znów zaskakuje wnętrzami
Klimat przedwojennej Warszawy u dentysty? Medicover Stomatologia znów zaskakuje wnętrzami

W przeszłości przy ul. Dzikiej stały XIX-wieczne kamienice, całkowicie zburzone w czasie II wojny światowej. W latach 90-tych pod numerem 19/23 kręcono „Killera” Juliusza Malchulskiego, a teraz w tym samym miejscu otwarto centrum dentystyczne. I to dość oryginalne. Zajrzeliśmy do wnętrz Medicover Stomatologia.

REKLAMA

  • Na warszawskim Muranowie powstało centrum dentystyczne Medicover Stomatologia.
  • Miejsce swoim projektem nawiązuje do dwudziestolecia międzywojennego i art déco. Twórcy miejsca nie zapomnieli także o bolesnej historii tej części stolicy.
  • Za projekt wnętrz odpowiada pracownia Piotrowscy Design.

Medicover Stomatologia pokusił się o stworzenie przestrzeni medycznej, która nawiązuje do przedwojennej Warszawy.

– Zależało nam na tym, aby nowo powstałe wnętrze stało się enklawą, w której przywołany zostanie klimat stolicy z okresu międzywojennego, a zwłaszcza z działających wówczas kawiarni czy sklepów kolonialnych – mówi Bartosz Biesiekierski, Kierownik ds. Rozwoju Sieci Stomatologicznej Medicover. – Projektując wnętrze, architekci sięgnęli więc m.in. do archiwalnych fotografii, ale także starych pocztówek z początku XX w., szukając inspiracji dla miejsca, które z jednej strony jest ukłonem w stronę przeszłości stolicy oraz wzornictwa lat dwudziestych i trzydziestych, z drugiej strony odzwierciedla najnowsze trendy w designie – mówi.

Efekt? Na powierzchni 410 m kw. stworzono centrum stomatologiczne, czerpiące garściami ze stylu art déco, który dobrze przyjął się w międzywojennej Warszawie. Ten akcent w nowej lokalizacji Medicover można dostrzec zwłaszcza w klubowych fotelach z giętego drewna, które zastąpiły poczekalniane krzesła, ale także w wykonanym tradycyjną metodą witrażu, który został wstawiony w lobby.

Na powierzchni 410 m kw. stworzono centrum stomatologiczne, czerpiące garściami ze stylu art déco, który dobrze przyjął się w międzywojennej Warszawie, fot. mat. pras.
Na powierzchni 410 m kw. stworzono centrum stomatologiczne, czerpiące garściami ze stylu art déco, który dobrze przyjął się w międzywojennej Warszawie, fot. mat. pras.

Pojawia się on także w elementach dekoracyjnych, w tym w olbrzymiej biblioteczce wypełnionej książkami, która dominuje nad poczekalnią. Kolonialnym akcentem jest natomiast duży drewniany stół przypominający sklepową ladę oraz egzotyczna roślinność. Klimat dawnych muranowskich kamienic przywołuje natomiast ściana z surowej cegły. Za projekt wnętrza odpowiadała warszawska pracownia Piotrowscy Design.

– Centrum przy ul. Dzikiej jest już naszą 13. lokalizacją w Polsce i zarazem 6. w Warszawie, którą otwieramy w koncepcie „Rytuału Uśmiechu”. To nasz nowy i autorski format gabinetów, który ma za zadanie przełamać tradycyjny wizerunek tego typu przestrzeni, czerpiąc m.in. z historii miejsca, w którym się pojawiamy. Takie nawiązania do przeszłości, ale także powiązanie z lokalnością, stało się już znakiem rozpoznawczym naszych centrów – mówi Wioletta Januszczyk, dyrektor zarządzająca Medicover Stomatologia.

Za projekt wnętrza odpowiadała warszawska pracownia Piotrowscy Design, fot. mat. pras.
Za projekt wnętrza odpowiadała warszawska pracownia Piotrowscy Design, fot. mat. pras.

Galeria upamiętniająca losy ul. Dzikiej

W ten kierunek myślenia wpisuje się jeszcze jedno. W każdym z centrów otwieranych w „Rytuale Uśmiechu” na ścianach można znaleźć galerie starych zdjęć. Nie inaczej jest też na ul. Dzikiej. Tutaj jednak zamiast historii samej ulicy, postanowiono przybliżyć odwiedzającym bolesną historię czasów warszawskiego getta, które od 1942 roku obejmowało tę część miasta. Ta opowiedziana na serii fotografii, przedstawiających życie codzienne getta oraz wojenne zniszczenia stolicy.

W każdym z centrów otwieranych w „Rytuale Uśmiechu” na ścianach można znaleźć galerie starych zdjęć. Nie inaczej jest też na ul. Dzikiej. Tutaj jednak zamiast historii samej ulicy, postanowiono przybliżyć odwiedzającym bolesną historię czasów warszawskiego getta, które od 1942 roku obejmowało tę część miasta, fot. mat. pras.
W każdym z centrów otwieranych w „Rytuale Uśmiechu” na ścianach można znaleźć galerie starych zdjęć. Nie inaczej jest też na ul. Dzikiej. Tutaj jednak zamiast historii samej ulicy, postanowiono przybliżyć odwiedzającym bolesną historię czasów warszawskiego getta, które od 1942 roku obejmowało tę część miasta, fot. mat. pras.

–  Każde z miejsc w Warszawie, w którym lokujemy nowe centra ma swoją historię, którą staramy się przypomnieć i przybliżyć pacjentom przy pomocy designu, ale i archiwalnych zdjęć. Dla przykładu, w Centrum Praskim Koneser opowiadamy o dawnej fabryce alkoholi, na Placu Konstytucji o Warszawie lat 50-tych, a w Fabryce Norblina o przemysłowej historii miasta. Tu sięgamy do historii międzywojnia, ale także okresu II wojny światowej, która mocno doświadczyła ul. Dziką – mówi.

Podobał się artykuł? Podziel się!


Rekomendowane dla Ciebie