Miejskie legendy w hotelowych wnętrzach



Propertydesign.pl - 04-03-2020 10:20


– Nasza pracownia stara się, by każdy projekt był jak najbardziej customizowany, nie tylko w meblach i tapetach, ale również w projektach wykładzin. Sami stworzymy grafiki, które występują na wykładzinach i zazwyczaj doskonale uzupełniają design – mówi Kama Kowacz, architekt z pracowni Tremend. Zobaczcie na co architekci postawili w przestrzeniach hotelu ibis Styles Lublin Stare Miasto, których wystrój czerpie inspiracje z lokalnych legend.

Trendy przemysłu gościnności na nadchodzący rok – i kolejne – mówią jasno i czytelnie, że hotele przestały być już tylko miejscem na odpoczynek i bazą wypadową. Czy w podróży służbowej, czy wakacyjnych wojażach, poszukujemy miejsca, które samo w sobie będzie pełną wrażeń, atrakcyjną przestrzenią. Domu z dala od domu. W ten nurt fantastycznie wpisuje się hotel ibis Styles Lublin Stare Miasto, zabierając gościa w niebywałą podróż w świat magii, historii i legend.

Lublin – miasto legend

Lublin, dynamicznie rozwijająca się, pełna uniwersyteckiej świeżości i biznesowej energii stolica wschodniej Polski, coraz mocniej przyciąga turystów. Hotel ibis Styles podjął wyzwanie intrygującej lokacji, w jakiej się znajduje. Gość, który wybierze ibis Styles, będzie w równym stopniu zachwycony miastem i dzielnicą, co wnętrzami, w jakich zamieszka. By osiągnąć ten trudny cel, architekci pracowni Tremend sięgnęli po sprawdzone, choć niełatwe narzędzie, jakim jest storytelling.

Lublin, jak każde miasto o bogatej historii, ma w grubych warstwach swojej podszewki zaszyte opowieści, które dodają murom ducha, w budynkach tworzą atmosferę, przestrzeń ubierają w niepowtarzalny klimat. Architekci wraz z inwestorem wybrali te spośród miejskich legend, które stanowią najlepsze zwierciadło zamieszkujących Lublin ludzi i propagują najlepsze cechy ludzkiego charakteru – lojalność, uczciwość i życzliwość.

Skąd pochodzi nazwa Lublin?

Często nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak wiele aspektów otaczającej nas rzeczywistości jest otulonych pięknymi opowieściami o podobnych do las ludziach, zmagających się z danym sobie czasem. Otaczają nas legendy i mity, a nawet niepozorne miejsca mają ogromny emocjonalny potencjał losów i tych, którzy je budowali lub choćby odwiedzali.

Lublin to nazwa dla wszystkich znajoma i oczywista, a przecież kryjąca historię o mieszkańcach średniowiecznego grodu, którzy swoją łagodnością ujęli pewnego księcia. Z kolei sąd nad niewinną wdową przeprowadzony przez czarcie konsylium, którego śladem jest wypalona na trybunalskim stole diabelska dłoń, skłania do zadumy nad uczciwością i przyzwoitością. Czasem napotykamy budynki tak piękne, że wydają się wzniesione za pomocą tajemnego skarbu. Te i inne legendy możemy poznać – i zobaczyć, i dotknąć, i zadumać nad nimi – w hotelu ibis Styles. Zręcznie wplecione motywy, ukryte jak tajemnice, jak klejnoty, które nie chcą być oczywiste, ale jednak pragną być znalezione i docenione, zdobią wnętrza hotelu nie tylko w warstwie wizualnej, ale także w tej głębszej, emocjonalnej. Budzą ciekawość świata i intrygują gości.

 „Dla każdego tematu staramy się stworzyć unikatową historię. Zależy nam, by była ciekawa, a także zakorzeniona w lokalnym kontekście, czyli posiadająca elementy charakterystyczne dla danej miejscowości czy regionu. Dla hotelu ibis Styles Lublin Stare Miasto okazały się nim legendy. Te inspirujące opowieści pozwoliły rozwinąć kreatywność projektantów, jak i postawiły wyzwanie - w jaki ciekawy i intrygujący, lecz niebanalny sposób przedstawić te historie i sprawić by gość hotelowy, przekraczając kolejne strefy hotelu, był wciąż zaintrygowany i chciał zgłębiać coraz to dalsze przestrzenie.” – mówi Kama Kowacz, architekt z pracowni Tremend.

Ukryte w przestrzeni skarby

Tuż za progiem na gości czeka pierwszy symbol, nawiązujący do lubelskich legend – eponimiczny lin w postaci recepcyjnego standu. Lampy złowione w sieć jak drogocenne złote rybki to kolejne, piękne nawiązanie do opowieści o powstaniu nazwy miasta. Pradawna puszcza, tak ważna w historii regionu, znajduje swoje reminiscencje w koronach drzew w hotelowym lobby, a dociekliwi goście mogą doszukać się uroczej Złotniczanki w okienkach ceglanego muru. Legendy pozwoliły na nadanie hotelowi wewnętrznej struktury. Motywy na każdym piętrze nawiązują do innej legendy.

„Pokoje na każdym piętrze różnią się od siebie – w jednym goście kroczą pomiędzy ławicą ryb, zaś w innym zasypiają pod koroną drzewa niczym książę Leszek Czarny.” – opowiada Kama Kowacz.

Jak projektuje się mistrzowskie wnętrza

Początkiem każdego dobrego projektu jest koncepcja. Nie da się zbudować spójnego, harmonijnego wnętrza, składając elementy jak puzzle – trzeba konsekwentnie budować charakter wnętrza, pamiętając o jego ogólnej stylistyce. Kolejnymi kamieniami milowymi w procesie projektowym jest stworzenie elementów wyróżniających, które zapewnią unikatowość i wyjątkowość przestrzeni. Dopiero kolejnym etapem są detale, które dopełniają wnętrze jak biżuteria.

„Żeby utrzymać spójność wizualną przy takiej różnorodności legend, staraliśmy się by elementy nawiązujące były nie tylko w jednej stylistyce designu, ale tez żeby były wykonane z podobnych materiałów, np. drewna.” – zdradza architekt.

„Turyści, wybierając hotel, nie kupują tylko pokoju – miejsca na nocleg. – opowiada nam Magdalena Fedorowicz-Boule, współwłaściciel pracowni Tremend. – Miejsce, w którym się zatrzymują, staje się częścią doświadczania odwiedzanego miasta. W dobie Internetu ważne jest też, by tworzyć przestrzenie o wielu funkcjach, w których można zarówno pracować, spożywać posiłki, jak i spędzać wolny czas. Dziś hotele nie chcą sprzedawać tylko pokoi. Zapraszają do swoich restauracji i lobby także mieszkańców miasta. Dlatego też w hotelu ibis Styles Lublin powstała lokalna restauracja tematyczna. Nasz design i odpowiednio zaprojektowana funkcja będą częścią doświadczenia klienta.”

Elementy projektu

Marka ibis uwielbia bawić się kreatywnością i humorem. W aranżacji lubelskiego hotelu bardzo istotne było osiągnięcie efektu zaskoczenia, a także rozbawienia gościa. Projekt jest jednocześnie stylowy i zabawny, a aranżacja angażuje, wciąga jak narracja i bawi. Żółć i pomarańcz osadzone w neutralnej bazie kolorystycznej dodają wnętrzu ciepła i przytulności. Naturalne materiały, takiej jak drewno, skontrastowano z elementami stalowymi i betonowymi.

Wykładziny ege

Pokoje i korytarze to domena wykładzin, które są nie tylko funkcjonalne, ale także doskonale wpływają na komfort gości. Autorzy projektu doskonale zdają sobie sprawę z tego, jak wiele czynników, pozornie może niewielkich, wpływa na dobre samopoczucie we wnętrzu, dlatego każdy element aranżacji pozostawał pod ich nadzorem. Aranżacja podłogi to baza każdego wnętrza – choć twierdzenie to brzmi jak truizm.

„Nasza pracownia stara się, by każdy projekt był jak najbardziej customizowany, nie tylko w meblach i tapetach, ale również w projektach wykładzin. Sami stworzymy grafiki, które występują na wykładzinach i zazwyczaj doskonale uzupełniają design” – mówi Kama Kowacz.

Wzory wykładzin nawiązują do legend, stanowiących motyw przewodni każdego piętra i powodują, że magia lubelskich mitów otacza nas od progu po najgłębiej ukryte zakątki hotelu. Na piętrze inspirowane legendą o powstaniu nazwy Lublin goście podążają za ławicą ryb, szukając eponimicznego lina. Piętro nawiązującej do czarciego sądu pełne jest odcisków dłoni, między którymi można odnaleźć te straszliwe – czarcie. Tam, gdzie swoje wdzięki roztacza urocza Złotniczanka, wędrujemy między śladami stóp niewiernych mężów, choć uważny gość dostrzeże wśród nich także trop wiernego małżonka. Z kolei w restauracji czy korytarzach stąpać będziemy po mapie dawnego miasta, przeplecionej ilustracjami inspirowanymi drzeworytami ukazującymi historyczne budowle Lublina.

Nagradzany projekt

Aranżacje hoteli to specjalność pracowni Tremend. Projekt wnętrz hotelu ibis Styles Lublin Stare Miasto otrzymał nominację w prestiżowym konkursie Property Design Awards 2020 w kategorii Design – Wnętrza: Hotel.