REKLAMA
PARTNER PORTALU partner portalu
×

Szukaj w serwisie

Polska tradycja ceramiczna spotyka rzemieślnicze techniki tkackie z Indii

  • Autor: PropertyDesign.pl
  • 26 paź 2021 16:40
Polska tradycja ceramiczna spotyka rzemieślnicze techniki tkackie z Indii
Kolekcja dywanów łączy klasyczne wzory ceramiki z Bolesławca z indyjskimi tradycjami tkackimi. fot. mat. prasowe
Polska tradycja ceramiczna spotyka rzemieślnicze techniki tkackie z Indii
Polska tradycja ceramiczna spotyka rzemieślnicze techniki tkackie z Indii

Połączenie indyjskich rzemieślniczych technik tkackich z wielowiekową, polską tradycją ceramiczną - tak w skrócie można opisać wspólny projekt Manufaktury w Bolesławcu z producentem dywanów, marką Samarth. Projekty stworzyła Magda Gazur, a na potrzeby tkackich krosen zaadaptowali je projektanci z indyjskiego stanu Uttar Pradesh.

REKLAMA

  • Magda Gazur, główna projektantka Manufaktury w Bolesławcu i Monika Gotlibowska, CEO marki Samarth, nawiązały współpracę, której wynikiem jest nowa kolekcja dywanów. 
  • Kolekcja łączy tradycyjne wzory bolesławickiej ceramiki z rzemieślniczymi tradycjami tkackimi Indii. 
  • Projekty stworzyła Magda Gazur, a na potrzeby tkackich krosen zaadaptowali je, współpracujący z marką Samarth, projektanci z indyjskiego stanu Uttar Pradesh.

Manufaktura w Bolesławcu – to nazwa znana każdemu miłośnikowi polskiego wzornictwa. Pierwsze kamionkowe naczynia z białym szkliwem, dekorowane charakterystycznymi, drobnymi wzorami powstały na Dolnym Śląsku w XIV w. Dziś bolesławiecka ceramika, produkowana przez Manufakturę od ponad 30 lat, cieszy się ogromną popularnością zarówno w kraju, jak i za granicą. Bolesławieckie kolekcje były niejednokrotnie pokazywane na międzynarodowych targach wzornictwa Ambiente we Frankfurcie, a najwięcej zagranicznych fanów znajdują w Stanach Zjednoczonych i… Korei!

Wzorów ceramiki z Bolesławca nie sposób pomylić z innymi. Wśród jej kolekcjonerów istnieją różne frakcje – jedni wybierają tylko proste graficzne zdobienia w klasycznych niebieskościach, inni wolą styl bardziej rustykalny – barwny, z kwiatowymi dekoracjami – a jeszcze inni szukają perełek wśród limitowanych serii, tworzonych we współpracy z cenionymi designerami (Oskar Zięta, Pol/Sztyma/Wolna, Natalia Suwalski).

Za nowoczesnymi wzorami ceramiki bolesławieckiej stoi  Magda Gazur. To ona podjęła się adaptacji kultowych wzorów na potrzeby stworzenia kolekcji dywanów. Jak doszło do tej współpracy?

–  Manufaktura, która od wielu lat kultywuje tradycje bolesławieckiej kamionki, na co dzień tworzy naczynia w duchu klasycznych technik. Chętnie podejmujemy jednak nowe wyzwania, czerpiemy z nowoczesnego wzornictwa – to daje tyle możliwości! Moja współpraca z firmą Samarth miała początkowo mieć formę jednorazowego, indywidualnego projektu. Jednak spotkanie z Moniką Gotlibowską zaowocowało pomysłem na stworzenie wspólnej kolekcji, czegoś, czego jeszcze nie było – mówi projektantka.

– Od początku budowania marki miałam wyobrażenie, że będzie inna niż wszystkie, że nie będzie opierała swojej działalności tylko na sprzedaży dywanów. To otwartość na ludzi, ich potrzeby i różne postrzeganie świata, ale też odwaga w poszukiwaniu niestandardowych rozwiązań – to wszystko sprawiło, że powstał w mojej głowie pomysł na przeniesienie wzoru z ceramiki Manufaktury w Bolesławcu na dywan – dodaje Monika Gotlibowska, CEO marki Samarth.

Niecodzienne połączenie tradycji i rzemiosła

– Pomysł był o tyle zaskakujący, że toruńska marka Samarth, działająca na polskim rynku od niedawna, ale rozwijająca się niezwykle prężnie, współpracuje z lokalnymi artystami i rzemieślnikami w Indiach. Produkując i sprowadzając do kraju dywany tkane ręcznie, wykorzystuje najwyższej jakości wełnę nowozelandzką, jedwab i wiskozę. Połączenie indyjskich rzemieślniczych technik tkackich z wielowiekową, polską tradycją ceramiczną wydawało się przedsięwzięciem nie tylko zaskakującym,  ale i czasochłonnym. Tymczasem, jak mówią twórczynie kolekcji, droga od pomysłu do jego realizacji była stosunkowo krótka, a współpraca od początku układała się świetnie. Każda ze stron doskonale wie, jaka jest jej rola. Magda dba o projekt, rzetelne zachowanie wzoru, ja odpowiadam za wykonanie i cały proces logistyczny – mówi Monika Gotlibowska.

Kolekcję utworzyło pięć najbardziej charakterystycznych dla ceramiki z Manufaktury wzorów. Zarówno klasycznych, jak i nowoczesnych. Następnie przyszedł czas na przeniesienie wzorów na dywany. Projekty stworzyła Magda Gazur, a na potrzeby tkackich krosen zaadaptowali je, współpracujący z marką Samarth, projektanci z indyjskiego stanu Uttar Pradesh. Trudności? Niewielkie. Największą był dobór kolorów wełny tak, aby wiernie oddawały te z naczyń ceramicznych. Zielenie i akcenty czerwieni, delikatny beż, ale przede wszystkim charakterystyczny głęboki kobalt – tu nie było miejsca na pomyłki.

W wyniku tej niecodziennej kooperatywy powstała kolekcja niezwykła. Dywany doskonałej jakości, wykonane z naturalnej wełny na bawełnianej osnowie. Tradycyjne w technice wytwarzania, klasyczne pod względem wzornictwa i nowatorskie, biorąc pod uwagę ideę powstania. Piękny dodatek do każdego typu wnętrza, a dla wielbicieli ceramiki z Bolesławca – bezdyskusyjnie obiekt pożądania.

Podobał się artykuł? Podziel się!


Rekomendowane dla Ciebie