Słuchawki z oczyszczaczem powietrza? Jedna z firm opatentowała pomysł



PAP - 05-02-2020 09:34


Znana z odkurzaczy i suszarek firma Dyson opatentowała słuchawki z elektrycznym oczyszczaczem powietrza, który miałby filtrować szkodliwe cząstki przez nauszniki i pompować powietrze blisko twarzy użytkownika - poinformowała agencja Bloomberga.

Opublikowany przez brytyjskie biuro patentowe dokument Dysona wskazał, że "zanieczyszczenie powietrza staje się coraz większym problemem, a różnorodne elementy zanieczyszczające powietrze mogą mieć szkodliwy wpływ na zdrowie".

Bloomberg po raz pierwszy poinformował o planach stworzenia przez Dysona "ubieralnego oczyszczacza powietrza" jeszcze w 2018 r. W komentarzu mailowym firma wskazała, że nie wypowiada się na temat swoich patentów; składa ich jednak dużo, ponieważ ciągle myśli nad nowatorskimi rozwiązaniami różnorodnych problemów - zapewnił rzecznik.

Zgodnie z patentem w obu nausznikach miałyby się znaleźć silniczki elektryczne zasilające ok. 35-40 mm wiatraki. Zasysałyby one ok. 1,4 litra powietrza na sekundę przez filtr, nieprzenikalny dla szkodliwych cząstek. Następnie oczyszczone powietrze, pompowane z obu stron, byłoby wypychane przez perforowaną listwę znajdującą się na wysokości ust i nosa użytkownika. Patent nie określa, gdzie miałaby znajdować się bateria całego urządzenia.

Dyson obecnie rozwija swoje linie produktów w kierunku wolnostojących oczyszczaczy powietrza - przypomniał Bloomberg. Agencja oceniła, że ubieralny oczyszczacz byłby produktem o dużym potencjale m.in. w Chinach, gdzie większość miast zmaga się z problemem smogu.

Bloomberg ostrzegł, że projekt słuchawek Dysona może nigdy nie trafić do sprzedaży. W 2009 r. firma zgłosiła patent hydraulicznego wyciskacza owoców i warzyw, który nie pojawił się na rynku. W tym roku spółka zgłosiła już także patenty elektrycznej szczoteczki do zębów oraz części do okien samochodowych. (PAP)

kso/ malk/