REKLAMA
PARTNER PORTALU
×

Szukaj w serwisie

Yuzu to nowa restauracja w Poznaniu. Zaskakuje designem i... na talerzu

  • Autor: Propertydesign.pl
  • 20 gru 2017 12:50
Yuzu to nowa restauracja w Poznaniu. Zaskakuje designem i... na talerzu
Yuzu fot. mat. prasowe
Yuzu to nowa restauracja w Poznaniu. Zaskakuje designem i... na talerzu
Yuzu to nowa restauracja w Poznaniu. Zaskakuje designem i... na talerzu
Yuzu to nowa restauracja w Poznaniu. Zaskakuje designem i... na talerzu
Yuzu to nowa restauracja w Poznaniu. Zaskakuje designem i... na talerzu
Yuzu to nowa restauracja w Poznaniu. Zaskakuje designem i... na talerzu
Yuzu to nowa restauracja w Poznaniu. Zaskakuje designem i... na talerzu
Yuzu to nowa restauracja w Poznaniu. Zaskakuje designem i... na talerzu
Yuzu to nowa restauracja w Poznaniu. Zaskakuje designem i... na talerzu
Yuzu to nowa restauracja w Poznaniu. Zaskakuje designem i... na talerzu
Yuzu to nowa restauracja w Poznaniu. Zaskakuje designem i... na talerzu
Yuzu to nowa restauracja w Poznaniu. Zaskakuje designem i... na talerzu
Yuzu to nowa restauracja w Poznaniu. Zaskakuje designem i... na talerzu
Yuzu to nowa restauracja w Poznaniu. Zaskakuje designem i... na talerzu
Yuzu to nowa restauracja w Poznaniu. Zaskakuje designem i... na talerzu
Yuzu to nowa restauracja w Poznaniu. Zaskakuje designem i... na talerzu

Minimalistyczne i surowe smaki Japonii oraz peruwiańska wyrazistość i zdecydowane aromaty. To połączenie, choć wydaje się nielogiczne, podbija podniebienia nie tylko mieszkańców Peru. Teraz japońsko-peruwiańskiej kuchni i filozofii gotowania w stylu Nikkei spróbować można także nad Bałtykiem – i to dosłownie, ponieważ Yuzu mieści się w samym centrum Poznania, na parterze nowo otwartego biurowca Bałtyk. Wnętrze zaprojektowała Hanna Włodarczyk.

REKLAMA

Yuzu to japoński, słodko-cierpki w smaku owoc cytrusowy oraz nowa restauracja w samym centrum Poznania, w nowym biurowcu Bałtyk. Czym Yuzu nie jest? Z całą pewnością nie jest kolejnym typowym sushi barem, choć wszystkie „rolki” są tam starannie komponowane z najświeższych ryb i serwowane w niespotykany sposób z kompozycją wyrazistych sosów i marynat. W karcie odnajdziemy też tzw. menu „ciepłe” pełne długo marynowanych i pieczonych mięs (każda odmiana najpierw około doby „leżakuje” w solance, a następnie jest pieczona w niskiej temperaturze nawet przez 48 godzin!), rozgrzewających, orientalnych zup, lekkich i świeżych sałat. Nie ma w Yuzu chodzenia „na skróty” - wszystkie marynaty, sosy, desery, lody itp. tworzone są własnoręcznie i na miejscu.

Wnętrze zaprojektowała Hanna Włodarczyk. Gdyby kuchnię Nikkei, jej smaki i kultury z których się wywodzi można było przetłumaczyć na język projektowania przestrzeni, to Yuzu byłoby idealnym przykładem takiej translacji. Znajdziemy tu nie tylko beton, ale także plecione z giętkiego, egzotycznego drewna meble, drewniany, surowy blat czy tropikalne, tworzone z ciemnego drewna lampy. Tu nowoczesność miesza się z motywami etnicznymi, czerpanymi z estetyki Peru, ale wkomponowanymi w japońską surowość i precyzję. Betonowa ściana, na której powieszono pomalowane na złoto wiosła, jest pozostałością po surowym stanie biurowca. Odkrywa realne „wnętrze” Bałtyku pokazując urok prawdziwego, surowego betonu o ciekawej, nieregularnej fakturze. To właśnie złote wiosła oraz pozostałe dekoracje w tym odcieniu są „biżuterią” dla całego wnętrza i przywodzą na myśl ciepły klimat Peru. Wszystkie dania serwowane są na ręcznie tworzonej zastawie pochodzącej z Okinawy o nieregularnych formach i strukturze.

Pomysłodawcą Yuzu jest Kamil Brzozowski, który kuchni Kraju Kwitnących Wiśni uczył się od japońskich szefów, m.in. w restauracjach Tsubame, Niponkan, SushiZushi. Każda z nich była podróżą nie tylko kulinarną ale także fizyczną – z Warszawy do Cardiff w Walii. Historia rozpoczyna się w dniu, kiedy młody kucharz, zaraz po szkole i stażach w warszawskich hotelach (Sheraton i Bristol) poszukuje pracy i w ogłoszeniach zamieszczonych w lokalnej gazecie znajduje takie, w którym właściciele poszukują kucharza do japońskiej restauracji Tsubame. Była to „miłość od pierwszego wejrzenia”, bo od pierwszego spotkania z japońskimi smakami wiedział, że będzie to „stały związek”. Dziś wie także, że bardziej interesuje go nowoczesne połączenie smaków, niż dokładne odtwarzanie tradycyjnej kuchni japońskiej. Stąd pomysł i fascynacja kulinarną filozofią Nikkei, która pozwala takie egzotyczne smaki „oswoić” i bez uszczerbku na kulinarnej tradycji przenieść na europejski grunt.

Jak to się dzieje, że świeże ryby, m.in. makrele, ostroboki, seriole czy tuńczyki błękitnopłetwne z ekologicznych połowów są w Yuzu zawsze świeże? Mają maksymalnie 36 godzin na to, by z wybrzeża Portugalii dotrzeć na talerze gości restauracji. Prosto z kutrów pakowane są do skrzynek z lodem i docierają do Warszawy. Stamtąd przesyłką kurierską wysyłane są do Poznania. Często okazuje się, że do Yuzu docierają już w ciągu doby. To właśnie świeże ryby, ich naturalny smak i struktura są największą „gwiazdą” menu i całej restauracji. Ma się tu do nich ogromny szacunek i traktuje z odpowiednim „namaszczeniem”.

 Początek Japonii w Peru

Historia kuchni Nikkei sięga XIX wieku, kiedy z przyczyn politycznych nasiliły się japońskie ruchy migracyjne. Mniejszości narodowe i etniczne swoją kulturową i społeczną niezależność rozpoczęły właśnie od asymilacji kulinarnej. Połączenie smaków, które wydaje się nierealne i surrealistyczne stało się możliwe właśnie dzięki nowym mieszkańcom Peru, ich fascynacji wielobarwnością i intensywnością peruwiańskiej kuchni oraz dzięki tęsknocie za smakami Japonii. W ten sposób narodziła się kuchnia Nikkei, w której do dziś czuć nie tylko nostalgię za smakami zapamiętanymi z dzieciństwa, ale także szczerą chęć bycia „tu i teraz”, oswojenia codzienności także przez adaptację nowych smaków. Nikkei to sposób gotowania bazujący na japońskim szacunku do produktu, wydobyciu jego naturalnego smaku oraz na tym, co proponowała kiedyś, i proponuje dziś: zastana sytuacja, miejsce w którym żyjemy i smaki, z którymi spotykamy się na co dzień (w wypadku Nikkei – peruwiańska kuchnia). Nie ma tu miejsca na żal za utraconą rzeczywistością, a raczej na nieskrępowaną i budowaną także smakiem radość z kulinarnych rytuałów.

Kamil Brzozowski, pomysłodawca Yuzu twierdzi, że niemożliwe jest stworzenie w Polsce idealnie odwzorowanej, japońskiej kuchni m.in. dlatego, że nie jesteśmy w stanie sprowadzić niektórych gatunków ryb, owoców, przypraw, ale także dlatego, że europejskie podniebienia nie są przyzwyczajone do surowości i minimalizmu japońskiej kuchni. Możemy jednak, w szczery i fascynujący kulinarnie sposób, stworzyć kuchnię Nikkei, która pomimo tego, że dziś stała się już lokalną, peruwiańską specjalnością, może być z powodzeniem serwowana na każdej szerokości geograficznej i „zrozumiana” przez każde podniebienie. Także to nad Bałtykiem.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!


Rekomendowane dla Ciebie





Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.