REKLAMA
PARTNER PORTALU
×

Szukaj w serwisie

Zakupy to za mało

  • Autor: Propertydesign.pl
  • 01 mar 2018 09:00
Zakupy to za mało
fot. Martyna Rudnicka
Zakupy to za mało
Zakupy to za mało
Zakupy to za mało
Zakupy to za mało
Zakupy to za mało
Zakupy to za mało
Zakupy to za mało
Zakupy to za mało
Zakupy to za mało
Zakupy to za mało
Zakupy to za mało
Zakupy to za mało
Zakupy to za mało

Galeria Hetmańska w Białymstoku to projekt pracowni Katarzyny Jeske-Jonkisz - Jeske Design+. Inwestor postawił przed architektką nie lada wyzwanie: stworzyć centrum rodzinne, w którym klienci będą chcieli spędzać czas, nie tylko w trakcie zakupów. Czy się udało?

REKLAMA

Każde centrum handlowe dąży do wypracowania wyraźnej tożsamości. Wpływ na nią ma nie tylko lista najemców, ale także przestrzeń wspólna: food courty czy strefy relaksu. Zarządcy centrów handlowych coraz lepiej zdają sobie sprawę, że to właśnie z ich pomocą mogą wyróżnić się na tle konkurencji. Dlatego też poświęcają im osobną uwagę i budżet.

- W tworzeniu wyrazistego charakteru miejsca niezastąpiony okazuje się design - twierdzi Robert Pełka, prezes firmy Marro, specjalizującej się w realizacjach dla centrów handlowych. - Często mylony z dobrze wyglądającymi gadżetami, potrafi spełniać dużo bardziej poważną rolę. Jeśli o przestrzeni, meblach czy przedmiotach mówimy, że są dobrze zaprojektowane, oznacza to, że spełniają nasze potrzeby i oczekiwania. Dlatego kluczem do stworzenia nowoczesnego centrum handlowego jest dobre poznanie i zrozumienie grupy docelowej.

Każdy znajdzie dla siebie miejsce

Dobrym przykładem jest Galeria Hetmańska w Białymstoku zaprojektowana przez autorską pracownię Katarzyny Jeske-Jonkisz: Jeske Design+. - Inwestorowi zależało na tym, żeby klienci czuli się możliwie jak najlepiej, a także, aby wnętrza odzwierciedlały idee i koncept założeń sieci O’shopping (centrum rodzinne, w którym każdy znajdzie dla siebie miejsce) - mówi Katarzyna Jeske-Jonkisz, autorka projektu. - Galeria miała nie zamykać się jedynie na strefie zakupowej i restauracyjnej. Rewitalizacja istniejącej części oraz projekt nowej, dużej strefy miały za zadanie zwiększyć ilość i różnorodność najemców, a praca naszej pracowni miała sprawić, aby każdy fragment galerii oferował ciekawe strefy rozkładając równomiernie klientów - dodaje.

Z myślą o dzieciach i… zwierzętach

Realizacja pokazuje, że standardem są już multimedialne strefy coworkingowe, czy wyspy relaksu. Oba elementy są dosłownym odzwierciedleniem czasów, w jakich żyjemy. Dzisiaj odwiedzamy centra handlowe nie tylko w celach zakupowych. Przychodzimy tu, żeby przyjemnie spędzić czas, spotykać się ze znajomymi, wspólnie zjeść dobry posiłek albo popracować w przestrzeni coworkingowej. Często towarzyszą nam dzieci (stąd obecność coraz bardziej interaktywnych, zaprojektowanych z myślą o edukacji estetycznej od najmłodszych lat placów zabaw), a nawet zwierzęta (w Hetmańskiej na czworonogów czekają miski z wodą i oryginalne budy dające schronienie przed słońcem). Co ciekawe, strefa dziecięca została przyjęta z ogromnym entuzjazmem zarówno przez dzieci, jak i przez rodziców. - Większość elementów powstała z inspiracji fauną i florą okolic Białegostoku. To one są właśnie tematem przewodnim gier i dekoracji strefy „kids play”. Z kolei z myślą o starszych dzieciach i młodzieży zaprojektowaliśmy stoły multimedialne z grami - opowiada architekt Jeske-Jonkisz. Inspiracje tradycją i kulturą okolic Białegostoku znalazły przełożenie na kolorystykę i kształty nie tylko w strefie dla najmłodszych - te motywy są dobrze widoczne w różnych częściach centrum handlowego.

- Galeria nie leży w centralnej części miasta, dlatego zadbaliśmy o to, aby można było skorzystać z jak największego wyboru alternatyw na spędzanie czasu pomiędzy zakupami - tłumaczy architekt Jeske-Jonkisz. W efekcie obok galerii ze sklepami powstają: intymnie wydzielona strefa restauracyjna, strefy kawiarniane (w oparciu o projektowane przez Design+ siedziska, stoły, oświetlenie, a także zielone strefy). W Galerii powstały także wyspy wypoczynkowe (strefy relaksu), w których centralne miejsce zajmują meble projektowane indywidualnie, o miękkich, obłych kształtach nawiązujących do brandingu marki O’shopping.

Technologia to podstawa

Każda ze stref uwzględnia jeszcze jeden ważny trend mający wpływ na aranżację nowoczesnych centrów handlowych: technologię. Wszyscy chcemy być w zasięgu wi-fi, czy mieć możliwość doładowania telefonu albo laptopa - stąd obecność ładowarek do urządzeń mobilnych, w tym także bezdotykowych.

W Galerii Hetmańskiej powstały również strefy z myślą o osobach, które mają chwilę wolnego czasu pomiędzy zakupami lub chcą się pouczyć lub popracować. Niewielką strefę co-workingową wyposażono w stoliki Pedrali Ypsilon, krzesła Ondarreta BAIA, donice Vondom High Round Vasija, oświetlenie BuzziSpace Shade a także wykonane na zamówienie kanapy i parawany. Wydzielone siedziska z wysokimi oparciami zapewniają intymność do pracy czy rozmowy.

Detal ma znaczenie

W Hetmańskiej widać dbałość o detal. Meble w przestrzeniach komercyjnych muszą być już nie tylko wytrzymałe, ale powinny też cieszyć oko: oryginalnym kształtem, kolorem, fakturą. Pod nogami goście galerii mają wykładzinę Bolon w indywidualnym wzorze dedykowanym do każdej ze stref. Wykładzina obiektowa optycznie oddziela strefę handlową od pozostałych.

Najważniejsze założenia projektowe, a także wszystkie barwy, kształty, materiały i tkaniny były wybierane w ścisłej współpracy z inwestorem reprezentowanym przez Bartosza Lukasa. Od początku bardzo ważny był przyjazny odbiór galerii we wszystkich grupach wiekowych.

- Inwestor przygotował świadomy, pełen konkretów brief na początku procesu projektowego, a jednocześnie pozostał otwarty na proponowane przez nas, często niestandardowe, odważne rozwiązania - ocenia Jeske-Jonkisz. - Pozwolił na zastosowanie nietuzinkowych barw, kształtów, materiałów oraz przede wszystkim na zastosowanie pięknych elementów mebli i oświetlenia z najwyższej półki. Projektowane meble mogliśmy uzupełniać  w ikony designu zarówno polskich jak i skandynawskich czy włoskich marek.

W strefie gastronomicznej znalazły się m.in.: krzesła bujane Vitra Tip Ton, Kartell Comback, Ondarreta BAIA, krzesła i hokery Muuto Nord, stoliki Pedrali Stylus a także wykonane na zamówienie przez firmę Marro pufy, stoły i kanapy z wbudowanymi gniazdkami elektrycznymi. W food courcie także: donice Vondom High Round Vasija oraz oświetlenie dekoracyjne Foscarini i Vertigo. W kawiarni dodatkowo m.in.: krzesła Comforty Oyster i Ondarreta, BAIA, fotele +Halle Nest.

- W aranżacji centrum handlowego kluczowe są: funkcjonalność, trwałość, design i spójność wizerunku wnętrza z marką galerii - podkreśla Jeske-Jonkisz. - Po wstępnym etapie przyjmowania założeń do realizacji, ściśle trzymamy się tych ustaleń a także przyjętego budżetu. To szczególnie ważne z punktu widzenia inwestora - dzięki takiemu podejściu współpraca idzie sprawnie i przynosi bardzo dobre efekty.

Niemniej istotne jest zaufanie do wykonawcy. - Ze względu na dużą liczbę mebli autorskiego projektu, kluczowa okazała się współpraca z firmą Marro, odpowiedzialną za wykonanie i dostarczenie wszystkich elementów - dodaje architekt.

Przykład Hetmańskiej pokazuje też dobitnie, że wykorzystanie designu do podniesienia atrakcyjności miejsca nie jest jedynie kaprysem charakterystycznym dla największych ośrodków miejskich. Przeciwnie: chęć przebywania w estetycznym, harmonijnym i przyjaznym otoczeniu jest potrzebą uniwersalną, wspólną nam wszystkim.

Inwestor: Galeria Hetmańska

Projekt: Katarzyna Jeske-Jonkisz, Jeske Design+

Wykonanie: Marro

Zdjęcia: Martyna Rudnicka

Podobał się artykuł? Podziel się!


Rekomendowane dla Ciebie