REKLAMA
PARTNER PORTALU
×

Szukaj w serwisie

Plenerowa wystawa przed galerią Kordegarda

  • Autor: PAP
  • 16 mar 2021 13:59
Plenerowa wystawa przed galerią Kordegarda
Warszawa. Fot. Shutterstock

Przed galerią Kordegarda  w stolicy będzie miała miejsce plenerową wystawa podsumowującą Rok Hetmana Stanisława Żółkiewskiego. Ekspozycja czynna będzie od 19 marca.

REKLAMA

Jak wyjaśniono na stronie NCK, "specjalnie z myślą o tym wydarzeniu, pod auspicjami +Poloniki+, powstał towarzyszący wystawie film animowany +Hetman+, którego reżyserem jest Krzysztof Czeczot, a narratorką - Danuta Stenka". Film obejrzeć można w sieci na stronie: https://polonika.pl/programy/programy-strategiczne/popularyzacja/multimedia/filmy/poznaj-lepiej-9713126/hetman.

Zaznaczono, że "ekspozycja poświęcona życiu i dokonaniom hetmana Stanisława Żółkiewskiego prezentowana jest w przestrzeni publicznej, na powietrzu i nie podlega ograniczeniom dostępu związanym z epidemią".

"Oglądając kolejne plansze, widzowie poznają dzieciństwo, życie rodzinne i karierę polityczną jednego z najsłynniejszych polskich hetmanów w historii, mogą śledzić stoczone przez niego bitwy, a także spuściznę materialną oraz intelektualną" - napisano na stronie NCK. Jak dodano, "na wystawie znajdują się obrazy, mapy, ryciny i wizerunki Stanisława Żółkiewskiego pochodzące nie tylko z polskich muzeów i krajowych instytucji kultury, lecz także z placówek zagranicznych".

W informacji o wystawie podkreślono, że "sporo uwagi poświęcono Żółkwi i jej wspaniałym zabytkom: kolegiacie pw. św. Wawrzyńca (niegdyś jednym z trzech najważniejszych kościołów Rzeczpospolitej), nagrobkom w kościele dominikańskim (ufundowanym przez Teofilę z Daniłowiczów Sobieską, matkę króla Jana III)".

"Dzięki współpracy z muzeami z Ukrainy organizatorom wystawy udało się udostępnić rzadkie przykłady poloników. Na szczególną uwagę zasługują dwa obrazy. Autorstwo pierwszego: +Stanisław Żółkiewski przedstawia królowi Zygmuntowi III na sejmie w 1611 r. pojmanych carów Szujskich+ przypisuje się malarzowi Wazów, Tomaszowi (Tommaso) Dolabelli. Dzieło, pochodzące z kolekcji w zamku w Podhorcach, obecnie znajduje się w zbiorach Lwowskiego Muzeum Historycznego. Druga praca pt. +Bitwa pod Kłuszynem+, pędzla Szymona Boguszowicza, powstała w pierwszej połowie XVII w. Wraz z trzema innymi, ufundowanymi przez prawnuka hetmana, króla Jana III Sobieskiego, prezentowana była dawniej w żółkiewskiej kolegiacie, współtworząc niezwykłą dekorację złożoną z monumentalnych obrazów batalistycznych" - czytamy o ekspozycji.

Przypomniano, że o Stanisławie Żółkiewskim "mówiono, że był rycerzem bez skazy i że jego odwagi wystarczyłoby dla kilku ludzi". "Przed 400 laty brał udział w najważniejszych bataliach Rzeczypospolitej. Wojennemu kunsztowi i sprytowi hetmana zawdzięczamy, m.in. zwycięstwo w bitwie pod Kłuszynem w 1610 r. - mniej liczna husaria rozgromiła wtedy połączone siły moskiewsko-szwedzkie" - napisano.

Podkreślono, że "gdy Żółkiewski zginął w potyczce z Turkami i Tatarami pod Cecorą w roku 1620, na jego nagrobku, który stanął w prezbiterium kolegiaty św. Wawrzyńca, wykuto symboliczny cytat z +Eneidy+: +Exoriare aliquis nostris ex ossibus ultor+ (+Powstanie kiedyś z kości naszych mściciel+), który później odnoszono do słynnego prawnuka hetmana, króla Jana III z rodu Sobieskich". "Żółkiewskiego i jego żołnierzy upamiętniono także na polach ostatniej stoczonej przez niego bitwy. W miejscu śmierci hetmana stanął pamiątkowy słup z łacińskim cytatem z jednej z ód Horacego: +Quam dulce et decorum est pro patria mori+ (+Jak słodko i dostojnie jest umrzeć za ojczyznę+)" - przypomniano.

Jak wyjaśniono, "postać hetmana, który bez wątpienia był jednym z najważniejszych mężów stanu i dowódców swojej epoki, przez wieki otaczano kultem, a jego wielkim admiratorem był król Jan III". "Żółkiewski wsławił się zresztą nie tylko na polu walki. Pozostawił po sobie pamiętnik-kronikę +Początek i progres wojny moskiewskiej+, który jest cennym źródłem dla historyków i badaczy języka polskiego" - czytamy w informacji o wystawie.

Przypomniano, że hetmanowi "zawdzięczamy również powstanie +idealnego miasta+, czyli Żółkwi, obecnie znajdującej się na terenie Ukrainy". "Od początku lat 90. XX w. trwają tam działania mające na celu ochronę tamtejszych zabytków sztuki i architektury. Wiele prac - tak jak te w kolegiacie św. Wawrzyńca ‒ finansowanych jest ze środków państwa polskiego i realizowanych dzięki zaangażowaniu specjalistów i studentów wydziałów konserwatorskich pracujących pod kierunkiem prof. Janusza Smazy z Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie" - wyjaśniono.

Poinformowano, że w 2018 r. "w projekty, których celem jest ratowanie żółkiewskich zabytków i upowszechnianie wiedzy o dziejach tego niezwykłego miasta, włączył się Narodowy Instytut Polskiego Dziedzictwa Kulturowego za Granicą +Polonika+".

Kuratorem wystawy, czynnej do 8 kwietnia, jest Wojciech Kalwat.

Ekspozycję sfinansowano ze środków Ministerstwa Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu.(PAP)

autor: Grzegorz Janikowski

gj/ dki/

Podobał się artykuł? Podziel się!


Rekomendowane dla Ciebie