Tauron pracuje nad AI prognozującą produkcję prądu w systemach fotowoltaicznych



PAP - 30-03-2020 12:30


Grupa Tauron, która w ub. roku przyłączyła do sieci ponad 30 tys. mikroinstalacji odnawialnych źródeł energii o łącznej mocy 206 megawatów, pracuje nad systemem informującym, ile prądu - w zależności od pogody - może wytworzyć konkretna instalacja fotowoltaiczna w ciągu kolejnych 2-6 godzin.

Energetycy we współpracy z Instytutem Mikroelektroniki i Optoelektroniki Politechniki Warszawskiej chcą stworzyć systemem prognozowania wielkości produkcji energii w systemach fotowoltaicznych, z uwzględnieniem nagłych zmian pogody. System ma opierać się na technologii internetu rzeczy i zaawansowanych algorytmów przetwarzania danych, czyli sztucznej inteligencji.

"Planujemy opracowanie konstrukcji sensora umożliwiającego śledzenie lokalnych warunków pogodowych, w tym ruchów chmur" - poinformował szef biura energetyki rozproszonej, badań i rozwoju w spółce Tauron Ekoenergia Przemysław Prus, cytowany w poniedziałkowym komunikacie prasowym firmy.

Analiza danych z sensora, wzbogacona o bieżące prognozy pogody, ma pozwolić na szybką prognozę wielkości produkcji prądu w kolejnych kilku godzinach, w zależności od zmieniającej się aury. Prognozy mają być aktualizowane co 15 minut. Projekt ma wzmocnić stabilność pracy systemów fotowoltaicznych.

Tauron - jak podali w poniedziałek jego przedstawiciele - pracuje nie tylko nad rozwiązaniami pozwalającymi na prognozowanie zdolności wytwórczych w horyzoncie doby, ale również na przewidywanie nagłych wahań produkcji, wynikających ze zmiennej pogody. "To ważne w kontekście powtarzających się w Polsce w ostatnich latach anomalii pogodowych trudnych do przewidzenia w perspektywie doby" - ocenia Tauron.

Do końca ub. roku Grupa Tauron przyłączyła do sieci energetycznej ponad 47 tys. mikroinstalacji, głównie fotowoltaicznych, o łącznej mocy 309 megawatów. Mikroinstalacja to odnawialne źródło energii elektrycznej o mocy zainstalowanej do 50 kW.

W ostatnich trzech latach ilość takich instalacji rośnie skokowo - z ponad 4 tys. w roku 2017 (o łącznej mocy 24 megawatów), poprzez ponad 8 tys. (o łącznej mocy 48 megawatów) w roku 2018 do przeszło 30,4 tys. w ubiegłym roku. Łączna moc wszystkich przyłączonych w ubiegłym roku odnawialnych źródeł energii wyniosła 278 megawatów, z czego 206 MW to mikroinstalacje.

Tylko w czwartym kwartale ub. roku do sieci przyłączono 16 tys. mikroinstalacji o mocy 104 megawatów. To więcej niż łącznie w poprzednich dwóch latach. Wzrost jest efektem rządowego programu "Mój prąd", który dofinansowuje zakup fotowoltaiki.

Spośród wszystkich przyłączonych w 2019 r. odnawialnych źródeł energii, zdecydowana większość została wykonana w technologii fotowoltaicznej. Ponadto, do sieci przyłączono trzy elektrownie wiatrowe i pięć wodnych. Spółka przyłączyła również 64 odnawialne źródła energii inne niż mikroinstalacje, z których siedem nie zostało wykonanych w technologii fotowoltaicznej. Były to cztery elektrownie wiatrowe, dwie wodne i jedna wykorzystująca biogaz rolniczy.

Przedstawiciele grupy Tauron wyliczyli, że w Polsce jest średnio ok. tysiąc godzin słonecznych rocznie, co wystarcza do efektywnego działania instalacji fotowoltaicznych i zaspokojenia rocznego zapotrzebowania na energię przeciętnego gospodarstwa domowego. Dlatego - przekonują energetycy - warto zostać samodzielnym producentem zielonej energii i rozważyć zakup instalacji fotowoltaicznej.

Instalacja złożona z 15 paneli wystarcza do zaspokojenia potrzeb energetycznych domu jednorodzinnego, czyli wytworzenia 4,5 megawatogodziny energii elektrycznej. Taka ilość prądu pozwala zarówno na codzienne korzystanie z urządzeń AGD, jak i ogrzewanie domu jesienią i wiosną.

Instalacja podłączona jest do sieci energetycznej, z której w każdym momencie można pobrać potrzebną ilość prądu lub oddać jego nadwyżkę - przepływy prądu reguluje dwukierunkowy licznik energii. Nadmiar energii wprowadzonej do sieci można odbierać przez kolejny rok.

Moduły instalacji fotowoltaicznej są zbudowane z cienkich płytek krzemowych, zalaminowanych i zamkniętych w aluminiowej ramie. Wytrzymają burze, gradobicia i temperatury do minus 30 stopni Celsjusza. Szacuje się, że instalacja fotowoltaiczna może pracować nawet 25 lat.(PAP)

autor: Marek Błoński

mab/ pad/