REKLAMA
PARTNER PORTALU
×

Szukaj w serwisie

Urbaniści i architekci o rewitalizacji dawnych obiektów stoczniowych na Młodym Mieście

  • Autor: PropertyDesign.pl
  • 05 kwi 2018 12:08
Urbaniści i architekci o rewitalizacji dawnych obiektów stoczniowych na Młodym Mieście
Jakub Lewicki, Piotr Lorens, fot. mat. pras.
Urbaniści i architekci o rewitalizacji dawnych obiektów stoczniowych na Młodym Mieście
Urbaniści i architekci o rewitalizacji dawnych obiektów stoczniowych na Młodym Mieście
Urbaniści i architekci o rewitalizacji dawnych obiektów stoczniowych na Młodym Mieście
Urbaniści i architekci o rewitalizacji dawnych obiektów stoczniowych na Młodym Mieście
Urbaniści i architekci o rewitalizacji dawnych obiektów stoczniowych na Młodym Mieście
Urbaniści i architekci o rewitalizacji dawnych obiektów stoczniowych na Młodym Mieście
Urbaniści i architekci o rewitalizacji dawnych obiektów stoczniowych na Młodym Mieście

Młode Miasto to przyszłość Gdańska, a - jeżeli tylko okoliczności będą sprzyjały - dzielnica ta może stać się jedną z najbardziej reprezentacyjnych przestrzeni w Gdańsku. Inwestorzy przygotowują się do rewitalizacji terenów postoczniowych, jednak cały czas aktualne pozostaje pytanie o to, jak należy podejść do przywrócenia życia dawnym budynkom Stoczni Cesarskiej, Półwyspu Drewnica oraz Stoczni Schichaua. Dyskusje na ten temat nie cichną.

REKLAMA

Kwestię tę podejmują wybitni urbaniści i architekci. Jedną z okazji do dyskusji na ten temat była premiera książki „Młode Miasto: Zasady kształtowania przestrzeni dawnej Stoczni Gdańskiej w kontekście wartości zabytkowej i wytycznych konserwatorskich”. Jej autorzy -Prezes Towarzystwa Urbanistów Polskich, prof. dr hab. inż. arch. Piotr Lorens oraz Kierownik Zakładu Konserwacji Zabytków i Ochrony Krajobrazu na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie prof. dr hab. Jakub Lewicki określili swoje stanowisko w sprawie ochrony zabytków w czasie spotkania, które odbyło się 15 marca 2018 r. W dyskusji ważny głos zabrał także przewodniczący Komitetu Architektury i Urbanistyki Polskiej Akademii Nauk prof. dr hab. Sławomir Gzell. 

Autorzy podkreślają, że historyczne dziedzictwo Młodego Miasta stanowi jego olbrzymią wartość i powinno mieć wpływ na przyszły charakter dzielnicy. Prof. J. Lewicki: To opracowanie jest ważnym elementem dyskusji na temat zakresu ochrony konserwatorskiej, a jednocześnie punktem wyjścia do wszystkich dalszych rozmów o przyszłych losach terenu Młodego Miasta. Podstawową zaletą, ale również i wadą dzielnicy, jest jej ogromny obszar i stąd trudności w poszukiwaniu nie tylko szczegółowych rozwiązań funkcjonalnych, ale też w podejmowaniu konkretnych decyzji.

Eksperci w swoich analizach terenowych, podczas prac nad książką, zweryfikowali i udokumentowali w najdrobniejszych szczegółach wszystkie obiekty, które znajdują się na terenach zabytkowych Młodego Miasta. W ich opinii budynki te powinny zostać objęte ochroną konserwatorską: Prof. Lorens: Wyszliśmy z założenia, że głównym punktem odniesienia stać się winna historyczna struktura tego obszaru. Równocześnie - zgodnie z wzorcami światowymi – założyliśmy, iż najcenniejsze zespoły na terenie Młodego Miasta mogą być doskonale dopełniane przez nowe struktury i obiekty, których realizacja pozwoli odpowiednio podkreślić przestrzennie rangę starych budynków. Na tym terenie występuje sporo miejsc, które mogą być objęte nowymi procesami inwestycyjnymi, a które nie powinny stanowić w dużej mierze przedmiotu zainteresowania od strony konserwatorskiej. A to z uwagi na fakt, że w tych miejscach nigdy nie pojawiały się struktury, które – mówiąc kolokwialnie – byłyby takiej ochrony warte.

Prof. Sławomir Gzell: Obiektów możliwych do adaptacji do nowych funkcji jest blisko 90. Taka adaptacja, choćby ze względów technicznych – nie mówiąc już o niezbędnym talencie tego, kto będzie jej projektantem – jest niezwykle trudna i prawdziwie kosztowna.

Urbaniści zauważają również, że właściciele terenów, którzy przygotowują swoje inwestycje na terenie Młodego Miasta, stoją przed wyjątkowym wyzwaniem połączenia ochrony dziedzictwa przemysłowego z rozwojem nowej dzielnicy i procesami miastotwórczymi, które dopiero otworzą Młode Miasto na mieszkańców, pracowników i turystów. Prof. Sławomir Gzell: Kompozycja miejska – o tym w książce przeczytamy wielokrotnie. Autorzy publikacji podkreślają, że chcieliby, aby wszyscy, którzy biorą udział w budowie Młodego Miasta, nie zaniedbali tego ważnego zagadnienia. Harmonijne łączenie poprzemysłowych i miejskich struktur – to chyba najważniejsza kwestia z tych, które w książce się znajdują.

I dodaje: Stoimy wszyscy przed próbą zrealizowania tego, co zwykle uważamy za niemożliwe, tzn. zjeść ciastko i mieć ciastko. W sytuacji Młodego Miasta wydaje się to jednak do zrealizowania. Mieć ciastko, czyli zachować wszystkie walory dziedzictwa historycznego, które znajduje się na terenie stoczni. A zjedzenie ciastka to zrealizowanie projektu dla przyszłości. To nie jest praca na dwa czy kilka lat. Projekt ten być może będzie realizowany nawet przez kilka przyszłych pokoleń. Ale trzeba pamiętać, że kiedyś trzeba zacząć. Nie chcemy ciągle tylko wydawać książek. Chcielibyśmy przejść do następnego etapu i wierzymy, że taki moment nadejdzie raczej prędzej niż później.

Jednym z właścicieli terenów Młodego Miasta jest spółka Shipyard City Gdańsk. Prezes Zarządu spółki, Krzysztof Sobolewski, komentując opracowanie podkreśla intencje inwestorów wobec zabudowy nowej dzielnicy Gdańska: Opinia tak ważnych postaci w polskiej urbanistyce i architekturze to kluczowy głos dla nas, inwestorów. Wszyscy zgadzamy się, że dziedzictwo stoczniowe Młodego Miasta stanowi jego wielką wartość. Na całym świecie obserwujemy zainteresowanie rewitalizowanymi budynkami, którym nadaje się nowe funkcje. Takie obiekty bardzo szybko stają się magnesem i podnoszą wartość inwestycji, dlatego jasno określone zasady opieki konserwatorskiej, które pozwalają nam inwestować, służą wszystkim zainteresowanym stronom. Postulowana przez urbanistów ochrona punktowa obiektów jest doskonałym i właściwym rozwiązaniem, dzięki któremu my, inwestorzy będziemy mogli zadbać o stare budynki. Ochrona obszarowa, obejmująca puste place i przestrzenie pozbawione wartości historycznej, blokuje inwestycje i ogranicza rozwój Młodego Miasta. Przy takiej formie ochrony możemy nie być w stanie stworzyć w pełni żyjącej i przyjaznej mieszkańcom nowej dzielnicy miasta.

Młode Miasto to teren obejmujący blisko 70 hektarów dawnych terenów stoczniowych w Śródmieściu Gdańska. Od 20 lat stanowi własność prywatnych inwestorów, którzy przygotowują zabudowę nowej dzielnicy miasta. Młode Miasto ma stać się nowoczesną, wielofunkcyjną przestrzenią, gdzie współczesna architektura będzie przeplatać się z przyjaznymi przestrzeniami publicznymi i ogólnodostępnymi nabrzeżami. Na jego terenie planowane są rewitalizacje zabytkowych budynków, których celem jest nadanie im nowych funkcji, budowa nowoczesnych obiektów oraz rozwój przestrzeni publicznych, które podniosą atrakcyjność dzielnicy. Na terenie dzielnicy powstaną m.in. budynki mieszkalne, biura, hotele restauracje czy punkty handlowe. W ich otoczeniu znajdą się nowe nabrzeża, zieleńce, deptaki oraz miejsca kultury i rozrywki. Za aktualne projekty oraz wcześniejsze koncepcje odpowiadają uznane pracownie architektoniczne: Sasaki Associates, DunnettCraven, Grupa 5, JEMS Architekci, Atelier Loegler oraz Henning Larsen.

Podobał się artykuł? Podziel się!


Rekomendowane dla Ciebie