Wystartował program LeadAIR



PAP - 09-03-2020 15:36


LeadAIR obejmie siedemnaście miast. W założeniu ich samorządowcy i menedżerowie, poprzez szkolenia i indywidualne doradztwo, zdobędą wiedzę, narzędzia i inspirację do antysmogowych działań na gruncie miejskim.

Jak podkreślała prezes Forum Energii Joanna Maćkowiak-Pandera, w perspektywie dyskusji o Europejskim Zielonym Ładzie miasta mają olbrzymi potencjał oszczędności i optymalizacji zużycia energii. Maćkowiak-Pandera wskazała także na znaczenie odpowiednich regulacji, bo - jak zaznaczyła - wolny rynek sam nie załatwi problemu smogu. Najtańsze rozwiązania nie zawsze są najlepsze, często np. nie uwzględniają kosztów zewnętrznych - wskazała.

Minister klimatu Michał Kurtyka mówił, że LeadAIR jest zbieżny z działaniami resortu w ramach np. Agendy Miejskiej. "Chcemy zainicjować reformy lokalnego wymiaru optymalizacji energetyki, transportu, ciepłownictwa. To ciepłownictwo jest najważniejsze w myśleniu o optymalizacji miast" - wskazał Kurtyka, podkreślając, że kilkaset istniejących w Polsce systemów ciepłowniczych może stać się podstawą do lokalnych optymalizacji energetycznych. Kurtyka powiedział, że rządowy program Czyste Powietrze na pewno będzie polem bliższej współpracy rządu z samorządami.

Prezes NFOŚ Piotr Woźny wskazywał z kolei, że nie ma jednej recepty na walkę ze smogiem. "Regulacje centralne, ustawy, programy antysmogowe mogą być zmieniane tak, aby były dopasowane do konkretnych potrzeb gmin, które chcą czystego powietrza. Czekamy na sygnał od samorządów, w którym kierunku powinny iść te zmiany" - mówił. Jak tłumaczył, każde miasto ma swoją specyfikę, inny problem, czasem np. niezrealizowaną przez lata inwestycję czy rozbudowę.

Zwrócił uwagę, że np. na Śląsku największym problemem okazały się zaniedbane wielorodzinne budynki komunalne. Stąd - jak wskazywał - pomysł umożliwienia sięgnięcia po środki z POIiŚ na interwencje w komunalnych budynkach wielorodzinnych.

Woźny przytaczał inne zidentyfikowane w ramach programu Czyste powietrze przeszkody. Zapowiedział m.in. projekt regulacji, zgodnie z którym przy budowie nowych gazociągów wzdłuż dróg samorządowych, samorządy mogłyby pobierać jedynie ustaloną, niewysoką stawkę za zajęcie pasa drogowego. Prezes NFOŚ zaznaczył, że w Małopolsce okazało się, iż samorządy żądały w takich sytuacjach najwyższych stawek opłaty, zniechęcając inwestorów. (PAP)

wkr/ pad/