Zielone biuro, czyli jakie?



Propertydesign.pl - 18-12-2019 10:46


Czym tak naprawdę są zielone biura? Czy to ekologia, energooszczędność, czy miękkie rozwiązania, jak chociażby biofilia. Co oznacza hasło zdrowe biuro? Nad tym zastanawiali się uczestnicy sesji "Zielone biuro" podczas wydarzenia 4Buildings.

Moderująca dyskusję Danuta Barańska, Creative Director w firmie Tetris, rozpoczęła rozmowę od próby ustalenia definicji, czym tak naprawdę są zielone biura. - Czy jest to ekologia, czy energooszczędność, czy takie miękkie rozwiązania, jak chociażby biofilia. Co dla Panów oznacza hasło zdrowe, zielone biuro? - pytała rozmówców.

Zielone biuro, czyli jakie?

Uczestnicy debaty podkreślali złożoność samego pojęcia. Zwrócono uwagę, że zrównoważone budynki są takie nie tylko ze względu na zastosowane materiały budowlane. Równie istotne są takie aspekty, jak koszty generowane w trakcie ich eksploatacji, to, czy dany obiekt będzie oddziaływał na środowisko w przyszłości, a nawet ślad węglowy pozostawiony po samych pracach budowlanych.

– Około 60-70 proc. kosztów utrzymania budynku jest związana z jego eksploatacją. Możemy postawić pytanie: co musi być bardziej ekologiczne – budowa budynku czy jego eksploatacja? A może najważniejsze są odczucia użytkowników –pytał Andrzej Grabowski, Forbis Group Sp. z o.o - COO, Design Department. – Dla mnie najważniejsze jest, co budynek pozostawi po sobie, i to nie w przestrzeni roku, a po okresie 15-20 lat – kontynuował. 

Wtórował mu Krystian Wawer, partner, Horizone Studio, członek Polskiego Stowarzyszenia Budownictwa Ekologicznego PLGBC: – Dla nas jako architektów ogromnie istotne jest to, jak budynek zostanie odnaleziony zarówno w przestrzeni, jak i w czasie. Myślę, że ogromną wagę należy przywiązywać do tego, że budynki nie będą stały 5 czy 10 lat. Mogą stać tych lat nawet 100. To czy, dany obiekt jest dziś ekologiczny i zielony to jedna kwestia, ale drugą kwestią jest to, czy on będzie ekologiczny za X lat.

– Co to jest to zdrowe, zielone biuro? Na pewno przede wszystkim zdrowe i przyjazne dla użytkownika, nieszkodliwe lub jak najmniej szkodliwe dla środowiska i – równie ważne – ekonomicznie uzasadnione  – pragmatycznie stwierdzał Rafał Schurma. Prezydent PLGBC i właściciel visio | architects and consultants podkreślał również potrzebę weryfikacji, pomiarowania i certyfikacji, które w rezultacie pomagają osiągnąć pożądane cechy zielonego budynku.  – Jeżeli mówimy tylko o poszczególnych rozwiązaniach, których nie zestawiliśmy i nie skonfrontowaliśmy z innymi rozwiązaniami, to taki budynek będzie zielony tylko w naszym mniemani – mówił. – Stąd też potrzeba weryfikacji, opomiarowania, certyfikacji. To jest dla mnie zielone projektowanie – jeżeli faktycznie jesteśmy w stanie w sposób merytoryczny wypowiadać się na temat tego, jakie wartości i czynniki przyjęliśmy. Oczywiście można to zrobić bez certyfikacji, ale doświadczenie pokazuje, że nie jest to takie intuicyjne i łatwe – konkludował Rafał Schurma.

Radosław Stojek, wiceprezes zarządu Dalkia Polska Solutions zwracał z kolei uwagę na potrzebę znalezienia równowagi pomiędzy różnymi aspektami zielonego biura. – Dla nas pojęcie zielonego biura łączy ze sobą dwa aspekty: komfort użytkownika - najemcy - i koszty utrzymania budynku dla właściciela. Dla najemcy biura najważniejszy jest komfort. Właścicielom obiektów zależy natomiast przede wszystkim na tym, aby budynek był wynajęty i efektywny energetycznie, tak aby koszty jego utrzymania były jak najniższe. Dodatkowo zielone biuro to ekologiczne biuro oparte na efektywności energetycznej – wyliczał Radosław Stojek. – Tylko wyważenie tych aspektów daje pozytywny efekt. Nie można odnieść sukcesu, jeżeli tylko jedna ze stron transakcji jest zadowolona  – podkreślał.

O sztuce równowagi pomiędzy wymogami formalnymi, a autentycznym komfortem użytkowników biura mówił Krystian Wawer, zwracając uwagę na rolę czynnika psychologicznego. – Wybierając poszczególne rozwiązania, trzeba się kierować zdrowym rozsądkiem. Certyfikacja, statystyki, badania - swoją drogą, jak najbardziej. Natomiast trzeba pamiętać, że w biurach przebywają ludzie i ta psychologia i komfort bycia - nawet jeżeli są wbrew logice - powinny być brane pod uwagę – mówił powołując się na przykład subiektywnego odczuwania większego komfortu przebywania w biurze, w którym istnieje możliwość otwarcia okna. 

Zwracając uwagę na wielowątkowość samego zagadnienia, prowadząca dyskusję Danuta Barańska pytała rozmówców, czy istnieje konkretny aspekt, jaki należałoby wyszczególnić przy projektowaniu i realizacji budynku, aby ten był zielony. Rafał Schurma przyznawał, że nawet opierając się na oficjalnych wymogach certyfikacji, znajdziemy aspekty, które są ze sobą w sprzeczności, jak chociażby dążenie do jak najlepszej jakości powietrza, przy jednoczesnym ograniczaniu zużycia energii. Ekspert podkreślał jednocześnie, jak ważne jest zrównoważone i rozsądne podejście, w stawianiu na wybrane rozwiązania.

Wspólne projektowanie i budowanie świadomości

Podczas dyskusji poruszono istotny aspekt budowania świadomości wśród klientów i przyszłych użytkowników biura. Mówił o tym Daniel Dziczek senior architekt i project manager w Workplace Solutions sp. z. o.o.: – Bardzo ważne w całym procesie jest budowanie świadomości wśród pracowników, a najlepszym sposobem jest wspólne projektowanie i wyjaśnianie, co z czego wynika, jaki ma wpływ w przyszłości, bo pracownicy i klienci często tego nie wiedzą – podkreślał. 

Zgadzał się z nim Krystian Wawer, zwracając jednocześnie uwagę na wartość dodaną, jaką daje projektowanie dla konkretnego użytkownika. Zachęcał także do przeprowadzania ankiet wśród pracowników danego biura. – Mając możliwość zaprojektowania budynku dla konkretnego odbiorcy, ta firma może już na etapie projektowania przeprowadzić ankiety czy porozmawiać ze swoimi pracownikami i bazując, na swoim doświadczeniu, pewne rozwiązania wdrożyć, a pewne rozwiązania wyeliminować. Fajnie jest kiedy inwestor ma możliwość i chce skorzystać z głosu swoich pracowników. W ten sposób nie tylko łatwiej się projektuje architektowi, ale też ten budynek potem funkcjonuje lepiej – przekonywał Krystian Wawer.

Uczestnicy debaty dzielili się swoimi doświadczeniami ze współpracy z inwestorami oraz edukacyjnym aspekcie swojej działalności.  Andrzej Grabowski mówił o otwartości inwestorów na zielone rozwiązania.  – W przypadku projektowania powierzchni biurowym, jeżeli jesteśmy w stanie wdrożyć coś lepszego, np. centrale o zmiennym przepływie powietrza, dodatkowe czujniki, które zmniejszą zużycie energii, a są to de facto pozycje, które nie "świecą się" specjalnie w kosztorysie, inwestorzy są temu bardzo przychylni – relacjonował. 

–  Mieliśmy ostatnio okazję zrealizować jeden z - wydaje mi się – pierwszych w Polsce projektów "zero waste". 80 proc. wykorzystanych w nim materiałów to materiały ekologiczne lub pochodzące z odzysku. Materiały wykończeniowe i budowlane były pod każdym względem certyfikowane – opowiadał Daniel Dziczek. – Klient często na myśl o tym, że mają być wykorzystane materiały ekologiczne od razu chce zrezygnować bo myśli, że to będą bardzo drogie rozwiązania. Natomiast później, jak już przedstawimy mu cały proces i podsumujemy te koszta, to się okazuje, że te różnice, biorąc pod uwagę korzyści jakie mamy w przyszłości na takim budynku, to jest nic – podkreślał.

Tematyka zielonych i ekologicznych budynków w ostatnich latach stała się bardzo "modna", co przekłada się na zainteresowanie tematem niektórych inwestorów z czysto marketingowej czy wizerunkowej strony.  –Zdarza się, że ludzie przychodzą tylko po to, aby uzyskać certyfikat. Wówczas nasze zadanie polega na tym, aby wytłumaczyć im, że te działania, które wykonujemy w ramach uzyskania certyfikatu mają głębszy sens – mówił Rafał Schurma.

– Wielu inwestorów to inwestorzy świadomi, którzy mają określone z góry oczekiwania względem modernizacji. Wyzwaniem jest modernizacja biurowca, jeśli rozumiemy ekologię tylko i wyłącznie w kontekście marketingowym. Wtedy istotne jest pokazanie klientowi, że ekologia to realne oszczędności i że połączenie ekologii z efektywnością kosztową jest możliwe – przekonywał Radosław Stojek. 

Innowacje w służbie zrównoważonego biura

W dobie wszechobecnej automatyzacji i digitalizacji każdej przestrzeni życia, w dyskusji nie mogło również zabraknąć tematyki innowacyjnych technologii. Uczestnicy debaty przekonywali o pozytywnej roli, jaką mogą odegrać w zielonych biurach. 

– W tym momencie każdym aspektem oszczędności energii i zasobów w budynku możemy sterować poprzez automatykę – zapewniał Andrzej Grabowski. – Wspominaliśmy o powietrzu, które jest dostarczane do biura w odpowiedniej temperaturze. Zastanawiam się, czy w tym wypadku precyzja, czyli dostarczenie odpowiedniej ilości powietrza w konkretnym momencie, np. kiedy zapełnia nam się sala konferencyjna, nie jest najbardziej ekologicznym aspektem – dodawał.

– W naszej firmie udało się stworzyć kilka takich produktów w oparciu o rozwiązania IT, podążające za nurtem sztucznej inteligencji, które łączą ze sobą komfort i ekonomię. Na przykład, przy projekcie modernizacji technicznej budynku Taifun w Warszawie, mieliśmy zadbać o obniżenie kosztów energii, a z drugiej strony podnieść komfort użytkowników. Każdą instalację zaprojektowaliśmy osobno, a następnie połączyliśmy je systemem zarządzania budynkiem (BMS), który zintegrował ponad 7 różnych funkcjonalności, takich jak chłodzenie, ogrzewanie, wentylacja, oświetlenie, automatyka komfortu, system przeciwpożarowy, monitoring mediów – relacjonował Radosław Stojek.

– Oczywiście zarówno w nowych, jak i w starszych budynkach systemy BMS są już standardem. Mówię tutaj jednak o bardziej innowacyjnych rozwiązaniach, które przygotowują budynki, na to co się wydarzy z wyprzedzeniem. Jeżeli zaplanowana jest konferencja w sali, to tuż przed nią można tę salę schłodzić. Jeżeli wiemy, że wchodzimy w okres przejściowy, kiedy rano mamy temperatury ok. +5, +10 stopni Celsjusza, a w południe temperatura sięga nawet +25 stopni Celsjusza na elewacji, to o wiele wcześniej możemy przygotować instalację do tego, aby można było efektywnie skorzystać z free coolingu - wyliczał wiceprezes zarządu Dalkia Polska.

Rafał Schurma zwracał z kolei uwagę na zalety rozwiązań hybrydowych (tj. połączenia automatyki z rozwiązaniami low-techowymi, nawet przykładowo w kontekście dbania o jakość powietrza w budynku). – W nowoczesnych budynkach jeżeli chcemy otworzyć okno, a na zewnątrz jest smog – to często musielibyśmy w pełni polegać na kosztownej automatyce. Ciekawe jest tutaj włączenie tzw. „rozwiązań low-techowych". Zarządca budynku może więc mieć na oknach zainstalowane same kontaktrony (wyłącznie dla celów informacyjnych), dzięki temu otrzymuje informacje o tym, które okna są zamknięte. Następnie wykorzystując tę wiedzę i znając zalecane rozwarcie okna, może wysłać maila do osób, które są najbliższej nich i poinformować je o konieczności np. zamknięcia ze względu na wysoki poziom smogu – opowiadał. 

Radosław Stojek podkreślał, że niezależnie od obowiązujących trendów, ich wdrożenie zawsze musi być uzasadnione dla inwestora z biznesowego punktu widzenia. – Nie uda nam się wypromować jakiegoś rozwiązania na rynku, jeżeli nie będziemy uwzględniali strony ekonomicznej. Portfele naszych klientów też są w jakimś stopniu ograniczone i dlatego balans pomiędzy stroną ekonomiczną, komfortem i ekologią to optymalna propozycja dla klientów  – podsumowywał.

Dyskusję poprzedziło wystąpienie Krystiana Wawera. We wstępie do swojej prezentacji przybliżył, czym jest organizacja pozarządowa nonprofit PLGBC, działająca w ramach World Building Council. Architekt z biura Horizone przedstawił pokrótce profil działalności - takiej jak współpraca z rządem i samorządami, pomoc we wdrażaniu ustawodawstwa UE, organizowanie szkoleń czy sympozjów - i cele przyświecające inicjatywom w ramach fundacji, takie jak wspieranie sektora budownictwa w Polsce poprzez promowanie i wdrażanie potrójnej zasady odpowiedzialności: środowiskowej, socjalnej i ekonomicznej.

W roku 2018 PLGBC opracowała raport Zdrowe Zielone Biura. Stanowił on zestawienie statystyczne, pokazujące panujące trendy w dziedzinie zielonego i ekologicznego budownictwa biurowego. Przebadano w sumie 300 budynków, przeprowadzono ankiety wśród ponad 700 respondentów. Kontynuacją inicjatywy był tegoroczny raport "Zdrowe zielone biuro – praktyczne rozwiązania" mający formę przewodnika, który przybliża najbardziej popularne i modne rozwiązania w zakresie aranżacji, projektowania wnętrz i budynków biurowych. To właśnie ten internetowy przewodnik przedstawił uczestnikom imprezy Krystian Wawera. Do dyspozycji użytkowników, którzy wejdą na stronę organizacji jest 10 głównych kategorii, z których każda podzielona jest na karty z konkretnymi rozwiązaniami, przedstawiającymi szereg dobrych i złych praktyk wpływających na funkcjonowanie pracowników w biurze. Nazwa przewodnika "Zdrowe zielone biuro – praktyczne rozwiązania".

- To, czy pracownicy będą skoncentrowani, zrelaksowani, zdrowi, kreatywni czy może zmęczeni i zdemotywowani to zależy tylko i wyłącznie – poza relacjami interpersonalnymi – od tego w jakich przestrzeniach będą pracować i jakim środowiskiem będą otoczeni– przekonywał Krystian Wawer.