REKLAMA
PARTNER PORTALU partner portalu
×

Szukaj w serwisie

Jak budować bez śladu węglowego?

  • Autor: Propertydesign.pl
  • 30 sty 2022 18:27
Jak budować bez śladu węglowego?
Sesja 4DD „Nowy Europejski Bauhaus. Porozmawiajmy o tym, jak budować bez śladu węglowego.”
Jak budować bez śladu węglowego?
Jak budować bez śladu węglowego?
Jak budować bez śladu węglowego?
Jak budować bez śladu węglowego?
Jak budować bez śladu węglowego?
Jak budować bez śladu węglowego?
Jak budować bez śladu węglowego?
Jak budować bez śladu węglowego?

Biznes, mimo niezbyt szybkiego działania rządzących, wyznaczy trendy w walce ze śladem węglowym, ponieważ politykę klimatyczną wprowadza się dla zysków, a nie z powodu postawy ideologicznej, czy głębszego przebudzenia. Dlatego dzisiaj najbardziej poszukiwaną wartością są gotowe recepty na to, jak zbliżyć się do zeroemisyjności w 2050 r. Do takich m.in. wniosków doszli paneliści sesji 4 Design Days 2022 „Nowy Europejski Bauhaus. Porozmawiajmy o tym, jak budować bez śladu węglowego.”

REKLAMA

  • Ewa Kuryłowicz, wiceprezes, Kuryłowicz & Associates: Tendencja do recyklingu jest w tej chwili bardzo popularna. Mam wrażenie, że im młodsze pokolenie projektantów, tym bardziej jest to dla nich oczywista droga. 
  • Agnieszka Kalinowska-Sołtys, członek zarządu APA Wojciechowski: Olbrzymi ślad węglowy związany z użytkowaniem budynków i ich rozbiórką jest nie do zaakceptowania przez naszą planetę. 
  • Pete Kercher, ambasador Design for All Europe: Nie brakuje technologii, lecz woli politycznej, która pozwoliłaby zmienić podejście rynku do budowania bez śladu węglowego. 
  • Rainer Mahlamäki, współzałożyciel pracowni Lahdelma & Mahlamäki Architects: W pierwotnym Bauhausie, architekt nie był tylko artystą, ale interesował się też kwestiami technicznymi i tym, jak funkcjonuje społeczeństwo. 
  • Jonathan Woodroffe, Founding Director Studio Woodroffe Papa: W Holandii powstają drewniane wieże, a banki dają preferencyjne kredyty na mieszkania w takich obiektach. Tymczasem w Londynie nie wolno używać drewna. 
  • Anna Olga Chmielewska, Interior Designer Jam Kolektyw, Stowarzyszenie Architektów Wnętrz: Minął czas, w którym architekci wnętrz wybierali tylko materiały wykończeniowe i ustawiali meble. Dzisiaj muszą myśleć o całym okresie życia budynku. 
  • Katarzyna Chwalbińska-Kusek, liderka ds. ESG i zrównoważonego rozwoju Savills Polska: Każdy budynek, jako aktywo, potrzebuje strategii klimatycznej ESG od samego początku swojego życia.

Nowy Europejski Bauhaus – wzorem pierwotnego Bauhausu, który zmienił się w ruch ogólnoświatowy – ma zapoczątkować falę zmian, która do 2050 r. przekształci Europę w pierwszy kontynent neutralny klimatycznie. Dla realizacji tego celu niezbędne jest pogodzenie naszego trybu życia z przyrodą, skupiając się na lepszym życiu w piękniejszych i bardziej zrównoważonych okolicznościach.

– Obecnie jednak budynki powstają w bardzo nieekologiczny sposób. Wznoszone są ze szkodliwych materiałów, generują dużo odpadów oraz zużywają energię i wodę, czym degradują faunę i florę. Użytkowanie istniejących obiektów to jeszcze większy problem dla środowiska. Olbrzymi ślad węglowy związany z ich użytkowaniem i rozbiórką jest nie do zaakceptowania przez naszą planetę – przypomina Agnieszka Kalinowska-Sołtys, architekt, partner, członek zarządu APA Wojciechowski

Czy redukcja śladu węglowego to pobożne życzenia? 

Na rynku nie brakuje technologii, które pozwolą budować bez śladu węglowego. Architekci, projektanci czy urbaniści mają więc możliwości, ale ograniczają ich ramy prawne stworzone przez instytucje. – Jeżeli nie stworzą warunków do swobodnego działania w sposób zrównoważony i ekologiczny, to zostaną tylko pobożne życzenia. Brakuje woli politycznej, która pozwoliłaby zmienić podejście rynku do budowania bez śladu węglowego – twierdzi Pete Kercher, ambasador Design for All Europe.

Jednocześnie zaznacza, że problemy ekologiczne i zrównoważony rozwój nie są tylko kwestią środowiska. – Tu cel jest prosty: dążymy do neutralności klimatycznej w 2050 r. Jednak nie możemy pozwolić na to, aby te dążenia zredukowały nas do poziomu robotów. Należy pamiętać o zachowaniu równowagi między tymi dwoma obszarami: musimy dbać o środowisko, ale nie zapominajmy o interesach ludzkości. Ale wszyscy muszą zadeklarować  gotowość realnego działania, które rozwiązać ma problemy społeczne, demograficzne, czy związane z różnorodnością społeczną. W przeciwnym razie nic nie zadziała – dodaje Pete Kercher. 

Architekt nie jest tylko artystą 

Z tym, że ograniczenie śladu węglowego jest możliwe tylko pod warunkiem sprzyjającej woli politycznej zgadza się Rainer Mahlamäki, współzałożyciel pracowni Lahdelma & Mahlamäki Architects.

– Potrzebna jest też współpraca z przemysłem oraz inicjatywa konsumentów i w ogóle całego społeczeństwa. Musimy skoncentrować się na edukacji. Architekci powinni się zastanowić, w jaki sposób współpracować z producentami materiałów. Należy też pamiętać, że w pierwotnym Bauhausie, architekt nie był tylko artystą, ale interesował się też kwestiami technicznymi i tym, jak funkcjonuje społeczeństwo. Do tego szerszego kontekstu trzeba wrócić. Zatem jeszcze bardzo wiele możemy nauczyć od tej pierwotnej idei – uważa Rainer Mahlamäki. 

Drewno nie wszędzie jest mile widziane 

Jak do nowoczesnych technologii w kontekście Zielonego Europejskiego Ładu podchodzi się w Holandii i Anglii?

– W Holandii powstają jedne z najwyższych drewnianych budynków na świecie. Nawet banki i instytucje finansowe zaczynają popierać ten rodzaj budownictwa. Otwierają się na nowe pokolenia Holendrów, którzy przywiązują wagę do życia w sposób bardziej zrównoważony. Proponują na przykład niższe raty kredytów hipotecznych dla młodych ludzi decydujących się kupić mieszkanie w budynku drewnianym – opisuje Jonathan Woodroffe, Founding Director Studio Woodroffe Papa.

Tymczasem w Londynie, przez pamiętny pożar bloku komunalnego w 2017 r. w centrum miasta, w którym zginęło wiele rodzin, wprowadzono zakaz wznoszenia drewnianych budynków.

– Akurat w tym czasie nasza pracownia realizowała osiedle domów i musieliśmy z projektu usunąć wszystkie drewniane elementy. Konsekwencją tej wielkiej tragedii jest też to, że ludzie, którzy mieszkają w blokach z drewnianą fasadą nie mogą sprzedać swoich mieszkań, ponieważ banki nie udzielają kredytów na zakup takich lokali. Zatem są różne punkty widzenia, jeśli chodzi o drewniane konstrukcje -podkreśla Jonathan Woodroffe. 

Co zrobić, żeby budynek nie był odpadem? 

W Polsce też są problemy ze wznoszeniem wysokich drewnianych budynków. – A jest to surowiec, który fantastycznie się nadaje do tego, aby projektować. Oczywiście sprawdzą się w tej roli także czasami stal i metale, ale wtedy pojawia się problem z ich pozyskiwaniem i energią, którą trzeba włożyć, żeby się nimi posługiwać – tłumaczy Ewa Kuryłowicz, generalny projektant, wiceprezes Kuryłowicz & Associates.

Przypomina, że cały świat patrzy obecnie z wielką nadzieją na drewno. – Niestety zaczyna go brakować, dlatego osiąga niesłychane ceny. Nikogo nie stać na to, aby zmarnować nawet kawałek tego surowca. To może nawet i dobrze, że życie wymusza taką sytuację, w której nie wolno niczego marnować – tłumaczy Ewa Kuryłowicz.

To oczywiście dotyczy także innych materiałów. Dobrym przykładem jest praca Sandry Przepiórkowskiej, która wygrała ubiegłoroczny konkurs Fundacji im. Stefana Kuryłowicza.

– Projekt nazywa się Plastopia i dotyczy ponownego użycia różnego rodzaju materiałów plastikowych do produkcji drobnych form architektonicznych i mebli ulicznych. Jego siłą jest to, że został przeprowadzony od początku do końca, łącznie ze wskazanymi miejscami publicznymi w Katowicach, w których meble mogłyby stanąć. Jedno z nich znajduje się obok MCK-u. Poza tym projekt przewiduje partycypację społeczną, w ramach której mieszkańcy mogliby do rozstawionych totemów wrzucać swoje pomysły, nie mówiąc już o surowcach – opisuje Ewa Kuryłowicz.

Dodaje, że inni projektanci tworzą fantastyczne wzory np. ze zużytych ubrań. – Powstają z nich meble lub ich elementy. Zatem tendencja do recyklingu jest w tej chwili bardzo popularna. Mam wrażenie, że im młodsze pokolenie projektantów, tym bardziej jest to dla nich oczywista droga – wyjaśnia Ewa Kuryłowicz. 

Instrukcja obsługi zmiany klimatycznej 

Zmiany zachodzą także w architekturze wnętrz, która odgrywa ważną rolę w procesie całego życia budynku. – Przechodzimy projektową przemianę mentalną. Zmieniamy podejście do procesu projektowego. Odchodzimy od myślenia o tworzeniu pojedynczych projektów, bo po wręczeniu klucza wcale nie kończy się nasza rola – zwraca uwagę Anna Olga Chmielewska, partner, Interior Designer Jam Kolektyw, Stowarzyszenie Architektów Wnętrz.

Dodaje, że dzisiaj należy projektować przestrzenie, w których człowiek nie tylko dobrze się poczuje, ale też będzie potrafił je obsługiwać.

– Instrukcja obsługi trochę się zmienia. Najpierw architekci powinni się nauczyć tego, jak traktować przedmioty i przestrzenie z myślą o ich długim życiu, a potem przekazać klientom, że potrzeba pięknego wnętrza powinna być odpowiedzialnym wyborem. W naszym stowarzyszeniu staramy się już wprowadzać standardy pracy projektowej. Dużo jeszcze zadań przed nami, bo mało kto myśli w ten sposób o projektowaniu wnętrz i długofalowym użytkowaniu przedmiotów – zaznacza Anna Olga Chmielewska.

Od tej drogi nie już odwrotu, dlatego wszyscy muszą się otworzyć na te zmiany i uczyć się od siebie nawzajem.

– Minął czas, w którym architekci wnętrz wkraczali do budynku tylko po to, by dobrać materiały wykończeniowe i ustawić meble. Dzisiaj muszą oni myśleć o całym okresie życia budynku, zwłaszcza że elementów, które wkładają w tkankę budowlaną jest bardzo dużo – wyjaśnia Anna Olga Chmielewska. 

Biznes wyznaczy trendy 

Zmiana sposobu myślenia oraz alternatywne technologie, to jeden aspekt walki o redukcję śladu węglowego. Kolejnym są koszty. Czy rynek jest na nie gotowy?

- Pociąg odpowiedzialności biznesowej w aspektach, takich jak: środowisko, dbałość o człowieka i ład korporacyjny już odjechał i pędzi. Mam nadzieję, że biznes, pomimo niezbyt szybkiego działania rządzących, wyznaczy tutaj trendy. Szef największej na świecie firmy inwestycyjnej BlackRock powiedział, że politykę klimatyczną w biznesie wprowadza się dla zysków, a nie z powodu postawy ideologicznej, czy głębszego przebudzenia - tłumaczy Katarzyna Chwalbińska-Kusek, liderka ds. ESG i zrównoważonego rozwoju Savills Polska.

Badania pokazują, że w przyszłości tysiąc kolejnych jednorożców, czyli najbardziej opłacanych startupów, to nie będą firmy zorientowane na media społecznościowe, lecz zrównoważeni i skalowalni inwestorzy z dziedziny climate tech.

 - Pomogą światu obniżyć emisyjność i sprawić, że przejście na energię zeroemisyjną będzie przystępne dla wszystkich konsumentów - wyjaśnia Katarzyna Chwalbińska-Kusek.

Z kolei Taksonomia Unii Europejskiej oraz dyrektywy o zrównoważonym raportowaniu już wymuszają zupełnie inne podejście do biznesu, które przekłada się na cały łańcuch wartości.

- Zatem biznes zwraca na to uwagę. Liderzy wiedzą, że to się opłaca i tak naprawdę nie ma już innej drogi. Nie będą może robić tego z troski o planetę, lecz o zysk, ale to jest dobry kierunek, jeśli dzięki temu można coś zmienić - uważa Katarzyna Chwalbińska-Kusek.

Podkreśla, że każdy budynek jako aktywo potrzebuje strategii klimatycznej ESG od samego początku swojego życia. - Jeśli zaplanujemy w niej w jaki sposób zmniejszyć jego wpływ na środowisko czy poprawić jego wartość społeczną oraz jak nim zarządzać w zrównoważony sposób, to jesteśmy w stanie zrobić naprawdę dużo - zapewnia Katarzyna Chwalbińska-Kusek.

Jednocześnie, dzięki tym zabiegom, budynki za 10 czy 15 lat nie staną się biznesowym ciężarem, tylko będą  zapewniać zysk i przyciągać ludzi dobrym samopoczuciem. Dlatego dzisiaj kluczowym oczekiwaniem biznesu są konkretne recepty na to, jak zbliżyć się do zeroemisyjności w 2050 r.

Podobał się artykuł? Podziel się!


Rekomendowane dla Ciebie