REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

Aleksandra Radomska, prelegentka 4 Design Days: Biuro to nie muzeum – musi żyć

  • Autor: PropertyDesign.pl
  • 03 sty 2018 13:01
Aleksandra Radomska, prelegentka 4 Design Days: Biuro to nie muzeum – musi żyć
Aleksandra Radomska, Allegro.pl

- W biurach przybywa zieleni, kolorów, miejsc do nieformalnych spotkań. Z mojej perspektywy dużo większą wagę niż kiedyś przykładamy do wielofunkcyjności i elastyczności. Najważniejsza jest możliwość szybkiego przearanżowania powierzchni, przestawienia mebli, zmiany funkcji pomieszczenia: z gabinetu w biuro, z biura w salę konferencyjną - mówi Aleksandra Radomska, Administration Manager w Allegro.pl., która będzie jednym z prelegentów sesji "Jeszcze biuro czy już dom? Jak zaczarować przestrzeń do pracy?" podczas 4 Design Days 2018.

REKLAMA

Property Design: Jakie trendy można zauważyć we współczesnym projektowaniu biur?

Aleksandra Radomska: W biurach przybywa zieleni, kolorów, miejsc do nieformalnych spotkań. Z mojej perspektywy dużo większą wagę niż kiedyś przykładamy do wielofunkcyjności i elastyczności, najważniejsza jest możliwość szybkiego przearanżowania powierzchni, przestawienia mebli, zmiany funkcji pomieszczenia – z gabinetu w biuro, z biura w salę konferencyjną itp. Rynek, na którym funkcjonujemy szybko się zmienia i dynamicznie rozwija – zmiany te odbijają się też na naszej strukturze. Pracownicy różnych zespołów łączą się w grupy projektowe, w których funkcjonują przez kilka miesięcy, by następnie przejść do kolejnego projektu. Planując nasze ostatnie - warszawskie - biuro, staraliśmy się wziąć pod uwagę tę dynamikę. Zaplanowaliśmy bardzo dużo sal konferencyjnych, które mają infrastrukturę umożliwiającą zamienienie ich w biuro, w pokojach zespołów zaplanowane jest miejsce na dodatkowe biurka, mamy też kilka pomieszczeń rozdzielonych składanymi ściankami, dzięki czemu w zależności od potrzeb mogą pomieścić mniejsze lub większe zespoły. Z niecierpliwością czekam na moment, kiedy upowszechnią się rozwiązania technologiczne, umożliwiające nam stworzenie wireless office – biura bez floorboxów, podłogi technicznej, kilometrów kabli i listew zasilających. Myślę, że będzie to ogromny przełom w projektowaniu i szansa na stworzenie biura dopasowanego do szybko zmieniającej się rzeczywistości.

Na co nowy pracownik od razu zwraca uwagę w miejscu pracy?

Pierwsze wrażenie zawsze robi klimat biura. Nie zdajemy sobie sprawy, że kryje się pod nim przemyślana koncepcja: architektura, design, kolory, materiały. To właśnie te elementy wpływają na nasz odbiór miejsca w pierwszych kilkudziesięciu sekundach przebywania w nim. Nasi goście zwykle na początku widzą zieleń, jasne, przestronne pomieszczenia, miękkie wykładziny. Pracownicy ulegają temu samemu efektowi, ale w ich przypadku zachwyt kolorowym dywanem szybko ustępuje względom praktycznym. Pojawiają się pytania w stylu: jak duży jest mój pokój? Ile osób w nim pracuje? Czy mam wygodne krzesło i dostosowane do moich potrzeb biurko? Jak daleko jest kuchnia (i kawa!) oraz łazienka? Ważna jest akustyka pomieszczeń, dostępność miejsc do spotkań i zlokalizowanie ich blisko pokoi zespołów. Design i rozwiązania technologiczne, a także piłkarzyki, czy sprzęty do ćwiczeń tracą znaczenie, jeśli pracownik ma niewygodne krzesło, za niskie biurko, w biurze jest za zimno, a w kuchni brakuje kubków i kawa jest paskudna.

Czy pracownicy dobrze reagują na odgórne „nowości” aranżacyjne?

Oczywiście ile osób tyle opinii. Moje doświadczenia przy okazji planowania biur w Toruniu i Warszawie są pozytywne. Nie wszystkie pomysły spotkały się z natychmiastową aprobatą, ale większość osób była jednak dobrze nastawiona do samej idei zmiany budynku i otwarta na nowe rozwiązania, które chcieliśmy wprowadzić przy tej okazji. Zaraz po wybraniu lokalizacji, włączyliśmy do rozmów chętnych pracowników oraz menedżerów poszczególnych obszarów. Staraliśmy się połączyć ich potrzeby z możliwościami i ograniczeniami architektonicznymi, z naszą wiedzą jako zespołu administracji oraz planami zatrudnienia dostarczonymi przez HR. Biura architektoniczne, z którymi współpracowaliśmy zaproponowały nam rozwiązania, których wcześniej nie stosowaliśmy, a które oni znali z innych projektów. Odbyliśmy wiele dyskusji na temat tego, czy coś co sprawdza się w innej firmie, wpasuje się w naszą kulturę organizacyjną i zostanie dobrze przyjęte. Wiele decyzji musieliśmy podjąć sami – bo przy tak dużym projekcie nie da się konsultować wszystkiego z grupą kilkuset osób. Nie mniej na każdym etapie projektu słuchaliśmy, co nasi pracownicy mają do powiedzenia, często wycofywaliśmy się z naszych pomysłów i realizowaliśmy te zaproponowane przez nich. Jesteśmy także otwarci na to, żeby teraz - już po otwarciu biura - wprowadzać zmiany, jeśli jakieś rozwiązanie się nie sprawdza. Zaraz po przeprowadzce przemalowaliśmy zbyt ciemny korytarz na jednym z pięter; ze względu na uciążliwy hałas zamontowaliśmy drzwi przy otwartych wcześniej strefach przy kuchni itd. Biuro to nie muzeum – musi żyć, zmieniać się i odpowiadać na potrzeby biznesu i pracujących w nim ludzi.

Więcej w tym temacie Aleksandra Radomska opowie na 4 Design Days 2018, które odbędzie się 15-18 lutego 2018r. w katowickim Spodku.

Podobał się artykuł? Podziel się!


Rekomendowane dla Ciebie