Alior Bank z nowym formatem oddziału projektu Roberta Majkuta



PropertyDesign.pl - 18-03-2020 16:08


Projekt placówki Alior Banku to przedsięwzięcie niezwykle szerokie. Architekci wzięli pod uwagę nie tylko kontekst rynkowy i społeczny; nie tylko przetransponowali zastosowane rozwiązania do odpowiedzialnej środowiskowo skali, ale także przeprowadzili głęboki proces analizy znaczeniowej i konceptualnej marki, również w kontekście identyfikacji brandowej. Przełomowy projekt to konkluzja kilkunastoletniej pracy nad realizacjami dla branży finansowej Pracowni Robert Majkut Design. Rozmawiamy z Robertem Majkutem.

Podstawowe wyznaczniki projektu nowej placówki Alior Banku to funkcjonalność we współczesnym, głęboko naznaczonym technologią kontekście oraz ekologia w wymiarze zastosowanych rozwiązań i wykończeń. Jednak charakter aranżacji wykracza daleko poza tylko optymalizację pracy czy materiały z recyklingu. Gdyby miał pan wybrać tytuł do tego projektu, jak by on brzmiał?

Robert Majkut: To wielowątkowa narracja której istotą jest skondensowanie i wyrazistość mająca wpłynąć na postrzeganie marki przez pryzmat demonstrowanych sygnałów – jakości, uwagi, analizy potrzeb, szacunku do innych i natury, zrozumienia potrzeb, chęci sprostania oczekiwaniom innych ludzi. Nie umiem chyba zdefiniować tego jednym czy kilkoma nawet słowami choć z drugiej strony wydaje mi się, że właśnie na tym, na uwzględnianiu łącznym tych wszystkich czynników i wymagań polega dobry design.

Alior Bank jeszcze do niedawna kojarzył się - i to kojarzenie wspierał z tradycją i solidnością w konwencjonalnym rozumieniu. Barwy brandu były mocne i ciężkie. Stosunkowo niedawno, przynajmniej w kategoriach pracy nad brandingiem i pozycjonowaniem marki - Alior postawił w swojej komunikacji na cyfrowe pionierstwo, ale bez znaczących zmian w estetyce. Co było powodem do tak dalece idących zmian w tożsamości marki w projekcie nowego oddziału?

Robert Majkut: To właśnie tradycja i przestarzałość wizerunku, niekompatybilna z nowoczesnością produktów była jednym z powodów, dlaczego pojawił się w ogóle temat konieczności zmiany wyglądu placówek. Taka sytuacja, 10 lat od istnienia pierwszej koncepcji, zawsze uruchamia lawinę pytań o zakres i głębokość zmian na wszystkich poziomach od funkcjonalnej, produktowej, procesowej po brandingową. To zawsze też znakomita okazja do podkreślenia istoty zmiany, różnicowania się i dystansowania do rozwiązań przestrzałach, niewłaściwych, to manifestacja nowego myślenia w horyzoncie najbliższych lat oraz podkreślania na wielu poziomach rozwoju i ewolucji. To przyczyna dla której zmiany, dopasowanie i poprawa wielu elementów funkcjonalnych zawsze wymaga postawienia sobie pytania, czy marka dojrzała do szerszej zmiany swojego wizerunku. Nie ma lepszych okazji do tego by pokazać, że bank ma wewnętrzną moc, odwagę i nie boi się odchodzić od przestarzałych rozwiązań również na poziomie estetyki czy dyscypliny identyfikacyjnej. Zewnętrzne oznaczenia, logo, nie zmieniły się wcale. To zmienione wnętrze i jego rozjaśnienie i otwarcie witryn pokazuje nowy „środek”. Kolorystyka a raczej jej kombinacja - co ciekawe – pozostała ta sama ale jest w palecie przesunięta o 10 poziomów jaśniej. To te samy barwy, tylko w swoich najdelikatniejszych odcieniach. Mamy więc zachowany związek i proporcje ale ich walory są już zupełnie inne.

Efektem tej zmiany jest diametralnie zmienione postrzeganie całej identyfikacji. Co było inspiracją do wyboru takiej właśnie, bardzo kontrastowej do dotychczasowej - bo jasnej i chłodnej, opartej na bieli palety barwnej?

Robert Majkut: W dotychczasowej kolorystyce placówek dominował kolor ciemno bordowy, ciemno szary, czarny z elementami żółtego. To była kolorystyka wprost oparta o kolory znaku. To co my zrobiliśmy było działaniem ściągającym z tych kolorów ich ciężkość i walorowość. Nadal mamy bordowy, ale użyty w tak rozjaśniony sposób, że stał się bladoróżowym; nadal mamy szarość, ale w wersji jasnej, gołębiej; mamy kolor żółty, ale w bladym, jaśniejszym wariancie. Kolory nie zniknęły, one zmieniły swoją walorowość, przez to zyskały zupełnie nową jakość i świeżość. Nie porzuciliśmy firmowej kolorystyki, tylko daliśmy jej światło, a różnica jest tak ogromna że odnosi się wrażenie że jest zupełnie inaczej. Oczywiście to tylko jeden z wielu innych zabiegów, które sprawiają, że inaczej nieco operujemy kolorem. Mamy przestrzenie kontrastujące o czarnych ścianach, ale też dużo wzoru drewna i w pełni intensywne, nasycone kolory też, ale w mniejszych akcentach np. meblach. To buduje zupełnie nową sytuację, inne kompozycje i wrażenie, ale też o to nam chodziło – aby pokazać, że w obrębie szeroko rozumianej konwencji, otwarcie interpretując kodyfikację marki można budować daleko idące zmiany.

Alior Bank w swojej komunikacji podkreśla zaprojektowaną zgodnie z zasadami optymalizacji przestrzeni strefowość nowej aranżacji. Wydzielenie funkcji już coraz rzadziej wykorzystuje trwałe przegrody; tak i w tym przypadku mamy do czynienia np. z drewnianą palisadą. Jaką rolę w wyznaczaniu stref odgrywa podłoga?

Robert Majkut: Strefy w sposób kolorystyczny, a przez jasność barw bardzo delikatny, odznaczają zmienne funkcje. Strefa wejścia i digital mają podłogę jasno szarą, strefa poczekalni i doradców jasnoróżową, strefa spotkań i back office to melanż tych dwóch wykonany w wykładzinie. Nie jest to rodzaj intensywnych zmian, choć są wyczuwalne i podporządkowane generalnej zasadzie nadawania pewnych wyróżniających cech dla poszczególnych obszarów placówki, przejawiających się nie tylko w podłodze ale komplementarnych kompozycjach stref z dopasowaną kolorystyką wyposażenia i występujących w nich elementów. Podłoga ma tu tak samo ważne znaczenie jak i pozostałe składowe.

Jakie były pana kryteria przy doborze materiałów wykończeniowych? 

Robert Majkut: Chcieliśmy zastosować materiały, które ze względu na cechy eksploatacyjne będą się nadawały do takich palcówek, intensywnie przecież eksploatowanych; których cena będzie akceptowalna w wymiarze wdrożeń sieciowych oraz które są ekologiczne i produkowane w Polsce lub dobrze w Polsce dostępne. Projektowanie standardu dla sieci liczonej setkami wdrożeń niesie specyficzne wymagania i udało nam się w ramach tego projektu tym wymaganiom sprostać.

Posadzka, a zwłaszcza jej aspekt wizualny, często jest niedocenianym elementem wnętrza. W tym projekcie podłoga – w tym wykładziny EGE - jest składową, która ma wyraźny udział w budowie kompozycji. Czym się pan kieruje, dobierając fakturę, barwę i wzór okładzin podłogowych?

Robert Majkut: Poza powyżej wymienionymi czynnikami ważne są dla mnie relacje między wszystkimi elementami projektu. Jesteśmy niezwykle drobiazgowi w tym względzie, dopracowujemy niuanse i na nich tworzymy jakość całości. Ważne są dla nas nie tylko względy praktyczne, eksploatacyjne i ekonomiczne, ale projektowe, którym materiały muszą sprostać. Dokładne dopasowanie koloru, faktury, połysku, detal wykończeni i połączeń, powtarzalność, dokładność – wszystko to buduje w projekcie jakość. A zawsze staramy się tworzyć jakość najwyższą jaką możemy.

Więcej o projekcie: Alior Bank z nowym formatem oddziału projektu Roberta Majkuta

Sektor bankowości przeszedł ogromne zmiany w ciągu ostatniej dekady. Od tradycyjnych punktów obsługowych, przez epatowanie nowoczesnością w rozumieniu czystej technologii, po próby przekształcenia bankowych wnętrz z miejsc skoncentrowanych na utylitaryzmie w przytulne przestrzenie, stanowiące bardziej tło kontaktu z marką niż realizowania konkretnych zadań monetarnych. Wszak gros funkcji finansowych zostało już przekształconych w formy wirtualne. Dynamika zmian technologicznych i produktowych w branży finansowej to znak, że uśpienie lub lekceważenie intensywnych transformacji zarówno społecznych, jak i w kontekście jednostki, to już nie pozostanie w miejscu, lecz niebezpieczny krok w tył.

- Prawdziwy wyzwaniem jest więc w takich okolicznościach stworzyć przestrzeń współczesną, dopasowaną do innego modelu obsługi, właściwie akcentującą jakość, wartości i bardzo atrakcyjną – na tyle, by ta atrakcyjność stała się również istotnym czynnikiem wyboru. Alior Bank tę odwagę ma, otworzył się na kreatywność w myśleniu o sobie – konstatuje Robert Majkut.

Do niedawna postrzegaliśmy rzeczywistość - zwłaszcza jej biurowe odsłony - przez pryzmat funkcji. Niekiedy – przez pryzmat funkcji i estetyki. Dość rzadko jako konstrukt wyobrażeniowy, ideowy, którego celem jest wspieranie konkretnych – zaprojektowanych - doświadczeń. Jesteśmy świadkami bardzo istotnej zmiany w postrzeganiu budowanych wokół nas relacji i tworów cywilizacyjnych. Już nie akceptujemy powierzchowności, wymawiając się mnogością bodźców i informacji. Jako społeczeństwo coraz częściej zadajemy pytanie „dlaczego” i coraz częściej szukamy odpowiedzi wewnątrz.

- Żyjemy w świecie coraz bardziej zwracającym uwagę na wartości doświadczenia i emocje – to nowy rodzaj wspólnoty przekonań i współdzielenia […] postaw – w tym na przykład proekologicznych, wspólnotowych, lokalnych – takich, które dają poczucie więzi. Wspólnota tak zbudowana jest po wielokroć atrakcyjniejsza niż o pół procent wyżej oprocentowana lokata. To wyraz nowej ekonomii, która z czasem, poza racjonalnością, szturmem zawładnie przyszłością także rynku finansowego. […] Nie da się w takich perspektywach społecznych po prostu „aranżować” placówek bankowych. Trzeba projektować oparte na szczerości prawdziwe platformy kooperacji i budowania więzi – mówi Robert Majkut.

Odpowiedzialność

Poza świadomością siebie, własnych potrzeb, priorytetów i wartości, coraz wyraźniej zaczynamy także rozumieć wydawałoby się truistyczny, a jednak tak chętnie pomijany fakt, iż nie żyjemy w próżni. Jednym z największych wyzwań naszych czasów jest odpowiedzialne działanie i podejmowanie decyzji, które nie staną się obciążeniem – ani dla nas samych, ani tym bardziej innych, a zwłaszcza przyszłych pokoleń. Zmiany stylu życia, podejścia do wykorzystywania nieodnawialnych zasobów, generowania syntetycznych odpadów czy stosunek do jednorazowości – od opakowań, po meble – to deklaracja, która coraz szerszym echem roznosi się po wszystkich aspektach codzienności, także tej instytucjonalnej. Postawy prezentowane przez marki mają o tyle istotne znaczenie, że rezonują w znacznie szerszej skali niż jednostkowe działania poszczególnych gospodarstw. Ponadto takie działania mają moc konstytuowania wspólnoty poglądów i postaw, które nie tylko konsolidują współdzielącą je sferę, ale wzbudzają, motywują i eskalują podobne działania, zataczając szerokie kręgi społeczne.

Projekt. Architektura, funkcja, charakter

 Zmiana oferty, sposobu jej prezentacji, a także repriorytetyzacja komfortu klienta spowodowały fundamentalną zmianę charakteru projektowanej przestrzeni. Bankowe wnętrza, które koncentrują się na procesie, a nie na kliencie, to w gruncie rzeczy relikty, nieskutecznie i absurdalnie przeczące kierunkowi rozwoju i nowej ekonomii.

- Odejście od takich rozwiązań było dopiero punktem startowym do myślenia o funkcji, dopasowaniu do modeli obsługi przeniesieniu jej na wyższy poziom, nie tylko eliminujący niedogodności, ale ustanawiający nowy benchmark w obsłudze klienta na rynku – sprawnie, dyskretnie, komfortowo, cyfrowo i ze wszystkim pod ręką – opowiada Robert Majkut.

Optymalizacja procesów pod kątek komfortu klienta w języku projektowym została przetłumaczona jako logicznie i funkcjonalnie wydzielone strefy, indywidualnie zaprojektowane meble, rozwiązania sprzyjające odpowiedniej akustyce i wizualnej przytulności. Wyrazistość nowej koncepcji zasadza się przede wszystkim na diametralnej zmianie kolorystyki, której warstwa semantyczna to otwartość, lekkość i przejrzystość. Trawersując strefy nowej placówki doświadczamy zmiany intensywności barw, ale przytulny nastrój towarzyszy od progu po wewnętrzne, dyskretne strefy spotkań.