REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

Anna Paszkowska-Grudziąż i Rafał Grudziąż z 81.waw.pl łamią stereotypy i przekonują inwestorów do śmiałych rozwiązań

  • Autor: AL, Propertydesign.pl
  • 14 kwi 2014 13:49
Anna Paszkowska-Grudziąż i Rafał Grudziąż z 81.waw.pl łamią stereotypy i przekonują inwestorów do śmiałych rozwiązań
Anna Paszkowska-Grudziąż i Rafał Grudziąż, 81.WAW.PL, fot.Pawel Pawlowski/zelaznastudio.pl

Anna Paszkowska-Grudziąż i Rafał Grudziąż, założyciele pracowni architektonicznej 81.WAW.PL, łamią stereotypy i przekonują inwestorów do śmiałych rozwiązań.

REKLAMA

Czego oczekują dziś inwestorzy od architektów?

Rafał Grudziąż: Coraz więcej inwestorów stawia na innowacyjność. To czynnik, który determinuje inwestora, aby spotkać się z architektem i zlecić mu projekt. Przedsiębiorca zdaje sobie już sprawę, że nie wystarczy pokolorować dwóch ścian, wstawić kilku mebli do wnętrza i rozpocząć proces sprzedaży. Poszukuje czegoś, co wyróżni go na tle konkurencji, a nawet ją wyprzedzi. Innowacyjność i nowoczesne technologie stają się zatem nierozłączną częścią projektów wnętrz.

Anna Paszkowska-Grudziąż: Kiedyś we wnętrzach robiliśmy standardową elektrykę, czyli włączniki, gniazdka, rozprowadzenie itp. Teraz wszystko jest sterowane zdalnie, mamy do czynienia z tzw. inteligentnymi systemami. Możemy nie tylko sterować światłem, ale również zewnętrznymi roletami, nagłośnieniem muzyki itp. To również trend w projektowaniu wnętrz.

Rafał Grudziąż: Technologie multimedialne wchodzą do wnętrz. Kolorystyka i materiały zmieniają się zawsze. Raz modne są białe, raz czarne, innym razem z drewna. Coś, czego jeszcze nie było to multimedia. Na pewno będzie ich więcej.

A jeśli chodzi o trendy w oświetleniu?

RG: Trendem jest oświetlenie LED-owe. Dotychczas stosowane halogeny są wypierane przez LED. Choć technologia ta jest trzy razy droższa w zakupie niż standardowe oświetlenie, wiążę się z dużą oszczędnością w eksploatacji.

AP-G: LED-y dają możliwość ukrycia źródła światła. Są niewielkie, łatwo je ukryć w szczelinie, tynku czy płycie GKI. Dają możliwość zlicowania ze ścianą lub sufitem. Dzięki temu, mimo wyższych kosztów zakupu, inwestorzy coraz chętniej je wybierają.

A jakie zauważacie tendencje w zakresie mebli? Czy możemy powiedzieć, że takim trendem jest obecnie mobilność?

AP-G: Mobilność jest wygodnym rozwiązaniem dla sklepów, szczególnie jeśli chodzi o sieci handlowe. Mobilne i modułowe meble pozwalają na zmianę aranżacji wnętrza za pomocą tych samych produktów.

Mamy nawet własną markę mebli - Śnimisie, w ramach której powstają modułowe elementy. Wychodzimy z założenia, że dobrze mieć tak ważny mebel, jakim jest łóżko, na dłużej i mieć możliwość zabrania go ze sobą np. w przypadku przeprowadzki. Jest mobilny, składa się z części, w prosty sposób można go samodzielnie złożyć i przenieść w inne miejsce.

Poza tym zaobserwowaliśmy, że większość z nas lubi zmiany. Dlatego - za pomocą mebla modułowego - dajemy możliwość przestawiania elementów. Dzięki temu przestrzeń się nie nudzi, jest zabawna, zaskakuje.

Uważnie słuchacie, jakie są potrzeby inwestora, by dostosować projekt do jego oczekiwań. Na koniec dorzucacie coś od siebie... "szczyptę szaleństwa". W jakich ostatnich projektach pozwoliliście sobie na takie „szaleństwa”?

RG: Dobrym przykładem jest projekt Ochotniczej Straży Pożarnej - OSP Zamienie dla gminy Lesznowola pod Warszawą. Zaproponowaliśmy budynek, który nie jest standardowym wyobrażeniem remizy - nie jest czerwony, aczkolwiek tego oczekiwali jego użytkownicy, czyli strażacy. Poszliśmy w innym kierunku - powstał budynek biało-czarny. Wymogiem było to, aby nowy obiekt współgrał z otaczającą przestrzenią.

AP-G: Zobaczymy, jak będzie z realizacją projektu, w tym wykorzystaniem oświetlenia LED-owego. Na elewacji zaprojektowaliśmy podświetlone ciągi linii podkreślające bryłę obiektu. Dodatkowo zaplanowaliśmy oświetlenie punktowe, aby wykorzystać je wieczorem.

Podkreślacie, że łamiecie stereotypy i przekonujecie inwestorów do śmiałych rozwiązań. Czy w ostatnim czasie pracownia złamała pewne schematy projektowe?

AP-G: Zawsze szukamy wyraźniej idei. Słuchamy oczekiwań i staramy się stosować nowe materiały. Wolimy eksperymentować, wprowadzać nowe rozwiązania i materiały – wszystko po to, by poszerzać wiedzę i mieć wyzwanie.

Ostatnio w naszym nowym projekcie zastosowaliśmy panele aluminiowe. Użycie tego materiału daje złudzenie, że budynek „znika”. Materiał ten odbija przestrzeń, przez co budynek zaczyna bardziej wpisywać się w krajobraz. Ten niesamowity efekt się pogłębia szczególnie przy pochmurnym niebie.

RG: Kolejnym przykładem był wspomniany wcześniej projekt budynku ochotniczej straży pożarnej, gdzie bramy garażowe obłożyliśmy tym samym materiałem co elewacje. Jako element wykończeniowy elewacji zastosowaliśmy spiek szklany, który był problematyczny do nałożenia na powierzchnię bram, ale dzięki temu uzyskaliśmy jednolitą przestrzeń ściany i bram.

AP-G: Początkowo mieliśmy pomysł, aby pokazać wozy straży pożarnej - chcieliśmy wykorzystać przeszklenia w bramach garażowych. Pomysł upadł ze względu na podwyższenie kosztów i aspekt funkcjonalny.

Jeśli chodzi o „śmiałe” materiały, które stosujemy, należy wymienić np. kamień polny w elewacji budynku.

RG: Każdy projekt przynosi coś nowego i bardzo często generuje użycie nowych, czasami niespotykanych w aranżacji materiałów.

Jesteście autorami projektu pierwszego, multimedialnego salonu oferującego podłogi i drzwi. Sklep wyznacza nowe trendy w tej branży?

RG: Założenie inwestora było takie, aby salon był niepowtarzalny, „rzucał się” w oczy i był nową jakością. Miał wyznaczać kierunek innym tego typu sklepom z branży.

Uznaliśmy, że wszystko powinno być bardzo proste. Wnętrze nie miało stanowić konkurencji dla asortymentu, tylko miało podkreślać cechy charakterystyczne podłogi czy drzwi.

AP-G: Tego typu asortyment jest „niewdzięczny” - zarówno podłogi, jak i panele mają różną fakturę i barwę. Odmiennie niż w przypadku innych sklepów, gdzie produkty są takie same lub bardzo podobnie wyglądają. Dlatego też, zależało nam na tym, aby wnętrze było bardzo proste, ale z multimedialnymi urządzeniami.

Stworzyliśmy sklep oparty na module. Zaprojektowaliśmy boksy do ekspozycji asortymentu, które są podświetlane LED-ami i sufity z membrany. Wspomniana membrana rozprowadza równomiernie światło. Wygląda to tak, jakby świeciła cała płaszczyzna, przy czym nie widać źródła samego światła.

Drugą istotną rzeczą w projekcie jest to, że centrum ekspozycji salonu stanowią boksy, z których każdy pełni inną funkcję. Jeden jest tzw. centrum dowodzenia, czyli ladą z obsługą. Pozostałe dwa pełnią funkcje służące do ekspozycji, gdzie klienci wchodzący z ulicy mogą sobie usiąść i na prezentacji multimedialnej wybrać aranżację wnętrza przykładowego salonu, kuchni czy pokoju przy zastosowaniu materiałów, które są eksponowane w sklepie. Asortyment sklepu jest dużo większy niż fizyczna możliwość jego prezentacji. Te prezentacje multimedialne dają możliwość pełnego przedstawiania w wybranym układzie konkretnych materiałów i ich wyobrażenia.

Ostatnia bryła to element zaskoczenia. W tylnej części sklepu znajduje się bryła, w której panuje ciemność. W tym miejscu za pomocą iPada klient ma możliwość obejrzenia dowolnej podłogi, a jej obraz jest wyświetlany na podłodze w skali 1:1 w rozmiarze 2x2 m. W bocznych częściach boksu zaprojektowaliśmy dodatkowe miejsca na ekspozycję listew łączących, sztukaterii oraz próbek fornirów.

Multimedialny projektor to wasze autorskie rozwiązanie?

RG: Cały projekt wnętrza jest naszym autorskim pomysłem, natomiast rozwiązanie z rzutnikiem było prezentowane przez inne firmy na targach branżowych. Sam pomysł został zaadaptowany do tego rozwiązania.

Czy oprócz Warszawy projekt sklepu został jeszcze gdzieś zrealizowany?

RG: Jeszcze nie. Projekt został zrealizowany na warszawskim Targówku. Inwestor chce najpierw zobaczyć, jak tego typu innowacyjny sklep zostanie odebrany przez klientów.
Jednak staraliśmy się tak zaprojektować salon, aby można było prosto „przenieść” go do innej przestrzeni, szczególnie do sklepów o niewielkim metrażu.

Jakie jest wasze największe marzenie projektowe?

AP-G oraz RG: Aby projekty zostały docenione nie tylko przez ich użytkowników, ale także w naszym środowisku. Gdzieś jest ten szczyt, na który chcemy wejść i go zdobyć. Widzimy go i systematycznie zmierzamy w jego kierunku. A w przyszłości... chcielibyśmy zaprojektować drapacz chmur.

Podobał się artykuł? Podziel się!


Rekomendowane dla Ciebie