REKLAMA
PARTNER PORTALU
×

Szukaj w serwisie

Anna Zalewska ciężko pracuje na sukces. Idzie jak burza i tworzy obrazy na przekór trendom

  • Autor: PropertyDesign.pl
  • 12 maj 2022 13:53
Anna Zalewska ciężko pracuje na sukces. Idzie jak burza i tworzy obrazy na przekór trendom
W warszawskiej siedzibie Fundacji im. Bolesława Biegasa zorganizowano wystawę malarstwa poznańskiej artystki Anny Zalewskiej, fot. mat. prasowe
Anna Zalewska ciężko pracuje na sukces. Idzie jak burza i tworzy obrazy na przekór trendom
Anna Zalewska ciężko pracuje na sukces. Idzie jak burza i tworzy obrazy na przekór trendom
Anna Zalewska ciężko pracuje na sukces. Idzie jak burza i tworzy obrazy na przekór trendom
Anna Zalewska ciężko pracuje na sukces. Idzie jak burza i tworzy obrazy na przekór trendom
Anna Zalewska ciężko pracuje na sukces. Idzie jak burza i tworzy obrazy na przekór trendom

W warszawskiej siedzibie Fundacji im. Bolesława Biegasa zorganizowano wystawę malarstwa  poznańskiej artystki Anny Zalewskiej. Młoda artystka idzie jak burza przez rynek sztuki. - Recepta na sukces jest prosta: ciężka praca i prawda (...). Drugim czynnikiem jest to, że nigdy nie starałam się tworzyć w oparciu o trendy i aktualne „mody” - podkreśla Anna Zalewska.

REKLAMA

Na wystawie „Pozorów horyzonty” w Fundacji im. Bolesława Biegasa pokazanych było kilkanaście prac Pani autorstwa. Co je łączy?

Myślę, że przede wszystkim łączy je to, jak widzę świat, i w jaki sposób chcę przekazać go innym. Ten świat, który dzieje się między nami, na płaszczyźnie emocji i myśli. Dopiero później łączy je technika, temat, kolorystyka. Staram się skłaniać ku naturze, dlatego paleta, której używam – mimo, że mocno różnorodna –  zdominowana jest jednak przez kolory ziemi. Z tego też powodu stosuję płótna lniane, czasami celowo zostawiając niezamalowaną fakturę surowego materiału. Inspiruję się naturą, w niej odnajduję harmonię i tym właśnie chcę napełnić swoje obrazy.

Dlaczego wystawa nosiła tytuł „Pozorów horyzonty”?

Użyłam słowa „horyzonty” jako określenie granicy, schyłku, czegoś, co można rozumieć jako zakończenie. Pozory towarzyszą nam codziennie, są pewnego rodzaju płaszczem nakładanym na nas samych, rozpinanym lub zapinanym, gdy pada lub wieje. W swoich obrazach staram się pokazać przekrój uczuć i emocji – zazwyczaj tych trudnych – jak samotność, poczucie braku, przemijanie, tęsknota. Tych uczuć, których zazwyczaj nie lubimy. Staram się pokazać je w sposób piękny – są w końcu częścią nas –  i w ten sposób zdjąć płaszcz pozorów.

Styl wszystkich prac jest bardzo spójny, ale gdy przyjrzymy się bliżej, widzimy ogromną różnorodność. Czy mogłaby Pani zdradzić, skąd pochodzą inspiracje?

Pewnie otrę się tu o banał, ale… z życia. Inspiracją może być wszystko. To może być to zapach, faktura materiału, kamienia, plakat teatralny zauważony kątem oka na ulicy. Wtedy jest łatwo. Rusza lawina. Myśli galopują ku oczyszczeniu z nadmiaru obrazów kreowanych przez wyobraźnię aż do syntezy, która ma tę pierwotną inspirację przekształcić w symbol zamknięty na płótnie.

Ale nie zawsze tak jest. Jestem zwolennikiem twierdzenia Picassa, że „wena musi zastać nas przy pracy”. Więc czasami obraz powstaje bez natchnienia. Męczę się wtedy okrutnie i próbuję z nim walczyć. Na szczęście prędzej lub później zawsze nadchodzi ten moment, w którym obraz „zaczyna żyć”. Od tego momentu „maluje się już sam” ja jestem tylko narzędziem. I zazwyczaj są to moje najlepsze prace.

Jest Pani jedną z nielicznych młodych artystek, które idą jak burza przez rynek sztuki. Pani prace są podziwiane i kupowane przez kolekcjonerów z całego świata. Ich ceny na aukcjach są coraz wyższe. Gdzie Pani sama upatruje źródeł tego sukcesu?

Moim zdaniem recepta na sukces jest prosta: ciężka praca i prawda. Podjęcie decyzji, że chcę malować i właśnie z tego chcę żyć, wiązało się z wieloma wyrzeczeniami i poświęceniem się temu w stu procentach. Do dzisiaj tworzę w oparciu o wypracowany schemat: wstaję codziennie rano i jadę do pracowni. Moim zdaniem sztywne godziny pracy przy sztaludze w moim przypadku bardzo się sprawdzają :)

Drugim czynnikiem jest to, że nigdy nie starałam się tworzyć w oparciu o trendy i aktualne „mody”. Jestem zafascynowana sztuką początku XX wieku i jej korzenie próbuję zapuszczać w moich obrazach, kreując znane już tematy na nowy sposób, łącząc klasykę przestawienia z nową, współczesną i abstrakcyjną formą. Staram się przy tym zachować pokorę. Myślę, że to właśnie jest ta recepta.

Co to znaczy, że obrazy wykonane są „unikalną techniką autorską”?

Na początku był pomysł na przedstawienie sceny. Później pojawiły się ograniczenia i plan w jaki sposób je pokonać, aby uzyskać efekt wyświetlany przez wyobraźnię. Wytrwałość i chyba właśnie pokora pozwoliły na lata eksperymentów, które zaprowadziły mnie do wypracowania techniki, którą posługuję się do dzisiaj. Ale ten czas, który poświęcam na doskonalenie warsztatu traktuję jak drogę, na której nie ma znaków zakazu, ustąp i stop :)

„Zagraj ze swoim przeznaczeniem, zanim rzeczywistość pokona iluzję”, „Byliśmy rozsypani a w duszy wiatr nam świat rozbijał”, „Szepty śpiewane echem”… Jak powstają te tytuły? Czy są wskazówką do zrozumienia głębszego sensu każdego z Pani dzieł?

Zwracam uwagę na to, żeby każdy z obrazów był „pełny” i skończony. Każdy z aspektów jego kreowania jest dla mnie tak samo istotny. Dlatego nie powstanie dobry obraz, gdy nie ma solidnego projektu, albo gdy barwy źle ze sobą rozmawiają, gdy są nieprzemyślane. Tak samo jest z tytułem. Często jest on elementem wyjściowym, od którego zaczynam planowanie obrazu, ale zdarza się też tak, że nadany na sam koniec potrafi zmienić jakość obrazu i przenieść go w zupełnie inny wymiar. Widz może czuć się wtedy zdezorientowany. Ale o to chodzi, żeby wymusić pytania, wątpliwości, zmusić do zastanowienia. Tytuł pozwala obnażyć emocje, które zamknięte w pozornie pięknej estetyce pracy, zmieniają jej wydźwięk nadając pewnej goryczy całemu przedstawieniu.

Tematem przewodnim obrazów jest postać kobieca. Dlaczego?

W moich obrazach pojawiają się przedstawiciele obu płci. To prawda, zazwyczaj jest to kobieta, ale jest ona tylko pretekstem, spersonifikowaną emocją, historią, którą ma za zadanie „opowiedzieć” obraz. Dlatego są one z reguły pozbawione detalu, aby widz mógł, a nawet musiał użyć swojej wyobraźni, aby go dokończyć i spróbować zrozumieć na płaszczyźnie emocjonalnej. Zmierzam do tego, że każdy obraz to tysiąc subiektywnych historii opowiadanych w umyśle każdego widza.

Podobał się artykuł? Podziel się!


Rekomendowane dla Ciebie





Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.