×
Subskrybuj newsletter
propertydesign.pl
Zamów newsletter z najciekawszymi i najlepszymi tekstami portalu.
Podaj poprawny adres e-mail
  • Musisz zaznaczyć to pole
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

Budowlanka przed wyzwaniem. Średnio 60 proc. zatrudnionych stanowili Ukraińcy

  • Autor: PropertyDesign.pl
  • 28 kwi 2022 10:08
Budowlanka przed wyzwaniem. Średnio 60 proc. zatrudnionych stanowili Ukraińcy
Budowlańcy z Bangladeszu czy z Turcji? Wojna w Ukrainie wymusza zmianę struktury zatrudnienia w branży budowlanej. fot. mat. prasowe

Polska budowlanka stoi przed poważnym wyzwaniem, po tym jak wielu Ukraińców wyjechało do swojego kraju żeby walczyć na wojnie. Sytuacja wymusza zmianę struktury zatrudnienia w branży budowlanej. Skąd będą nowi pracownicy?

REKLAMA

  • Na początku roku w firmach budowlanych w Polsce średnio aż 60% wszystkich pracowników stanowili Ukraińcy. Były i takie, które zatrudniały wyłącznie fachowców z Ukrainy.
  • Sytuacja w Ukrainie wywołała spore tąpnięcie w strukturze zatrudnienia w branży budowlanej, które może skutkować nie tylko przesunięciem terminów realizacji budów, ale wręcz zagrozić istnieniu wielu firm.
  • Dotychczasowe rynki białoruski czy ukraiński muszą ustąpić tym dalszym, jak turecki czy bangladeski.
  • Sama zmiana strategii pozyskiwania pracowników nie wystarczy, jeśli zabraknie wsparcia ze strony rządowej.
  • Stabilizację branży utrudniają podwyżki i brak komponentów do produkcji. 

 

– Gdy wielu z nich wyjechało, żeby walczyć, branża budowlana stanęła przed koniecznością znalezienia nowych pracowników i otwarcia na inne zagraniczne rynki pracy. Niezbędne mogą być jednak rozwiązania systemowe, wdrażane odgórnie – mówią eksperci ze Stowarzyszenia Wykonawców Elewacji.

Sytuacja w Ukrainie wywołała spore tąpnięcie w strukturze zatrudnienia w branży budowlanej, które może skutkować nie tylko przesunięciem terminów realizacji budów, ale wręcz zagrozić istnieniu wielu firm. Już teraz widać, że część prac nie została ukończona na czas, a niektóre nadal są prowadzone pomimo upływu terminów. Polska budowlanka stoi przed poważnym wyzwaniem.

Jak sugerują eksperci z SWE, już teraz liczy się współdziałanie i współpraca wewnątrz branży. Podkreślają też, że sytuacja branży budowlanej może być trudna a nowe zasady działania będą konieczne, jeśli budowlanka ma utrzymać status  kluczowego sektora polskiej gospodarki.

Turcja, Bangladesz? Nowe kierunki poszukiwania pracowników

Zmienić trzeba będzie kierunek poszukania pracowników. Dotychczasowe rynki białoruski czy ukraiński muszą ustąpić tym dalszym, jak turecki czy bangladeski.

– Jako stowarzyszenie podjęliśmy decyzję o szukaniu pracowników na innych zagranicznych rynkach. Rozpoczęliśmy już rozmowy z agencją pracy w Turcji i czekamy na przyjazd pierwszych pracowników – wyjaśnia Grzegorz Tymoszewski, prezes Stowarzyszenia Wykonawców Elewacji i dodaje, że sama zmiana strategii pozyskiwania pracowników nie wystarczy, jeśli zabraknie wsparcia ze strony rządowej, szczególnie takich ułatwiających współpracę z zagranicznymi agencjami pracy.

Karuzela podwyżek i wzrost kosztów produkcji

Stabilizację branży utrudnia też nieustanna karuzela podwyżek. – Na początku tego roku produkcja podstawowych materiałów budowlanych wzrosła o ponad 18% w porównaniu z analogicznym okresem w 2021 roku. Ale jednocześnie towarzyszył temu spadek wskaźnika koniunktury w tym sektorze – mówi Karol Karaś z firmy Bud-Hand, zrzeszonej w SWE.

Niezmienny pozostaje też wzrost cen produkcji budowlano-montażowej. Obecnie kluczowe materiały budowlane do dociepleń, jak styropian czy wełna mineralna kosztują odpowiednio 2 i 3 razy więcej niż jeszcze rok temu. Ceny profilów skoczyły o blisko 40%. A za tonę stali zbrojeniowej trzeba płacić już prawie 9 000 zł.

Z kolei producenci chemii budowlanej już teraz informują o brakach komponentów do produkcji. To wszystko, zdaniem ekspertów z SWE, może  doprowadzić do wyhamowania inwestycji budowlanych i polskiej gospodarki, szczególnie w końcówce tego roku.

Podobał się artykuł? Podziel się!


Rekomendowane dla Ciebie