REKLAMA
PARTNER PORTALU
×

Szukaj w serwisie

Czy przestrzenie publiczne są w Polsce dobrze zaprojektowane? Architekt krajobrazu odpowiada

  • Autor: Anna Sołomiewicz
  • 06 cze 2022 14:32
Czy przestrzenie publiczne są w Polsce dobrze zaprojektowane? Architekt krajobrazu odpowiada
Marta Krawczyk, współzałożycielka pracowni architektury krajobrazu AHA Studio:
Czy przestrzenie publiczne są w Polsce dobrze zaprojektowane? Architekt krajobrazu odpowiada
Czy przestrzenie publiczne są w Polsce dobrze zaprojektowane? Architekt krajobrazu odpowiada
Czy przestrzenie publiczne są w Polsce dobrze zaprojektowane? Architekt krajobrazu odpowiada

AHA Studio to nowa na rynku pracownia architektury krajobrazu, założona na początku tego roku. Rozmawiamy z jej współzałożycielką, Martą Krawczyk. Młodą architektkę pytamy między innymi o najlepiej zaprojektowane miasta w Polsce i Europie oraz sposoby na suszę w mieście.

REKLAMA

AHA Studio to nowa pracownia na rynku. Na wstępie zapytam zatem: dlaczego właśnie architektura krajobrazu?

Marta Krawczyk, współzałożycielka pracowni architektury krajobrazu AHA Studio: To prawda, zaczęliśmy razem pracować na początku tego roku, ale znamy się już prawie siedem lat. Każdy z nas miał trochę inne motywacje, ale ostatecznie spotkaliśmy się na tych samym kierunku studiów (architektura krajobrazu na Politechnice Krakowskiej). Na tyle nam się spodobało, że postanowiliśmy kontynuować pracę w tej dziedzinie.

Cieszy nas to, że poprzez nasze projekty mamy realny wpływ na wygląd otaczającej nas przestrzeni. Możemy tu łączyć zmysł kreatywnego myślenia, pracę z zielenią, wprowadzanie praktycznych rozwiązań i wiele innych. Dzięki temu, czego do tej pory się nauczyliśmy, coraz łatwiej wyłapujemy błędy w otaczającym nas krajobrazie i poprzez naszą pracę chcemy pokazać, jak ich uniknąć i zaplanować funkcjonalne i atrakcyjne rozwiązania.

Czym się różni projektowanie przydomowych ogrodów a przestrzeni publicznych? Jakie są wspólne mianowniki, zasady, a jakie podstawowe różnice?

Planując ogród przydomowy projektujemy dla konkretnych osób z konkretnymi oczekiwaniami i gustami. W przypadku przestrzeni publicznej jest to dużo większa liczba użytkowników, których potrzeby i preferencje musimy wprowadzić w projekt mniej indywidualnie. Często zanim przystąpi się do samej koncepcji, przeprowadza się cały proces partycypacji społecznej, tak żeby projekt jak najlepiej spełniał swoje przyszłe funkcje.

W przypadku terenu prywatnego takim odpowiednikiem jest ankieta przedprojektowa, a następnie wywiad uzupełniający, podczas pierwszego spotkania z klientem. Oba typy projektów wymagają dokładnej wizji terenowej, dokumentacji fotograficznej i zebrania jak największej ilości map i  danych przed przystąpieniem do samego planowania.

Projekty publiczne zazwyczaj dotyczą większego obszaru, a co za tym idzie wpisania ich w szerszy kontekst przestrzeni. Wymaga to wielu analiz widokowych, historycznych czy przyrodniczych, których na pewno jest mniej w przypadku projektu ogrodów przydomowych.  

Z perspektywy młodych architektów - jak oceniacie Państwo krajobraz polskich miast? Przestrzenie publiczne są u nas dobrze zaprojektowane? Czegoś jest za dużo, czegoś za mało?

Coraz więcej myśli się o odpowiedzialnym planowaniu w mieście, ale trudno też naprawić błędy, które były popełnione wiele lat wcześniej. Czasami dużo większy efekt poprawy jakości powietrza moglibyśmy uzyskać nie poprzez zielone ściany, ale dzięki planowaniu zabudowy, która pozwala na lepszą cyrkulację powietrza.

Za mało jest na pewno współpracy urbanistów, architektów i architektów krajobrazu. Często o projekcie przestrzeni między budynkami zaczyna się myśleć dopiero, kiedy cała reszta jest już gotowa. Ten brak kooperacji od samego początku skutkuje nieprzemyślanymi rozwiązaniami. Powszechnymi błędami są przysłonięcia głównych linii widokowych, krzykliwe billboardy czy ruchliwe ulice w miejscach, gdzie powinny znaleźć się deptaki spacerowe. Za dużo jest różnorodności i pomysłów, które nie biorą pod uwagę kontekstu miejsca i otoczenia.

Na szczęście nie brakuje również dobrych inicjatyw. Miasta coraz bardziej doceniają potencjał rozwoju przestrzeni publicznych w stosunku do jakości życia mieszkańców. Od niedawna polskie gminy moją możliwość wprowadzenia dodatkowych ustaleń dotyczących kształtowania otoczenia, na podstawie uchwały krajobrazowej. Mogą to być regulacje co do formy i miejsca usytuowania billboardów czy zakres kolorów i materiałów, z jakich może być wykonane ogrodzenie. Czasami takie ramy mogą wydawać się ograniczające, ale w konsekwencji porządkują i uspójniają przestrzeń.

Gdybyście mieli wybrać jedno europejskie i jedno polskie miasto z najlepiej zaprojektowanymi przestrzeniami publicznymi - na kogo by padł wybór?

W polskich miastach mamy wiele świetnych projektów przestrzeni publicznych. Oczywiście wciąż jest nad czym pracować, ponieważ obok dobrych realizacji mamy również te mniej udane, a ważny jest tu spójny system takich miejsc. Na wyróżnienie na pewno zasługuje Poznań.

Dzięki łatwo dostępnym parkom i miejscom wypoczynku, mieszkańcy mają stały kontakt z zielenią. Nowe realizacje przestrzeni publicznych w mieście są tu nie bez znaczenia honorowane m.in. nagrodami TUP. Miasto realizuje również wiele innowacyjnych przedsięwzięć, takich jak przekształcanie zdegradowanych miejskich działek w parki kieszonkowe, czy program ”przyjazne podwórko”.

Wśród europejskich miast na uwagę zasługuje bez wątpienia Kopenhaga, prowadząca świadomą politykę miejską. Projekty przestrzeni publicznej uwzględniają tu aspekty ekologiczne, a ich przemyślana forma zachęca mieszkańców do zatrzymania się w miejskim wnętrzu. Co również istotne, Kopenhaga kładzie nacisk na podniesienie udziału rowerów w mieście. System ścieżek pieszo-rowerowych jest świetnym łącznikiem, między parkami czy placami miejskimi, tworząc z nimi spójny układ.

Ostatnio w wielu miastach Polski zapanowała moda na woonerfy, prym zdaje się wieść Łódź, ale rozwiązanie staje się coraz popularniejsze również w innych miastach. Projektowaliście kiedyś woonerf? Czym powinien się charakteryzować? Na co się zwraca uwagę przy jego projekcie? 

Niestety w wielu miastach wzdłuż ścisłego centrum auta są wciąż priorytetem i nawet jeśli to pieszy jest uprzywilejowany na pasch, trudno o przyjazną przestrzeń do spaceru i odpoczynku, gdy większość ulicy zajmuje parking. 

Woonerfy to świetne rozwiązanie dla miejsc, w których chcemy ograniczyć udział samochodów i zwiększyć dostępność dla mieszkańców. Taka ulica nie posiada chodników, dzięki czemu piesi mają dostęp do jej całej szerokości, a kierowcy muszą być czujniejsi lub wybrać inną trasę. Liczba miejsc parkingowych jest ograniczona do minimum, a dodatkowym utrudnieniem są tu częste załamania osi drogi. Niezbędnym elementem jest zieleń oraz miejsca, gdzie można usiąść i odpocząć. 

Wprowadzenie tego typu rozwiązań czasami nie jest łatwe, ponieważ przyzwyczailiśmy się do wygodnego poruszania się autem i parkowania praktycznie w każdej części miasta.  Na szczęście w Polsce faktycznie coraz częściej, za przykładem Łodzi, zakładane są ulice typu Woonerf. Sami również mieliśmy okazję zmierzyć się z takim projektem przy okazji konkursu organizowanego przez firmę Polbruk w miejscowości Skawina.

Zbliża się lato, a w Polsce już mamy problem z suszami... Czy architekci krajobrazu mogą się w jakikolwiek sposób przyczynić do przynajmniej częściowego rozwiązania problemu susz w mieście?

Oczywiście. Przede wszystkim powinniśmy zacząć od odpowiedzialnego projektowania, które ograniczy zużycie wody, poprzez chociażby odpowiedni wybór roślinności. Dobór gatunków, które proponujemy powinien być adekwatny do uwarunkowań miejsca tak, by ograniczyć ich podlewanie do minimum. Zamiast przystrzyżonego trawnika, możemy zaproponować łąkę kwietną, która wymaga znacznie mniejszego nakładu pracy i zużycia wody.

Dobrymi rozwiązaniami są również coraz bardziej popularne zielone ściany i dachy, zatrzymujące wodę opadową i opóźniające odpływ jej nadmiaru. Wiele się dziś mówi o ogrodach deszczowych. Świetnym przykładem prawidłowo wykonanych realizacji tego typu są projekty Rayss Group, w których na podstawie szeregu analiz kształtowane są niecki z roślinnością, regulujące stosunki wodne.

Ważnym posunięciem, za przykładem Holendrów jest renaturyzacja rzek, której jednym z efektów jest zapobieganie suszom i powodziom. Dziś architekci krajobrazu mają coraz większe wyzwania w planowaniu ekologicznym i użytecznym. Miejmy nadzieję, że również przez wzrost świadomości społeczeństwa w kwestii ochrony środowiska, problemy takie jak susza w mieście czy powodzie będą miały coraz mniejszą skalę.

 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!


Rekomendowane dla Ciebie