REKLAMA
PARTNERZY PORTALU Forbo
×

Szukaj w serwisie

Dyrektorka warszawskiej Zachęty o sztuce współczesnej

  • Autor: PAP
  • 24 lut 2021 11:54
Dyrektorka warszawskiej Zachęty o sztuce współczesnej
fot. Shutterstock

Nie należy bać się sztuki współczesnej; można z nią dyskutować, ale też warto dawać szansę i artystom, i kuratorom, i dziełom – mówi Hanna Wróblewska, szefowa warszawskiej Zachęty, prezentując dwie nowe ważne wystawy "Rzeźba w poszukiwaniu miejsca" oraz "Rhizopolis" Joanny Rajkowskiej.

REKLAMA

Polska Agencja Prasowa: Zachęta - Narodowa Galeria Sztuki jest znowu otwarta. Pojawiają się bywalcy, ale też publiczność, która dotąd tu nie zaglądała. Jak pomaga Galeria tym nowoprzybyłym w kontakcie ze sztuką nowoczesną? Jeśli ktoś zobaczy czerwony taboret z przyczepionym doń srebrnym kołem rowerowym w instalacji "Giro d'Italia" Cezarego Bodzianowskiego, może się i rozbawi, ale czy zrozumie sens tej artystycznej wypowiedzi?

Hanna Wróblewska: Czekaliśmy na to otwarcie, ponieważ wystawy bez publiczności nie mają sensu, z drugiej strony trochę się obawialiśmy, że może straciliśmy kontakt z naszymi widzami, że ludzie oduczą się chodzić do galerii i muzeów, że kontakt online zacznie im wystarczać, a sztuka współczesna często określana jako trudna, niezrozumiała, będzie pierwszą rzeczą, z której zrezygnują.

To mocno wpłynęło na naszą świadomość, zrozumieliśmy, że podczas pandemii musimy w bardzo przemyślany sposób kształtować naszą obecność i nasz program online. I oczywiście po pierwszym lockdownie, dzięki naszym edukatorom, bardzo szybko zaproponowaliśmy Zachętę online. Na początku niósł nas entuzjazm; cieszyliśmy się z tego, że jesteśmy, że być może ta forma kontaktu da nam szanse dotarcia do nowych widzów. Potem musieliśmy się sprofesjonalizować. Każda wystawa miała oprowadzanie kuratorskie, każda jest dostępna w formacie 3D - dzięki czemu choć szkoły nie mogły przychodzić do nas, to edukatorzy mogli korzystać z tego wizerunku wystawy do prowadzenia zajęć także dla szkół. Sprawdzaliśmy statystyki, komentarze i udostępnienia naszych "oprowadzań" po wystawach; okazało się, że jest wiele małych instytucji: bibliotek, domów kultury, instytutów, które udostępniają nasze materiały. Był to sygnał, że mamy nową publiczność.A zatem program online budowaliśmy bardzo świadomie, ale też z myślą, że nie jest on zamiast, ale że te działania mają na celu edukację w dziedzinie sztuki współczesnej i promocję - zapowiedź, że gdy będziemy już otwarci, warto przyjść do nas. Komunikat do znanej nam, ale i nowej publiczności.

PAP: A zatem jakie nowe, atrakcyjne wystawy Galeria teraz proponuje swoim widzom?

Hanna Wróblewska: Nasza obecna duża wystawa "Rzeźba w poszukiwaniu miejsca" była gotowa już w listopadzie 2020 r. Program do każdej naszej wystawy rozpoczyna się od oprowadzania kuratorskiego, ale w przypadku tej wystawy, która jest ekspozycją rzeźby, gdzie przestrzeń jest szczególnie ważna, musiało być inaczej. Przygotowaliśmy cały program online, informujący, że ta wystawa jest w Zachęcie, przygotowana do otwarcia, czeka na widzów, ale nie będziemy teraz po niej oprowadzać, lecz kiedy nastąpi fizyczne otwarcie przejdziemy się po niej wspólnie. Mieliśmy tylko krótkie materiały edukacyjne "zachęcające", ale dotyczyły one dzieł znajdujących się poza przestrzenią ekspozycji, jak np. "Kobiety brzemienne" Xawerego Dunikowskiego czy "Kolumbarium" Leszka Golca, która zawieszone jest na gmachu Zachęty albo właśnie "Giro d'Italia" "toczące się" po schodach. Można je było zobaczyć na żywo nawet w lockdownie, przychodząc np. do otwartej księgarni. Potem mówiliśmy o rzeźbach z kolekcji itd. Takie było nasze przygotowanie. I okazało się, że to wpłynęło na publiczność , która teraz pojawiła się w Zachęcie.



Rekomendowane dla Ciebie


DO POBRANIA





REKLAMA

LUDZIE Z BRANŻY

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.