REKLAMA
PARTNER PORTALU
×

Szukaj w serwisie

Ivan Blasi: W ostatnich latach mamy do czynienia z architekturą, która wpisuje się w tożsamość miejsca

  • Autor: lazienka.pl
  • 13 mar 2018 10:01

W ostatnich kilku latach mamy do czynienia z architekturą, która wpisuje się w tożsamość miejsca, w którym jest budowana, nawet jeżeli sami architekci nie budują w swoim rodzimym kraju - mówił Ivan Blasi, Architect, Coordinator at European Union Prize for Contemporary Architecture – Mies van der Rohe Award, podczas 4 Design Days.

REKLAMA

Ivan Blasi jest koordynatorem nagrody Mies Award, czy zauważa konkretne style typowe dla danego państwa, czy może styl architektury zależy w większej mierze od indywidualnego architekta? - Jest to trochę taka mieszanka. Dwadzieścia lat temu, kiedy nagroda miała swoje początki, można było obserwować konkretne szkoły architektury zależne od tego jak była ona nauczana na uniwersytetach. Istniały pewnego rodzaju trendy, sposoby myślenia. Dla Portugalczyków była to szkoła Porto, istniała szkoła Delft. W momencie kiedy otwarto granice, studentom było łatwiej podjąć naukę na innych uniwersytetach i przynieść z powrotem zdobyte tam doświadczenia - podkreślał.

- W ostatnich kilku latach mamy do czynienia z architekturą, która wpisuje się w tożsamość miejsca, w którym jest budowana, nawet jeżeli sami architekci nie budują w swoim rodzimym kraju. Rozumieją miejsce, w którym są, jednocześnie wnosząc w projekt coś z miejsca, w którym się urodzili i studiowali. Nie jest to jednak tak oczywiste, aby pozwalało na przyporządkowanie budynku do konkretnej szkoły architektury. A więc ma wiele wspólnego z doświadczeniem konkretnej osoby. Co jest również interesujące to fakt, że biura architektoniczne się rozrastają i współpracują z wieloma różnymi ludźmi, a budynek jest rezultatem takiej kolaboracji - zauważał.

Czy polskie miasta mogą stać się miastami przyszłości? - To, co zauważyłem to silna tendencja do poprawiania warunków przestrzeni publicznych. To z kolei pozwala miastom na dostosowanie się do nadchodzących zmian. Przykładem jaki miałem okazję zobaczyć jest Muzeum Katyńskie w Warszawie, które obrazuje pomysł otwarcia prywatnej czy też militarnej strefy na miasto i połączenie jej ze starą częścią miasta, która już była swoistą przestrzenią publiczną z niewielką ilością samochodów. Taki zabieg już został zrobiony - nadmienił.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!


Rekomendowane dla Ciebie