Jak na pandemię zareagował rynek fitoutowy?



PropertyDesign.pl - 23-06-2020 08:59


Jak na pandemię zareagował rynek fitoutowy? Rozmawiamy z Rajmundem Węgrzynkiem, dyrektorem zarządzającym, Tétris Poland, o skutkach koronakryzysu, przestrzeniach biurowych w nowej rzeczywistości i kondycji polskiej gospodarki.

{film;17792}

- W początkowej fazie wielu z naszych dostawców i podwykonawców zwróciło się do nas z prośbą o dość duże przedpłaty. Ze smutkiem odbierałem telefony szczególnie od tych firm, które współpracowały z nami przez wiele lat. (...) Te prepaymenty, których życzyłyby sobie firmy sięgały nawet 90%, co było zupełnie nie do spełnienia przez nas - wspomina reakcje firm z branży na pandemię koronawirusa Rajmund Węgrzynek. - To też pokazuje jak bardzo polska gospodarka jest jednak słaba. Ona pięknie wygląda z zewnątrz, ale jest słaba i krucha, jeżeli firmy po okresie pierwszego miesiąca zaczynają się zastanawiać nad swoim cash-flow i biorą pod uwagę jak bardzo obrót pieniądza i jego posiadanie, możliwość realizacji projektów, może doprowadzić do ich zamknięcia - kontynuuje dyrektor zarządzający Tétris Poland.

Rajmund Węgrzynek wylicza również inne problemy z jakimi przyszło lub przyjdzie się zmierzyć rynkowi - od odpływu pracowników zza wschodniej granicy i związanymi z tym spowolnieniami na budowach, po przesunięte w czasie odbiory budynków przez Sanepid, który oddelegowany był do innych zadań.  

Węgrzynek skomentował również działania podjęte przez rząd, mające na celu ratowanie gospodarki. 

- Nie wydaje mi się, aby cokolwiek co jest tworzone w tak krótkim czasie, byłoby dokumentem, który w stu procentach wykorzystuje możliwości naszego kraju. (...) Niektóre kwestie związane chociażby z cała wielką machiną retailową cały czas podlegają różnego rodzaju negocjacjom, a konsekwencje różnych zdarzeń dopiero do nas napływają - zauważa. 

- Musimy brać pod uwagę, że jesteśmy krajem, który dopiero buduje swoje twarde fundamenty pod to, czym ekonomie zachodniej Europy zajmowały się ostatnie 100 lat. My niestety przechodziliśmy przez różne fazy kryzysu, Polski działającej w różnych strukturach i cały czas musieliśmy się czegoś uczyć, o coś walczyć, gdzieś oszczędzać. (...) Co jednak wydaje mi się trochę dziwne w tym wszystkim, to to, że kraj, który był przez kilka ostatnich lat postrzegany jako kraj z ciągle wzrostowymi wartościami co do naszego PKB i środków, które państwo może generować, nagle zdany jest na indywidualne osoby, prywatnych przedsiębiorców - ocenia Rajmund Węgrzynek.

Zapytany o to, jak wyglądać będą przestrzenie biurowe covidowej ery, dyrektor zarządzający Tétris Poland zwraca uwagę na brak jasnych przepisów w prawie pracy, które określałyby wymogi i ewentualne konsekwencje ich niespełnienia przez pracodawców. Zauważa jednak, że wiele z rozwiązań, które można by było zastosować w biurach jest już od dawna dostępne na rynku.

- Wiele rozwiązań jest już w systemie, tylko nie były do tej pory używane w biurach, a przez przemysł farmaceutyczny i różnego rodzaju placówki medyczne. Mówię tu chociażby o różnego rodzaju powłokach, które same w sobie, poprzez zawarte związki i sposób w jaki są zbudowane mogą minimalizować ilość różnego rodzaju bakterii na swojej powierzchni. Mówię tutaj o różnego rodzaju urządzeniach lub nakładkach na drzwi, których dotykamy wiele razy dziennie. Mówię o systemach pewnej automatyzacji biur... – wyliczał Rajmund Węgrzynek.