REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

Jak projektować łazienki dla branży HORECA?

  • Autor: dobrzemieszkaj.pl
  • 08 mar 2019 10:33
Jak projektować łazienki dla branży HORECA?
Dariusz Gocławski
Jak projektować łazienki dla branży HORECA?
Jak projektować łazienki dla branży HORECA?
Jak projektować łazienki dla branży HORECA?
Jak projektować łazienki dla branży HORECA?

Jego pracownia zrealizowała od 2004 roku ponad trzy tysiące projektów wnętrz. Pracuje głównie dla restauracji, sklepów i innych obiektów komercyjnych. Architekt Dariusz Gocławski, tegoroczny prelegent Forum Branży Łazienkowej i Kuchennej mówi o wyzwaniach towarzyszących projektowaniu łazienek HORECA oraz o współpracy z dostawcami wyposażenia.

REKLAMA

Wszyscy korzystamy na co dzień z łazienek w obiektach publicznych - miejscu pracy, galerii, restauracji czy kawiarni. Dobrze zaprojektowane są prawdziwą wizytówką tych miejsc. Jak należy je projektować, aby taką wizytówką się stały? Co jest, Pana zdaniem, kluczowe i najistotniejsze?

Łazienki to specyficzne miejsce. W różnych obiektach mamy zupełnie inne oczekiwania dotyczące toalet. Na stacji benzynowej czy w fast foodzie oczekujemy czystości i szybkości. W galerii handlowej wymagamy czystości, wygody i braku kolejek. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w lokalach gastronomicznych i w obiektach kultury. Tutaj potrzebujemy prywatności, komfortu, czystości (choć można wskazać zasadę, że im więcej ludzi i głośniejsza muzyka, tym tolerancja na pochlapaną podłogę wzrasta), a często wymagana jest atrakcyjna oprawa naszego odbicia w lustrze i miejsce do poprawienia wyglądu.

Toalety dla gości w gastronomii i w klubach to najtrudniejszy element do zaprojektowania. Musimy tu zachować scenariusz spotkania z miejscem/marką, a gość znajduje się nagle w zupełnie nowym środowisku: inne światło, inna akustyka, inna temperatura, inne zapachy, a do tego oddzielenie od towarzystwa. Toalety pozwalają nawiązać formę dialogu z użytkownikiem. Mając ok. dwóch minut czasu i możliwość złapania uwagi klienta, dostajemy narzędzia do przekazania bardzo rozbudowanego przekazu. Możemy opowiedzieć wiele rzeczy i zejść do poziomu detalu/niuansów.

Dodatkowo częstym zabiegiem jest stworzenie efektu „wow” aby użytkownik odkrył i podał dalej swoje „odkrycie”. Legendarne są toalety w klubie Sketch w Londynie. W internecie jest więcej zdjęć toalet niż sal konsumenckich. Projektując klub Sketch Nite w Warszawie starałem się opowiedzieć o całym spektrum skojarzeń z miejscem, towarzystwem, muzyką i kulturą związanymi z tymże klubem. Z kolei toalety w Brofakturze siedleckiej, poza tym, że każda jest inna i nawiązuje do historii miejsca to przede wszystkim każda toaleta wnosi dobry nastrój i pokazuje, że z małych marzeń rodzą się fajne sprawy.

Osobną kategorię stanowią toalety „wizerunkowe”, np. w holu głównym PZU Tower zaprojektowane są toalety wysokie na ok. 3 metry, osiowe, z kaflami 60x60 cm i 90x90 cm, dostojne i bardzo eleganckie, a przy tym przyjazne (wygodne, naturalne materiały, delikatnie oświetlone, użytkowo bardzo przemyślane). Z kolei toalety biurowe wykorzystujemy, poza „podkręceniem” klimatu działu/piętra, na reset pracowników/użytkowników. Toalety są wyjątkowym miejscem, w którym mamy szansę wybić myślenie z utartych torów i na chwilę przenieść praktycznie wszystkie zmysły w inny świat. Taki reset jest silnym narzędziem do odświeżenia głowy, mikro relaksu i zainspirowania. To bardzo dobra wizytówka biura. Przykładem mogą być łazienki w kilkunastu biurach T-Mobile w Polsce: każda łazienka inna a wszystkie „resetują”, dają pozytywną energię.

Co jest więc najważniejsze dla zaprojektowania toalety, która będzie wizytówką lokalu?

Kluczowe dla zaprojektowania łazienki „wizytówki” jest staranne dopasowanie środków i estetyki miejsca do scenariuszy możliwych użyć oraz do klimatu całego obiektu, aby każdy użytkownik, poza spełnieniem podstawowych potrzeb (komfort, czystość), dostał duży komunikat zgodny z „opowieścią” całego otoczenia. Wygodne jest stosowanie nowoczesnych rozwiązań: czujek ruchu, automatycznych mieszaczy wody, automatycznych suszarek i dozowników, systemów pozwalających oszczędzać wodę i prąd, bezdotykowych rozwiązań i antybakteryjnych powierzchni.

Dodam jeszcze, że bardzo ważne dla toalet "wizytówek" jest konieczność brania pod uwagę potrzeb małych ludzi - dzieci. Projektując trzy czy cztery pisuary, co nam  szkodzi zawiesić jeden z nich niżej? Projektując trzy czy cztery umywalki, dlaczego nie umieścić jednej niżej? Porządnie zaprojektowane łazienki powinny być użyteczne: projektując kabiny wc czy to trudno przewidzieć, że gość musi gdzieś powiesić płaszcz, plecak lub odłożyć teczkę? Projektowanie to myślenie. Toalety spełnić muszą wiele różnych potrzeb na niewielkiej powierzchni. Trudna to układanka i dlatego nie powinna być „odpuszczana”.

Czy Pana zdaniem oferta producentów takiego wyposażenia dostępna na polskim rynku odpowiada potrzebom Państwa jako projektantów wnętrz użyteczności publicznej?

Dotykamy bardzo dziwnej sytuacji. Oferta producentów nie jest mi w pełni znana, a muszę zaznaczyć, że z pracowni A+D wychodzi co roku około pół tysiąca łazienek. Poszukuję w internecie, na targach, w katalogach aktualnych rozwiązań, ale ilość towaru, odmian, rozwiązań jest tak wielka, że nie sposób wybrać najlepszego rozwiązania. Miałem okazję brać udział w projektowaniu showroomu grupy Sanitec Koło a później showroomu Cersanit. Przy tej okazji poznałem część oferty. Było tego za dużo. Jeśli dodać nowe kolekcje, ofertę na zamówienie i możliwe warianty materiałowe, to zamiast projektować, musiałbym chyba całą pracownię angażować w analizy katalogów.

Dostawcy czasem stosują systemy prowizji za użycie danego przedmiotu w realizacji, co z jednej strony jest wygodne dla pracowni lub projektantów, którzy decydują się na takie rozwiązanie, bo nie muszą szukać - mają ograniczony zbiór rozwiązań do oferty jednej/dwóch firm albo cedują wybory na handlowca czy  projektanta z hurtowni zaopatrującej w wyposażenie łazienek. Przy inwestycjach użyteczności publicznej, gdzie jedna łazienka jest powtórzona kilka tysięcy razy, takie prowizje rosną do konkretnych kwot. Ten układ również nie sprzyja obiektywnej analizie rynku i doborowi optymalnych rozwiązań. Ogólnie: oferta przerasta potrzeby, a poziom znajomości dostępnych produktów jest mniej niż znikomy. Jeżeli wyposażenie nie jest  unikalne, to częstą praktyką jest dobór wyposażenia na etapie realizacji na podstawie ceny i dostępności, przez wykonawcę prac remontowo budowlanych. Osobną kwestią sa produkty tzw. designerskie. Mamy niską świadomość wartości designu i małą potrzebę inwestowania w zaprojektowane przedmioty (nie tylko użytkowo zaprojektowane). Mam nadzieję, że Forum Branży Łazienkowej i Kuchennej pozwoli uporządkować tę sytuację i wypracować formę komunikacji dostawców wyposażenia łazienek z projektantami tychże stref.

Całość wywiadu dostępna -> tutaj

Podobał się artykuł? Podziel się!


Rekomendowane dla Ciebie