REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

Każdy projekt powinien mieć swoją "opowieść"

  • Autor: propertydesign.pl / AL
  • 28 mar 2014 10:32
Każdy projekt powinien mieć swoją "opowieść"
Aleksandra Mierzwa i Wiktor Kurc z Maka Studio
Każdy projekt powinien mieć swoją "opowieść"
Każdy projekt powinien mieć swoją "opowieść"
Każdy projekt powinien mieć swoją "opowieść"
Każdy projekt powinien mieć swoją "opowieść"

O projektowaniu przestrzeni publicznej, trendach w aranżacji wnętrz i o mieście przyszłości opowiadają architekci Aleksandra Mierzwa i Wiktor Kurc z Maka Studio.

REKLAMA

Chcecie być na bieżąco z nowymi rozwiązaniami, trendami i technologią, odwiedzają mediolańskie design.days i weneckie biennale. Co jest obecnie trendem w aranżacji wnętrz i projektowaniu przestrzeni publicznej?

Z mody „nie wychodzą” naturalne materiały i ekologiczne myślenie. Skandynawski i japoński minimalizm, które już jakiś czas temu zawojowały rynek wnętrzarski, obecnie łagodzone są kolorem, ale pozostają silnie wyczuwalne. Oba nurty charakteryzuje znaczne przywiązanie do naturalnych materiałów i prostych form. W kwietniu kolejne targi w Mediolanie, ciekawe czym zaskoczą wystawcy w tym roku.

Jeśli zaś chodzi o projektowanie przestrzeni publicznej, coraz większą wagę przywiązuje się do dialogu z mieszkańcami. Jako końcowi odbiorcy są najlepszymi krytykami projektowanej przestrzeni. Dlatego konsultacje społeczne wprowadza się już w pierwszych etapach projektowych.

Coraz częściej do przestrzeni publicznej wprowadza się też rozwiązań służących personalizacji i dostosowaniu pomieszczeń do konkretnych potrzeb mieszkańców, a także ich charakterystyki i specyficznych wymogów. Widoczna interakcja użytkowników z przestrzenią świadczy o dobrze wykonanym zadaniu, wystarczy spojrzeć chociażby na letnią metamorfozę Targu Węglowego w Gdańsku.

Pracowaliście w paryskich biurach architektonicznych. Czego was nauczył „Paryż”?

Największym zaskoczeniem, a także inspiracją, do której nieustannie się odwołujemy, jest ich podejście do projektowania budynków socjalnych. Powstałe przy ograniczonym budżecie, niejednokrotnie biją na głowę strzeżone, luksusowe osiedla powstające w Polsce.

Patrząc jednak na najnowsze wyniki konkursów w zakresie budownictwa socjalnego, widzimy, że Polska szybko goni Zachód. Cieszymy się, że także inwestorzy zaczynają doceniać jakość, która nie zawsze musi iść w parze z dużymi pieniędzmi, a raczej z dobrym projektowaniem.

Kiedy myślicie o o miejskiej przestrzeni w Polsce to…

Widzimy duży postęp. Obszerne przedsięwzięcia projektowe, a także czasowe interwencje są niezbędne dla poprawienia sytuacji w polskich miastach. Coraz większą wagę przywiązuje się również do edukacji mieszkańców w tej kwestii, a także próbuje wciągnąć, zainteresować ich oraz pokazać, że każdy może zmienić przestrzeń w której żyje. Miasta i instytuty kultury miejskiej coraz częściej proponują warsztaty z udziałem mieszkańców, mające na celu zmianę wyglądu i funkcjonowania otoczenia. Duży, pozytywny odzew zyskała także akcja "oczyszczania" miast z reklam i billboardów, ale takie projekty nie mogą skończyć się na jednorazowych zrywach.

Wasz projekt modułowego pawilonu handlowego w Gdyni zajął pierwsze miejsce w konkursie. Jury uzasadniło swoją decyzję słowami, że projekt jest wizjonerską, ambitną propozycją przestrzeni komercyjnej o wysokiej kulturze estetycznej i wielości wariantów aranżacji wnętrza. Co było inspiracją dla tego projektu?

Projekt Falochrom zwyciężył w trzeciej edycji konkursu Gdynia City Transformes. Świadczy to o tym, że w mieście już od jakiegoś czasu promowana jest dbałość o elementy małej architektury. W Gdańsku i Gdyni jest to coraz bardziej widoczne: piękne, betonowe źródełka przy plaży, gdyńskie śmietniki plażowe, interaktywne wiaty przystankowe czy ekologiczne place zabaw w Nowym Porcie.

Prężnie w tym zakresie rozwija się Północ. My także chcemy pracować nad poprawą wizerunku Północy, dlatego staraliśmy się, aby projekt Falochrom był przeznaczony wyłącznie do tej przestrzeni. Pawilony mają stanąć w kluczowych miejscach na turystycznym szlaku Gdyni, dlatego muszą kojarzyć się jednoznacznie z Gdynią. Zdecydowaliśmy się na użycie "nadmorskich", portowych materiałów, kształtu kontenera czy modernistycznej, prostej estetyki. Założeniem było, aby osoba wchodząca do pawilonu poczuła jednoznaczny, zapadający w pamięć klimat miejsca. Bo - tak jak pisaliśmy - pamiątki to nie tylko drobiazgi, które kupimy w sklepiku, ale przede wszystkim wspomnienia, które wracają jak żywe, nawet po latach. Sklepik sprzedający takie właśnie "pamiątki" chcieliśmy zaproponować.

Jak wyobrażacie sobie miasto przyszłości?

Ciężko przewidzieć, gdyż architektura przestrzeni biegnie wielotorowo. Zmienia się sposób patrzenia na architekturę budynków, przestrzeni publicznych (prywatnych/wspólnych), a przede wszystkim zmienia się człowiek i jego nawyki, sposób życia.

Na pewno miasta w przyszłości będą bardziej ekonomiczne i przyjazne ekologii. To, w jakim stopniu zależy przede wszystkim od użytkowników.  Bardzo spodobała nam się wizja przyszłości w firmie HER, Spike'a Jonez'a - brak reklam, nienachalny styl, samochody zsunięte na drugi plan... Można odnieść wrażenie, że do tego teraz się dąży.

Mówicie, że każdy projekt to poszukiwanie, konsultowanie, tworzenie i dopasowywanie. Nad czym obecnie pracuje pracownia?

Zajmujemy się zarówno architekturą, jak i wnętrzami. Obecnie pracujemy nad placówką medyczną, zespołem domów jednorodzinnych, a także wnętrzem usługowym. Staramy się, aby każdy projekt był spójny stylowo i miał swoją "opowieść". Wybranie jednej idei, której trzymamy się przez cały proces projektowy, ułatwia pracę, a także daje czysty, zdefiniowany efekt końcowy.

Podobał się artykuł? Podziel się!


Rekomendowane dla Ciebie