REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

Krzysztof Ingarden, prelegent 4DD: Dobry przykład musi iść z góry

  • Autor: Propertydesign.pl
  • 19 sty 2018 09:00
Krzysztof Ingarden, prelegent 4DD: Dobry przykład musi iść z góry
fot. mat. Ingarden & Ewy Architekci
Krzysztof Ingarden, prelegent 4DD: Dobry przykład musi iść z góry
Krzysztof Ingarden, prelegent 4DD: Dobry przykład musi iść z góry
Krzysztof Ingarden, prelegent 4DD: Dobry przykład musi iść z góry
Krzysztof Ingarden, prelegent 4DD: Dobry przykład musi iść z góry
Krzysztof Ingarden, prelegent 4DD: Dobry przykład musi iść z góry
Krzysztof Ingarden, prelegent 4DD: Dobry przykład musi iść z góry

Poniesienie dodatkowych kosztów związanych z przystosowaniem obiektu dla niepełnosprawnych buduje coś więcej aniżeli samą wartość funkcjonalną i komercyjną budynku, buduje społeczną wartość dodaną – twierdzi prof. Krzysztof Ingarden, architekt i współzałożyciel, Ingarden & Ewy Architekci. Krzysztof Ingarden będzie jednym z prelegentów tegorocznej edycji 4 Design Days.

REKLAMA

Coraz więcej mówi się w Polsce o architekturze bez barier. Jak pan ocenia sytuację w naszym kraju w tym kontekście, czy nastąpił wzrost świadomości wśród władz, inwestorów i architektów?

Problem niepełnosprawności w Polsce dotyczy ok. 15 proc. naszego społeczeństwa, czyli co siódmej osoby. To ogromna liczba tych, którzy powinni mieć prawo do czynnego uczestnictwa w życiu publicznym, a w szczególności do korzystania z nieograniczonego dostępu do życia kulturalnego, edukacji, pracy, rozrywki itp., co wiąże się z koniecznością bezproblemowego korzystania z infrastruktury komunikacyjnej i dostępnością obiektów architektonicznych. Architektura powinna dawać tym osobom możliwość wyrównania szansy na możliwe pełne korzystanie z oferowanych przez te obiekty funkcji, czy to mieszkalnych, czy kulturalnych handlowych i wszelkich innych.

Prawo budowlane obowiązujące po 1995 roku, szczegółowo definiuje metody projektowania z uwzględnieniem potrzeb niepełnosprawnych. Mimo to bariery architektoniczne niestety jeszcze istnieją i jest to raczej wynik skrzeczącej rzeczywistości realizacyjnej, niekiedy braku wyobraźni inwestorów, czasem braku środków finansowych, często niefrasobliwości w kontekście niskich sankcji finansowych, związanych z niezrealizowaniem projektów zgodnie z założeniami.

Co stanowi największą barierę w projektowaniu bez barier?

Sądzę, że jest to dość częsty problem ograniczonej wyobraźni i świadomości tych spraw wśród decydentów-inwestorów, a także problem edukacji społeczeństwa, w tym edukacji architektów. Świadomość w tej dziedzinie musi być budowana wielotorowo, z jednej strony odgórnie – od poprawnej realizacji wszelkich obiektów państwowych, instytucji publicznych, które powinny dawać krystaliczny przykład dbałości o likwidację wszelkich barier, a więc o pełną dostępność tych obiektów.

Dobry przykład musi iść z góry, a dalej inwestorzy komercyjni muszą zrozumieć, że tworzenie obiektów przyjaznych i dostępnych handlowych, biurowców i innych - stanie się dla nich warunkiem ich sukcesu. Oraz, że poniesienie dodatkowych kosztów związanych z przystosowaniem obiektu dla niepełnosprawnych buduje coś więcej aniżeli samą wartość funkcjonalną i komercyjną budynku - buduje społeczną wartość dodaną. To zresztą się już dzieje – świetnym przykładem jest prowadzenie inwestycji przez firmę Skanska. Wielu problemów można uniknąć na etapie projektu, niemniej jeżeli zaistnieją w realizacjach, można je korygować. W obu tych przypadkach, należy opracować odpowiednie ekspertyzy - celu inwestorzy i architekci mogą korzystać z audytów dostępności architektonicznej oferowanych przez wyspecjalizowanych projektantów.

Prowadzi pan pracownię w Krakowie i tu m.in. realizuje projekty. Jak wygląda sytuacja w projektowaniu budynków bez barier w Krakowie?

Mogę się wypowiedzieć o obiektach, które sami projektujemy w biurze Ingarden & Ewy. Zawsze bardzo dbamy o przyjazność i dostosowanie budynków dla potrzeb niepełnosprawnych. Takie obiekty publiczne, jak Pawilon Wyspiański 200 czy Centrum Kongresowe ICE Kraków, były nagradzane w cyklicznych edycjach konkursu „Architektura bez barier”. W roku 2016 nasze biuro otrzymało prestiżową nagrodę Lider Dostępności w kategorii Architekt / Urbanista, a Centrum Kongresowe w Krakowie - Nagrodę główną w kategorii Obiekt Użyteczności Publicznej.

Pracował też pan i wykładał w Japonii. Jak tam architektura radzi sobie z projektowaniem bez barier? Gdzie, polskie władze, inwestorzy i architekci mogą szukać dobrych praktyk?

W Japonii prawo budowlane definiuje dostępność dla niepełnosprawnych w sposób porównywalny z naszym, więc nie możemy powiedzieć, że prawo mamy w tym zakresie niedoskonale. Również i dobre praktyki oraz specjalistów w tej dziedzinie możemy znaleźć także i u siebie. Władze, architekci i inwestorzy, którzy chcieliby realizować architekturę w zgodzie z ideą dostępności mogą korzystać z doradztwa specjalistów. Jedną z możliwości zwrócenie się do ekspertów Fundacji Integracja, która opracowuje analizy projektów i realizacji, formułuje zalecenia i zakres ewentualnych korekt do poprawy, a także wydaje certyfikaty „Obiekt bez barier”.

Podobał się artykuł? Podziel się!


Rekomendowane dla Ciebie