Maciej Zuber z Archas Design: Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego



PropertyDesign.pl - 15-04-2020 13:04


Należy ułatwić współpracę biur architektonicznych z urzędami w zakresie wydawanych pozwoleń budowlanych i warunków zabudowy. Wymaga to pilnego wprowadzenia, już w uchwalonej nowelizacji prawa budowlanego, która ma wejść w życie we wrześniu - uważa Maciej Zuber, architekt i właściciel pracowni Archas Design, prezes SARP oddział Bielsko-Biała. W przypadku pracodawców najważniejszym wyzwaniem jest umiejętność zbudowania poczucia bezpieczeństwa i solidarności - dodaje.

Jak wygląda teraz praca w pracowni Archas Design?

Maciej Zuber: Oczywiście jak większość pracujemy zdalnie, choć uruchomienie tego procesu nie było dla nas niczym nowym. Z uwagi na to, że w naszym biurze mamy bardzo rozwinięty sektor socjalny, umożliwiamy naszym pracowniczkom i pracownikom system pracy zdalnej np. ze względu na konieczność opieki nad dziećmi. Wprowadziliśmy te mechanizmy już blisko dekadę temu, wychodząc naprzeciw naszym pracownikom.

Już od wielu lat komunikujemy się i pracujemy z wykorzystaniem firmowych kont Skype. Jesteśmy obecnie również na etapie wprowadzania rozwiązania komunikacyjnego ZOOM. Narady prowadzone są zdalnie, jesteśmy w stałym kontakcie z klientami.

Licencje na wszystkie programy Autodesk mamy przypisane do osób, wiec istnieje swoboda w ich zdalnym wykorzystaniu. Współpraca z naszymi stałymi klientami jest ugruntowana i w dużej mierze korespondencyjna, więc w zakresie bieżącego działania biura też niewiele się zmieniło. Bezpośrednie spotkania zastąpiliśmy telekonferencjami, które i tak stosuje już większość naszych klientów.

Czy wszyscy architekci w pracowni pracują zdalnie?

Maciej Zuber: Ze względu na zaistniałą sytuacją daliśmy naszym pracownikom możliwość wyboru miejsca, z którego chcą pracować i to oni decydują. Ci, dla których dojazd oznaczałby konieczność skorzystania z transportu zbiorowego otrzymali priorytet pracy z domu. W biurze wprowadzone są jednoosobowe dyżury tak, aby zawsze ktoś był na miejscu. Głównie chodzi o zachowanie płynności w obrocie dokumentacją projektową.

Jestem drobiazgowy, jeśli chodzi o zabezpieczanie się na przyszłość, co dotyczy również sytuacji w biurze. Mój dzień znacząco nie różni się od tych sprzed epidemii. Jestem w biurze codziennie, choć dzielimy się z żoną opieką nad dziećmi. Moja żona jest również architektką i pracujemy wspólnie. Dzięki temu oboje rozumiemy specyfikę zawodu i być może łatwiej nam jako rodzinie odnaleźć się w sytuacji.

Pakiet dot. tarczy antykryzysowej, który ma przeciwdziałać gospodarczym skutkom pandemii został już przyjęty. Co mógłby jeszcze zrobić rząd dla branży?

Maciej Zuber: Przede wszystkim rząd powinien wesprzeć wszystkich przedsiębiorców w zakresie utrzymania zatrudnienia. To w tej chwili podstawowe zadanie jakie stoi przed rządem w zakresie ratowania sytuacji gospodarczej. Bez tego czeka nas najgorsze załamanie rynku w historii rynku deweloperskiego.

Czy w obecnej sytuacji, właśnie utrzymanie zatrudnienia w pracowni stanowi największą pana obawę?

Maciej Zuber: Tak, mam obawy związane z utrzymaniem zatrudnienia. Nie wyobrażam sobie zwalniania pracowników, bo zespół jaki mamy to załoga zgrana i ugruntowana przez lata. Znamy się, lubimy i szanujemy. Sytuacje jak ta są okazją na umacnianie tych relacji przy założeniu, że obie strony będą potrafiły dostrzec w sobie człowieka a nie wyłącznie pracownika czy przedsiębiorcę.

Z jakimi jeszcze wyzwaniami musi się obecnie mierzyć właściciel pracowni?

Maciej Zuber: W przypadku pracodawców najważniejszym wyzwaniem jest umiejętność zbudowania poczucia bezpieczeństwa i solidarności. Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego. Niewiadoma związana z ryzykiem zwolnień pracowników jest najbardziej destrukcyjną sytuacją dla wszystkich: dla pracownika, dla pracodawcy i dla rynku w dalszej perspektywie.

Należy ułatwić współpracę biur architektonicznych z urzędami w zakresie wydawanych pozwoleń budowlanych i warunków zabudowy. Wymaga to pilnego wprowadzenia, już uchwalonej nowelizacji prawa budowlanego, która ma wejść w życie we wrześniu. Usprawnienie procesów administracyjnych wsparłoby inwestorów w wychodzeniu z kryzysu wynikającego z długotrwałego zawieszenia procedur podczas epidemiologicznego embarga. Przypuszczam, że to z kolei istotnie i korzystnie wpłynęłoby na skrócenie czasu realizacji inwestycji, oznaczając korzyści finansowe dla inwestorów.

Jak pandemia może wpłynąć na branżę?

Maciej Zuber: Chyba jak zawsze w tego typu trudnych gospodarczo okolicznościach, sytuacja najbardziej weryfikuje ludzi i ich prawdziwe skłonności i motywacje. To taki egzamin z przyzwoitości. Parafrazując prof. Bartoszewskiego – weryfikuje co się opłaca, a co warto i każe Ci wybierać.

Sytuacja zdecydowanie spowolniła działalność biur w zakresie postępowań administracyjnych. Obserwuję już pewne ożywienie w zakresie usprawnienia działań cyfryzacyjnych, ale to wciąż za mało. Zakładam, że w niedalekiej przyszłości instytucje istotnie udrożnią się w tym obszarze. Biurokracja powinna się zmniejszyć na rzecz kontaktów przez internet.