REKLAMA
PARTNERZY PORTALU Forbo
×

Szukaj w serwisie

Malowanie na szkle. Tu trzeba myśleć na... odwrót

  • Autor: PAP
  • 22 maj 2020 09:47
Malowanie na szkle. Tu trzeba myśleć na... odwrót
Jeden z obrazów Alicji Sokołowskiej, ot. facebook Malarstwo na szkle Alicja Sokołowska

Malarstwo na szkle jest techniką etapową, każdemu inny etap może sprawiać trudność - mówi Alicja Sokołowska malarka na szkle. Najbardziej skomplikowane jest „myślenie na odwrót”; to, co w klasycznym malowaniu jest na pierwszym planie, na szkle jest na ostatnim - dodaje.

REKLAMA

Jak to się stało, że zajęła się pani malarstwem na szkle? Rodzinna tradycja?

Alicja Sokołowska: Malarstwo na szkle znalazło się w moim życiu przypadkowo; miałam z nim styczność, ale nie zachwyciło mnie od razu. Wydaje mi się, że odbierałam tę technikę jako zachowawczą, nierozwojową. Dopiero chwilę po studiach, zachęcona przez Piotra Majerczyka, zaczęłam próbować swoich sił. Okazało się, że można w malarstwie na szkle rozwinąć skrzydła i wyobraźnię. Jeśli chodzi o tradycje rodzinne, to faktycznie moja babcia malowała i to ona pokazała mi radość tworzenia.

Ale ukończyła pani studia artystyczne, proszę się pochwalić, co to było?

A.S.: Faktycznie, nie jestem malarzem ludowym. Najpierw było lutnictwo w Liceum Plastycznym w Zakopanem. Marzyłam o tym, żeby robić instrumenty. Wydaje mi się, że klimat, profesorowie zakopiańskiego "Kenara" mocno ugruntowali we mnie poczucie, że tylko artystyczny zawód jest dla mnie. Po maturze wybrałam Wydział Sztuki na Uniwersytecie Pedagogicznym w Krakowie. Można powiedzieć, że jestem "panią od plastyki", jednak w zawodzie nigdy nie pracowałam. Oprócz tego zrobiłam dyplom w pracowni projektowania graficznego. Dziś wiem, że to jednak malarstwo było mi najbliższe.

I zajmuje się pani malowaniem na szkle… Co jest najtrudniejsze w tej technice?

A.S.: Malarstwo na szkle jest techniką etapową, każdemu inny etap może sprawiać trudność. Wydaje mi się, że najbardziej skomplikowane jest "myślenie na odwrót". To, co w klasycznym malowaniu jest na pierwszym planie, na szkle jest na ostatnim. Zaczynając obraz, musimy mieć dokładną wizję tego, co chcemy osiągnąć, ponieważ potem nie da się już tego poprawić. Mimo to czasem efekt zaskakuje twórcę. Z doświadczenia wiem, że są to zawsze miłe niespodzianki.

Zaczyna się, od… czego? Czarnego szkicu, który potem wypełnia się kolorem?

A.S.: Muszę na początek zaznaczyć, że nie jestem tradycyjnym malarzem na szkle i moja technika może różnić się od tego, co robią artyści ludowi. Opiszę to z mojej perspektywy.

Zaczynam oczywiście od szkicu. Nie musi być szczegółowy. Ważne, żebym wiedziała, jak mniej więcej ma wyglądać efekt końcowy. Następnie odtłuszczam szybę i, podkładając pod nią szkic, przenoszę flamastrem kontur na szybę. To bardzo istotny moment. Kontur decyduje, czy obraz będzie dobry. Moje czarne kontury to rodzaj rysunku na szybie, jest bardzo bogaty i mógłby stanowić osobny obraz. Już tutaj widać, że nie jestem tradycjonalistką. Potem przechodzę do złoceń, szczegółów na szatach, niuansów, białych elementów oraz tych rzeczy, które są na pierwszych planach. Czekam, aż dobrze wyschną i przechodzę dalej do wypełniania kolorem pozostałych elementów. Kiedy wszystko wyschnie, podkładam czarny papier i oprawiam obraz.



Rekomendowane dla Ciebie


DO POBRANIA





REKLAMA

LUDZIE Z BRANŻY

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.