REKLAMA
PARTNER PORTALU Forbo
×

Szukaj w serwisie

Niszowy nie znaczy niewidoczny

  • Autor: PropertyDesign.pl
  • 05 sie 2020 09:55
Niszowy nie znaczy niewidoczny
Biorąc pod uwagę nasze doświadczenia, aktualnie stosujemy kompletne, projektowe podejście do tworzenia okularów. Obecność każdej pary w naszej kolekcji stanowi wynik swoistego procesu, na który składają się fazy koncepcji, prototypowania, produkcji a następnie zbierania informacji zwrotnych. Pozwala to zarówno na powstawanie nowych modeli, jak i ulepszanie tych istniejących - mówi Michal Marcjanik, Gloomy Sunday, fot. mat. prasowe
Niszowy nie znaczy niewidoczny
Niszowy nie znaczy niewidoczny
Niszowy nie znaczy niewidoczny

Nie sztuką jest dopasować produkt do odbiorcy - sztuką jest przekonać odbiorcę do swojej wizji marki. Ta zasada zdaje się przyświecać łódzkiej firmie Gloomy Sunday, która w swoich salonach oferuje okulary, jakich próżno szukać w typowej galerii handlowej. O inspiracjach, filozofii biznesu oraz idealnej przestrzeni do rozwoju rozmawiamy z Michałem Marcjanikiem, współzałożycielem marki.

REKLAMA

„Gloomy Sunday” to tytuł utworu skomponowanego w latach 30. przez węgierskiego pianistę i kompozytora Rezső Seressa, który obrósł legendą „piosenki samobójców”. Nazwy waszych kolekcji także odwołują się do negatywnych emocji – np. Regret, Grief, Guilt. Skąd taki „pesymistyczny” look?

Tworząc, bardzo lubimy pracować na abstrakcyjnych płaszczyznach, które nie muszą posiadać żadnych konkretnych racjonalnych połączeń, wytłumaczeń czy podłoża mogącego określić ich pochodzenie. Marka posiada jednocześnie konkretną identyfikację, która stanowi ramę większości naszych działań i odzwierciedla styl, w jakim chcemy się poruszać – tak, by pozostać odpornym na pojawiające się trendy czy chwilowe mody. Myślę, że niezwykle ważne jest też to, że Gloomy Sunday tworzy zespół osób o bardzo zbliżonym sposobie pojmowania estetyki. Pozwala nam to tworzyć okulary, które sami chętnie nosimy.

Przymierzenie nowej pary to zawsze chwila pewnej ekscytacji, którą poprzedza jednak złożony proces projektowania i produkcji. Jak powstają wasze okulary?

Biorąc pod uwagę nasze doświadczenia, aktualnie stosujemy kompletne, projektowe podejście do tworzenia okularów. Obecność każdej pary w naszej kolekcji stanowi wynik swoistego procesu, na który składają się fazy koncepcji, prototypowania, produkcji a następnie zbierania informacji zwrotnych. Pozwala to zarówno na powstawanie nowych modeli, jak i ulepszanie tych istniejących. Aktualnie jednym z najbardziej istotnych czynników podczas tworzenia okularów są nasi klienci. Starannie ich obserwujemy i staramy się zapewnić produkt spełniający wszystkie ich wymagania, choć jednocześnie zamknięty w naszych ramach stylistycznych. Gloomy Sunday to ciągłe udoskonalanie nie tylko modeli, ale także każdego z etapów zakupów.

Zaczynaliście od oferowania znanych, światowych brandów. Jeżeli ktoś w Łodzi chciał kupić Ray-Bany, mógł zajrzeć do waszego salonu i za rozsądne pieniądze kupić wymarzone Wayfarery. Dziś w całości skupiacie się na wyrobach własnych. Czy była to trudna decyzja?

Decyzja ta była bardzo łatwa do podjęcia, choć jej konsekwencją była ogromna ilość pracy, która trwa zresztą do dzisiaj. Duże marki obecne na całym świecie mają narzędzia, które pozwalają na uzależnienie od siebie optyków lub wręcz wchłanianie ich do siebie – nawet, jeśli ci ostatni nie zdają sobie z tego sprawy. Jako, że mamy świadomość wartości swojej oraz każdego z członków naszego zespołu, a co najważniejsze, zaufanie naszych klientów, praca z markami innych firm nie była dla nas żadną możliwością rozwoju. Od samego początku istnienia Gloomy Sunday wiedzieliśmy, że kształtem docelowym był ten dzisiejszy. Wymagało to oczywiście większych, niż standardowo, nakładów finansowych. Markę rozwijamy całkowicie z pomocą własnego, wypracowanego kapitału, co powoduje, że niektóre podejmowane kroki wymagają więcej czasu. Pełny, niezależny wpływ na własny rozwój to jednak coś, co nam to w pełni wynagradza i daje ogromną satysfakcję.



Rekomendowane dla Ciebie


DO POBRANIA





REKLAMA

LUDZIE Z BRANŻY

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.