REKLAMA
PARTNERZY PORTALU Forbo Forbo
×

Szukaj w serwisie

Oskar Zięta: lubię być artystą, ale także inżynierem i technologiem produkcyjnym

  • Autor: PropertyDesign.pl
  • 23 lis 2020 14:44
Oskar Zięta: lubię być artystą, ale także inżynierem i technologiem produkcyjnym
Fot. Zieta Studio
Oskar Zięta: lubię być artystą, ale także inżynierem i technologiem produkcyjnym
Oskar Zięta: lubię być artystą, ale także inżynierem i technologiem produkcyjnym
Oskar Zięta: lubię być artystą, ale także inżynierem i technologiem produkcyjnym
Oskar Zięta: lubię być artystą, ale także inżynierem i technologiem produkcyjnym
Oskar Zięta: lubię być artystą, ale także inżynierem i technologiem produkcyjnym
Oskar Zięta: lubię być artystą, ale także inżynierem i technologiem produkcyjnym
Oskar Zięta: lubię być artystą, ale także inżynierem i technologiem produkcyjnym
Oskar Zięta: lubię być artystą, ale także inżynierem i technologiem produkcyjnym
Oskar Zięta: lubię być artystą, ale także inżynierem i technologiem produkcyjnym
Oskar Zięta: lubię być artystą, ale także inżynierem i technologiem produkcyjnym
Oskar Zięta: lubię być artystą, ale także inżynierem i technologiem produkcyjnym

Oskar Zięta jest jednym z najbardziej znanych na świecie polskich designerów. Stworzył technologię FiDU. Wyznaję zasadę, że każdy artysta powinien panować nad całością procesu twórczego. Chce także, aby jego profile poleciały kiedyś w kosmos. Polecamy wywiad z Oskrem Zięta, który powstał z okazji jubileuszu 10-lecia Zieta Studio.

REKLAMA

Studiowałeś architekturę w Szczecinie, następnie wyjechałeś do Zurychu na stypendium i tam rozpoczęła się Twoja przygoda z technologią FiDU. Czy mógłbyś nam opowiedzieć, jak narodził się pomysł na tworzenie obiektów i mebli ze stali?

Tak, właśnie w Szwajcarskim Instytucie Technologicznym ETH w Zurychu, gdzie studiowałem CAAD, czyli Computer Aided Architectural Design, narodził się pomysł na technologię FiDU. Jeden z moich wykładowców, profesor Ludger Hovestadt, uświadomił mi i innym asystentom, że wizualizować można w zasadzie wszystko, i że świat wirtualny jest już bardzo bliski realnemu. Doszliśmy wtedy do wniosku, że nie chcemy wizualizować architektury, tylko pójść o krok dalej – eksportować na maszyny wszystkie dane, które tworzą architekci w czasie procesu projektowania. Mieliśmy wirtualnie wybudowane projekty, próbowaliśmy znaleźć sposób na zamianę tych danych w gotowy produkt, taki jak budynek, konstrukcja, element architektoniczny.

Wtedy, niemal dwadzieścia lat temu, było to dość nowatorskie – dziś mamy drukarki 3D, istnieją nawet technologie drukowania domów, ale z zupełnie innych materiałów niż metal – to materiał wyjątkowo skomplikowany w obróbce, trudny. Wybrałem go, bo ten temat zawsze był mi bliski – interesowałem się samochodami i motoryzacją, mój dziadek był kowalem… Wtedy zacząłem rozwijać wizję przekładania danych na realne obiekty i eksploruję ten potencjał do dziś. Na początku moje eksperymenty były bardziej żartobliwe, do tego stopnia, że wielu inżynierów mówiło mi: „Panie Zięta, proszę już sobie odpuścić to dmuchanie stali, bo to błąd technologiczny, opisany w normie 8580 jako falowanie materiału w procesie deformacji”.

Ciekawe, co mówią dziś?

Podczas spotkań ze mną i moją firmą najpierw nie dowierzają, ale jeśli mówimy językiem konstruktorów – zaczynają być ciekawi. Jesteśmy już w stanie konstruować i realizować formy dużo lżejsze, a przy tym o wiele bardziej wytrzymałe od tradycyjnych elementów używanych np. w budownictwie. Wciąż nie jest to technologia powszechnie używana, ale mimo wszystko, z roku na rok, udaje nam się realizować kolejne projekty i mamy w planach eksplorowanie wielu nowych dziedzin.

Zasłynąłeś dzięki projektowi stołka PLOPP, później były akcesoria do wnętrz i meble,
aż zainteresowały Cię większe obiekty umieszczane także w przestrzeni miejskiej. Popraw mnie proszę, jeśli to nie jest prawidłowa kolejność.



Rekomendowane dla Ciebie


DO POBRANIA





REKLAMA

LUDZIE Z BRANŻY

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.